Piłka nożna
Banik ze stolicy wraca bez punktów
Banik Ostrava w zeszłą sobotę pojechał na wyjazdowe spotkanie do Pragi, aby tam zmierzyć się ze Slavią w ramach 22. kolejki Czeskiej Ekstraklasy. Dodatkowo w zeszłym tygodniu został odwołany mecz Pucharowy z powodów wirusowych. Wstępnie zostanie rozegrany 17 marca o 16:30.
Sobotni mecz dla Banika ułożył się bardzo źle, ponieważ już od trzeciej minuty musieli grać w osłabieniu. Czerwoną kartkę zobaczył Martin Fillo za uderzenie łokciem rywala. Wg mnie nie był to faul od razu na czerwoną, ale sędzia był innego zdania. Cztery minuty później Slavia wyszła na prowadzenie za sprawą Lukasa Masopusta, który pięknym rogalem pokonał Jana Lustuvke. Gospodarze nabrali wiatru w żagle i zaczęli dominować na połowie Banika. Kilkukrotnie mogli podwyższyć wynik, jednak piłka zawsze przelatywała nad porzeczką. W 31. minucie Slavia weszła w pole karne Banika, a tam piłkę ręką odbił Gigli Ndefe i sędzia wskazał na wapno. Do jedenastki podszedł Nicolae Stanciu i pewnym strzałem podwyższył prowadzenie. Wynik do przerwy nie uległ zmianie. W 53. minucie Banik wykonywał rzut rożny, a do dośrodkowania podszedł Daniel Holzer. Posłał piłkę wprost na głowę Jaroslava Svozila, który głową skierował ją w stronę bramki. Po drodze piłkę przeciął jeszcze Taras Kacharaba, który z impetem wbił ją do własnej bramki. Kolejne minuty należały już do gospodarzy, którzy bombardowali bramkę Banika wielokrotnie. Jan Lustuvka miał tego dnia wiele pracy, ale nic więcej już nie wpuścił. Niestety Banik też nic nie strzelił i do Ostravy musieli wracać bez punktów. Możliwe, że inaczej potoczyłyby się losy tego spotkania, gdyby sędzia na początku spotkania nie odesłał Martina Fillo do szatni.
Kolejne spotkanie Banik rozegra na własnym stadionie 13.03.21 o godzinie 16:00 z FK Pribram. Rywal obecnie zajmuje ostatnie miejsce w tabeli z bilansem bramkowym -30.
SK Slavia Praha VS FC Baník Ostrava 2:1 (2:0)
Bramki: 8. Masopust, 33. Stanciu – 53. Kačarba
SK Slavia Praha: Kolář – Bah, Deli, Kačaraba, Bořil – Masopust (60. Sima), Stanciu, Provod, Lingr (60. Holeš), Olayinka (73. Dorley) – Kuchta (79. Tecl).
FC Baník Ostrava: Laštůvka – Juroška (27. Svozil), Pokorný, Stronati, Holzer – Fillo, Jánoš, Tetour, Kaloč (73. de Azevedo), Ndefe – O. Šašinka (73. Sor).
Żółte kartki: Lingr, Kuchta – Jánoš, Pokorný.
Czerwone kartki: 3. Fillo.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze