Piłka nożna
[ZAPOWIEDŹ] Ważne spotkanie w Stargardzie
Wyjazdowe spotkanie z Błękitnymi będzie ostatnim zaległym meczem związanym z przymusową przerwą katowiczan w kwietniu.
Oba zespoły walczą o odmienne cele, ale łączy je nie najlepsza boiskowa dyspozycja stąd trudno spodziewać się wielkiego widowiska w Stargardzie. Najważniejszą rzeczą dla obu drużyn są trzy punkty.
Katowiczanie po wymęczonym zwycięstwie z Elblągiem okazali się słabsi od beniaminka z Kalisza. Większość zawodników jest daleka od optymalnej formy i to przekłada się na problemy szczególnie w grze defensywnej. Pozostaje mieć nadzieję, że z meczu na mecz będzie to wyglądało coraz lepiej.
W kontekście Błękitnych to ich sytuacja zaczyna się robić nieciekawa. Po ostatniej kolejce gospodarze znaleźli się na ostatniej pozycji mimo takiej samej liczby punktów jak sąsiadujące drużyny. Stargardzianie przegrali arcyważne spotkanie z bezpośrednim rywalem na własnym boisku. Po dwóch bramkach strzelonych w końcówce i odwróceniu losów rywalizacji to Grudziądz mógł się cieszyć z kompletu punktów i złapać oddech przed decydującymi spotkaniami.
Poprzednie spotkanie pomiędzy obydwoma zespołami zakończyło się pogromem na Bukowej. GKS Katowice mimo niewykorzystanego rzutu karnego pokonał Błękitnych różnicą pięciu bramek. Z pełnym przekonaniem można to spotkanie zaliczyć do najlepszych jeśli chodzi o obecną kadencję trenera Góraka. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Kozłowski. Pozostałe bramki zdobyli Urynowicz, Błąd oraz Kościelniak.
Specjalnie dla Was przeprowadzimy:
- Darmową relację radiową, a za sterami Toczmek -> LINK
- Relację LIVE na stronie GieKSa.pl
Dodatkowo mecz możecie śledzić w formie relacji wideo w aplikacji eWinner oraz na portalu sportize.pl.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Kejta
11 maja 2021 at 04:26
1-0 bedzie
Kato
11 maja 2021 at 10:43
Czy mam obecnie liczyć na waleczną postawę, ambicję i chęć zwycięstwa? Czy mam wierzyć że grają dla nas kibiców o powrót do 1ligi?
Mimo drugiej danej im szansy w drugim sezonie, mam w to wierzyć?
Czy kopacze się przbudzili, czy dalej udają że nic się nie stało.
Kibic
11 maja 2021 at 10:53
To trzeci po Chojnicach i Wigrach najważniejszy mecz w tym sezonie, Stargard walczy o utrzymanie i dzisiaj wystaczyłby im punkt, aby być blisko wyjścia z tej strefy. Jeśli chodzi o skład, jeżeli Wojciechowski i Figiel zagrają od pierwszej minuty to już mogą stawiać sobie pomnik. Liczy się tylko zwycięstwo, przy ewentualnym zwycięstwie odskakujemy Chojnicom na 4 punkty.
Mój skład propnowany: Mrozek – Grychtolik, Jędrych, Kołodziejski, Pavlas – Sanocki, Jaroszek, Urynowicz, Woźniak, Kościelniak – Szwedzik
Maks Jurgen
11 maja 2021 at 15:49
Mimo iż doprowadzili nas wszystkich do stanu przedzawałowego liczę na pewne zwycięstwo…innego wyjścia niema…