Dołącz do nas

Piłka nożna

Plusy i minusy po Cracovii

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Tym razem – po takiej końcówce – bardziej skupimy się na pozytywach meczu z Cracovią. Radość, którą dali nam piłkarze w końcówce była niezapomniana.

Plusy:
+ Walka do końca – GKS grał z przeciwnikiem lepszym piłkarsko, przegrywał, a gra z przodu w ogóle się nie układała. Nie przeszkodziło to w 89. minucie przeprowadzić najpiękniejszej akcji meczu i zdobyć bramki.

+ Euforia! – rzadko przeżywamy takie chwile przy Bukowej. To są momenty, które się pamięta, w których jesteśmy sercem cały czas, dla których nawet w klubowej beznadziei od wielu lat warto być kibicem GieKSy.

+ Skrzydłowi coś dali – Bartłomiej Chwalibogowski wszedł na boisko i nieco rozruszał drużynę, choć i do Marcina Pietronia nie można mieć większych zastrzeżeń, bo jako jeden z nielicznych próbował coś zrobić z przodu. W końcu gola strzelił Krzysztof Wołkowicz.

+ Neutralizacja Cracovii – co prawda goście nie kwapili się z atakiem, ale tym razem nasza defensywa spisywała się nieźle, głównie za sprawą – jak zwykle ostatnio – Adriana Napierały.

+ Kibice i oprawa – właśnie kilkanaście sekund przed strzeleniem gola kibice bardzo głośno krzyczeli „GKS, GKS!” – już za chwilę to wsparcie zostało wynagrodzone bramką!

Minusy:
– Nie istnieliśmy w ofensywie – GKS nie potrafił przeprowadzić składnej akcji, a celny strzał oddał dopiero w 89. minucie. Wyglądało to bardzo mizernie.

– Niefrasobliwość – głupie straty to już reguła, tym razem po nadmiernie szybkim wyprowadzanu piłki po prostu musiało dojść do niecelnego podania Kamila Cholerzyńskiego, a po tym padła bramka dla Cracovii.

– Gra bez napastnika – osamotniony Deniss Rakels był bardzo niewidoczny, to piłkarz, który musi mieć wsparcie kolegów, tym razem nie było o tym mowy.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga