Hokej
[ZAPOWIEDŹ] Po zwycięstwie z liderem, czas na mecz z wiceliderem
W niedzielę 25 października w ramach 14. kolejki Polskiej Hokej Ligi „GieKSa” zmierzy się na wyjeździe z obecnym wiceliderem ligowej tabeli Re-Plast Unii Oświęcim.
Katowiczanie rozegrali do tej pory 9 ligowych spotkań, w których zdobyli 16 punktów. Warto zaznaczyć, że „trójkolorowi” mają do rozegrania jeszcze 4 zaległe mecze z drużynami: Tauron Podhala Nowy Targ, Zagłębia Sosnowiec, GKH Stoczniowca Gdańsk ora KH Energii Toruń. W ostatniej kolejce podopieczni Piotra Sarnika pokonali w „Satelicie” drużynę GKS-u Tychy 4:1. Gole dla naszej drużyny zdobyli: Bartosz Fraszko dwie oraz Patryk Krężołek i Filip Starzyński.
„Biało-niebiescy” w 12 ligowych spotkaniach zdobyli 27 punktów, mając jeden mecz zaległy z drużyną KH Energii Toruń. W ostatniej kolejce hokeiści z Chemików 4 pokonali na wyjeździe drużynę JKH GKS-u Jastrzębie 10:8, a bramki dla zwycięskiej drużyny zdobyli: Daniłł Orekhin, Semyon Garshin, Łukasz Krzemieńpo dwie, a po jednym trafieniu zanotowali Martin Przygodzki, Klemen Pretnar, Eliezer Sherbatov, Ryan Glenn.
W pierwszej rundzie na lodowisku „Jantor” pokonaliśmy Oświęcimian po dogrywce 2:1, a bramki zdobyli Filip Stoklasa i Filip Starzyński dla „GieKSy”, natomiast dla gości honorowe trafienie zaliczył Patrik Luza.
Eliezer Sherbatov w 12 ligowych spotkaniach zdobył 13 punktów (8B, 5A) w klasyfikacji kanadyjskiej, dzięki czemu jest najlepiej punktującym zawodnikiem oświęcimskiej Unii, Napastnik Unii Oświęcim wyprzedza o 4 punkty najlepiej punktującego zawodnika „GieKSy” Filipa Stoklasę, który w 9 meczach zdobył 2 bramki i 7 asyst.
W 8 ligowych spotkaniach, w których wystąpił Juraj Simboch zostało oddanych 212 strzałów. 198 zostało wybronionych przez katowickiego goalkeepera, a 14 znalazło drogę do bramki, co powoduje, że Juraj Simboch broni ze skutecznością 93,40%. Natomiast jego vis-a-vis Clarke Saunders wystąpił w 11 ligowych spotkaniach, w których obronił 256 strzałów, a 28 razy został zmuszony do kapitulacji, co powoduje, że interweniuje ze skutecznością 90,1%.
Hala Lodowa MOSiR, ul. Chemików 4 Oświęcim, 25.10.2020 r. (niedziela) godz. 17:00: Re-Plast Unia Oświęcim – GKS Katowice
Sędziowie: Patryk Kasprzyk, Marcin Polak (główni), Wojciech Moszczyński, Sławomir Szachniewicz (liniowi)
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Kato
25 października 2020 at 09:25
Nie będzie łatwo, może nawet cieżko, ale damy rade wygrać i ten mecz.
Mam przeczucie kibica że to będzie dobra niedziela.