Piłka nożna
Znów nie zamykamy akcji w defensywie
GKS Katowice jedyną bramkę we wczorajszym meczu stracił po stałym fragmencie gry. Nie będziemy zwracać uwagi na wagę bramki właśnie z rzutu wolnego, skupimy się raczej na tym, że po raz kolejny w tym sezonie pada gol dla rywali po strzale zawodnika zamykającego akcję z lewej czy to prawej strony, a nasi obrońcy (względnie pomocnicy) po prostu śpią w tej sytuacji. Obraz statyczny z dalekiego planu plus mgła nie oddają tutaj tej sytuacji, dlatego zachęcamy do zobaczenia tej bramki na filmie – tam dużo lepiej widać, jak Bartków czai się i czai, aż w końcu obiega Wołkowicza i mu po prostu ucieka.
Rzut wolny dla rywali. Dwie osoby z GKS w murze.
Decydujemy się jednak na jednoosobowy mur utworzony przez Czerwińskiego. Już tutaj można zobaczyć na bardzo duże zagęszczenie zawodników przed polem karnym.
Zobaczmy gdzie znajduje się strzelec bramki Bartków. Ma przed sobą zawodników GKS, których musi ominąć. Między innymi Wołkowicza, który analizuje ustawienie rywali w ofensywie.
Dośrodkowanie z rzutu wolnego i wyścig do piłki.
Bartków ucieka Wołkowiczowi. Ten trochę pozostał w blokach.
Tu już rywal wyrabia sobie bardzo dobrą pozycję, pomocnik nie ma go szans dogonić.
Bartków tylko dokłada nogę, Wołkowicz ogląda jego plecy.
I Sandecja zdobywa zwycięskiego gola.
Nie obwiniamy jednoznacznie Krzysztofa za straconą bramkę, bo pytanie, jakie są zadania zawodników. Być może to nie on miał się skupiać na zamykających zawodnikach rywali, faktem jest, że to on nie dogonił przeciwnika, co wiąże się z utratą koncentracji w pewnym momencie i być może złym ustawieniem.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu











Najnowsze komentarze