Hokej
[RELACJA] Zabójcze 40 sekund i niespodziewany bohater
14 stycznia hokeiści GKS-u Katowice udali się do Torunia z zamiarem zrewanżowania się za porażkę w półfinale Pucharu Polski. Mecz pomiędzy katowicką GieKSą a miejscową KH Energą rozpoczął się o 18:30.
Jako pierwsi z gola mogli cieszyć się gospodarze. W 4. minucie podczas gry w przewadze, gdy na ławce kar siedział Mateusz Michalski, Johna Murray’a strzałem pomiędzy parkanami pokonał Nikolai Syty. GieKSa odpowiedziała dwie minuty później za sprawą pierwszego trafienia Szymona Mularczyka w tym sezonie, który dobił uderzenie Michalskiego. Znów jednak musieliśmy odrabiać straty od 12. minuty, kiedy strzał przy słupku zaprezentował Arrak. Z wynikiem 2:1 dla Energi Toruń zakończyliśmy pierwszą tercję, ale w drugiej sytuacja błyskawicznie się zmieniła. Wszystko rozpoczęło się od wyrównania Mateusza Michalskiego, a w przeciągu kolejnych 40 sekund kolejne bramki dołożyli Fraszko i Eriksson. Po tych trzech szybkich ciosach na kolejne gole musieliśmy czekać ponad 20 minut. Wówczas w odstępie 2 minut i 25 sekund mogliśmy oglądać dwa precyzyjne strzały w okienko – najpierw wykonaniu Mateusza Bepierszcza, a później jego wyczyn z nieco większej odległości powtórzył Joona Monto Warto dodać, że przy bramce Bepierszcza podania Michalski, dzięki czemu zakończył spotkanie z trzema punktami na koncie za gola i dwie asysty. W 57. minucie Korchokha zdobył gola na 4:6, a po chwili, gdy guma znów znalazła się w naszej bramce, wydawało się, że jeszcze może być gorąco w końcówce, jednak po analizie wideo okazało się, że Syty skierował krążek łyżwą. Mecz zakończył się wynikiem 3:6.
KH Energa Toruń – GKS Katowice 3:6 (2:1, 0:3, 1:2)
1:0 Nikolai Syty 3:31 5/4
1:1 Szymon Mularczyk (Mateusz Michalski, Igor Smal) 5:57
2:1 Robert Arrak (Michał Kalinowski, Lauri Huhdanpaa) 11:57
2:2 Mateusz Michalski (Igor Smal) 23:53
2:3 Bartosz Fraszko (Mateusz Rompkowski, Patryk Wronka) 24:23
2:4 Anthon Eriksson 24:33
2:5 Mateusz Bepierszcz (Mateusz Michalski, Maciej Kruczek) 45:03
2:6 Joona Monto (Mateusz Bepierszcz, Patryk Wajda) 47:28
3:6 Robert Korchokha (Lauri Huhdanpaa) 56:31
KH Energa Toruń: Molder (Studziński) – Shkodenko, Zieliński, Limma, Arrak, Kalinowski M. – Jaworski, Shkrabov, Vasjonkin, Korchokha, Huhdanpaa – Schafer, Rodionov, Zając, Syty, Kogut – Skólmowski, Bajwenko, Wenker, Rozkhov, Olszewski.
GKS Katowice: Murray (Miarka) – Rompkowski, Yakimenko, Fraszko, Lehtonen, Wronka – Kruczek, Wajda, Eriksson, Michalski, Bepierszcz – Hudson, Wanacki, Krężołek, Monto, Kolusz – Musioł, Valtola, Mularczyk, Smal, Prokurat.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Kato
14 stycznia 2022 at 21:48
Fajnie