Dołącz do nas

Kibice Społecznie

[SPOŁECZNIE] Wigilia z dzieciakami w… pizzerii Biesiadowo!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

We wtorek, zgodnie z naszą coroczną tradycją, postanowiłyśmy umilić czas podopiecznym Świetlicy Środowiskowej im. Św. Brata Alberta w Katowicach. Nazwa pewnie dobrze Wam znana, bo przewijała się w naszych relacjach wielokrotnie. Wszystko rozpoczęło się w 2013 roku, kiedy świetlica zgłosiła się do akcji „Kolorujemy”, której celem był remont wybranych domów dziecka na terenie Polski. Wtedy też postanowiliśmy na własną rękę wraz ze wsparciem siemianowickiej GieKSy pokolorować również przestrzeń tym dzieciakom, którym nie udało się załapać do ogólnopolskiej akcji. I tak zrodziła się przyjaźń…

Zawsze przed świętami spotykałyśmy się z dzieciakami w celu zdobienia bombek i wspólnego piernikowania, jednak tym razem, za sprawą Pizzerii Biesiadowo, udało się zorganizować coś całkiem nowego, zupełnie niezwiązanego ze świątecznym klimatem, ale powodującym masę uśmiechów na tych małych buźkach. Chyba już wiecie, o czym mowa… oczywiście o przedświątecznym obżarstwie.

Delegacja 12 dzieci pojawiła się we wcześniej umówionym terminie w Biesiadowie, aby spałaszować ogromną ilość pizzy i zapić niezdrowymi napojami. Jak pewnie możecie się domyślać, sprawiło im to o wiele więcej radości, niż zdobienie bombek. Swoją drogą, dotąd zastanawiam się jakim cudem udało im się tyle tego zmieścić…  Po wciągnięciu kilku ogromnych pizz na dzieciaki czekała jak zwykle niespodzianka, bo przecież czym byłyby święta bez prezentów? Paczki ze słodyczami i gadżetami klubowymi wylądowały w rękach najmłodszych. Jesteśmy pewne, że będą nosić je dumnie, jak zwykle!

Jak co roku, dzieci również dla nas przygotowały niespodziankę. Jedna z dziewczynek, która wręczała nam prezent i recytowała piękny świąteczny wierszyk, sprawiła, że jak zwykle się popłakałyśmy, ale cóż, jesteśmy tylko babami, nas wzruszają takie gesty!

Na pożegnanie Pizzeria Biesiadowo obdarowała jeszcze naszych maluchów pożegnalnymi lizakami i owocami, za co serdecznie chciałybyśmy podziękować. Za zaproszenie, za gościnę i za pełne zaangażowanie w akcję! Jeśli ktoś nie wie, gdzie iść na pizzę, to… to już wie.

Female Elite

.

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Irishman

    21 grudnia 2018 at 11:07

    A jo chop i to stary, a też mi sie łezka w oku zakręciła jak to czytam! 🙂
    BRAWO!!!

  2. Avatar photo

    Greg

    22 grudnia 2018 at 00:10

    Super sprawa!!!! Mała sugestia – będąc z dzieciakami w pizzerii trzeba ze stołów zdjąć reklamy Tyskiego!! I to pisze ja – superpochłaniaczbrowarówtyskich 🙂 Pozdrówki 😉

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Kibice Piłka nożna Wideo

Stadion znowu eksplodował

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Oceny za wyszarpanie z Cracovią

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.

Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.

Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.

Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.

Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.

Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.

Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.

Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.

Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.

Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.

Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.

Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.


Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.

Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.

Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.

Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.

Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga