Piłka nożna
[HISTORIA] Historycznie po naszej stronie
Bilans spotkań z Olimpią Grudziądz jest bardzo wyrównany. Na 15 odbytych spotkań katowiczanie siedem wygrali, pięciokrotnie przegrali, a trzy razy zespoły podzieliły się punktami.
| liczba spotkań | zwycięstwa | remisy | porażki | bramki |
| 15 | 7 | 3 | 5 | 21- 13 |
Olimpia Grudziądz rozpoczęła zmagania na zapleczu ekstraklasy od sezonu 2011/2012. Wtedy też miało miejsce pierwsze spotkanie między drużynami. Katowiczanie na terenie rywala zremisowali 1:1, natomiast na własnym terenie GKS skromnie pokonał beniaminka 1:0.
W następnym sezonie GKS zremisował na własnym stadionie 1:1, a bramkę dla rywali strzelił bramkarz tej drużyny Michał Wróbel. W Grudziądzu katowiczanie przegrali 1:2.
Skrót spotkania na Bukowej:
GKS bardzo wysokie zwycięstwo odniósł w sezonie 2013/2014. Katowiczanie pokonali Olimpię aż 4:0.
Skrót spotkania:
Niestety nasza drużyna w dalszym ciągu nie zwyciężyła w Grudziądzu. W rundzie jesiennej katowiczanie przegrali 0:1 po bardzo słabym spotkaniu.
Bramka:
A co gorsza na własnym terenie GKS również zaliczył wpadkę, przegrywając z niżej notowanym rywalem 0:2.
Bramki:
W kolejnym sezonie GKS wygrał skromnie 1:0 na Bukowej po bramce Dawida Abramowicza. Wydawało się, że rodzi się na Bukowej drużyna, która będzie mogła awansować do ekstraklasy.
W rewanżu w meczu bez znaczenia po przegranej z Kluczborkiem GieKSa wygrała 2:0 po golach Foszmańczyka i po meczu mogła zatańczyć taniec radości.
Na jesień 2017 GieKSa przystępowała do meczu z Olimpią podobnie jak teraz po fatalnie przegranych derbach z Ruchem i Tychami. Po porażkach przyszła niezła druga połowa i wygrana 2:0 po golu Zejdlera i pięknym trafieniu Kędziory.
W rewanżu na koniec sezonu Olimpia Grudziądz broniła się przed spadkiem i by przedłużyć nadzieje musiała wygrać z GieKSą. Pierwszą bramkę gospodarze zdobyli w 7 minucie po fatalnym zachowaniu Macieja Wierzbickiego. Filip Jazvić bez problemów wpakował piłkę do pustej bramki. W odpowiedzi GieKSa znalazła sposób na rywala w drugiej połowie. W 67. minucie w polu karnym świetnie zachował się Volas, który z bliskiej odległości wpakował piłkę do siatki. Olimpia po remisie z GieKSą spadła do II ligi i musiała walczyć o powrót do I ligi.
Po zaliczonym szybkim awansie oraz szybkim spadku drogi obu klubów ponownie spotkały się w II lidze. GieKSa szybko straciła bramkę, ale w drugiej połowie dzięki bramkom Urynowicza oraz Błąda wyszła na prowadzenie i skutecznie wyrwała gospodarzom trzy punkty.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Roh
3 kwietnia 2021 at 12:13
Teraz juz jest tak że wszystkie mecze trzeba wygrywać jezeli chce się awansować. Chojniczanka i Polkowice to mocne drużuny. Tracić punktów też nie będą. To już nie będzie jak rok temu taki wyścig ślimaków.