Dołącz do nas

Piłka nożna

Noty i opisy po Resovii

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sam mecz z Resovią, patrząc na statystyki, powinien być wygrany. Niestety skończyło się fatalnym wynikiem i porażką. Piłka oddaje, co wcześniej zabrała. W rundzie jesiennej statystyki mówiły o drobnym szczęściu, teraz jest powrotny pech. Poniżej oceny zawodników.

Dawid Kudła – 5,0 (3,27)
Przy straconej bramce z wolnego miał bardzo ciężko, ale wydaje się, że mógł się lepiej zachować, bo był to jednak jego bliższy róg. Piłka od poprzeczki odbiła się za linią bramkową.

Dawid Brzozowski – 3,0 (2,73)
Mało widoczny w pierwszej odsłonie, ale w drugiej zostanie zapamiętany po dośrodkowaniu z pierwszej, łatwej piłki w sektor gości.

Bartosz Jaroszek – 3,5 (2,81)
Dobry odbiór i wyprowadzenie akcji w pierwszej części meczu. Położył się na linii i uratował zespół przed stratą drugiej bramki. Oprócz tego kilka razy nerwowo w rozegraniu.

Arkadiusz Jędrych – 2,0 (1,95)
Nie trafił rzutu karnego. W drugiej połowie doskonałe uderzenie głową po rzucie rożnym, ale kapitalną interwencją popisał się bramkarz rywali. Co on zrobił w 76. minucie?!

Grzegorz Janiszewski – 3,0 (3,32)
Strasznie bezbarwny występ, chociaż próbował angażować się w grę.

Grzegorz Rogala – 3,5 (3,15)
Typowy Rogala – biegał dużo, kilka razy dobrze dograł, ale również czasem krył na radar i po prostu nie miał liczb w tym meczu.

Rafał Figiel – 2,0 (2,11)
Jedna kapitalna akcja w okolicach 30. minuty, kiedy dograł w pole karne do Marca. Tam powinien być gol Araka! Resztę opinii piszecie w komentarzach – był po prostu fatalny zarówno w defensywie, jak i ofensywie. Zszedł w 78. minucie.

Adrian Błąd – 3,5 (2,43)
Wydawało się, że jest aktywny i pod grą. Kilka piłek dobrych, ale ciężko zapomnieć, kiedy nieatakowany podał ze środka pola do kibiców na Blaszoku. Kilometrów zrobił pewnie dużo, ale czy dużo z tego wynikało?

Marko Roginić  –  3,0 (2,17) 
Świetnie znalazł się na lewej stronie i świetnie dograł do Araka przed bramkarza. Po tak fatalnej pierwszej połowie schodził z boiska z uśmiechem na ustach. Zszedł w 65. minucie.

Mateusz Marzec – 3,5 (2,93)
Świetne dogranie do Araka w polu karnym w pierwszej połowie. W drugiej połowie kapitalne uderzenie z woleja pod poprzeczkę, ale świetnie wyjął bramkarz.

Jakub Arak –  4,0 (2,59)
Zmarnowana kapitalna okazja w pierwszej połowie. Wielka szkoda. Strzał celny, ale obrońca wybił głową na róg. Druga kapitalna okazja w drugiej połowie, to w zasadzie duże szczęście bramkarza. Mocne podanie z bliskiej odległości skierował w bramkę i akurat trafił w rękę bramkarza. W ostatniej akcji pierwszej połowy wywalczył rzut karny!

Sebastian Bergier – bez oceny (zagrał od 65. minuty)
Od wejścia głównie skakał do główek.

Marcin Urynowicz – bez oceny (zagrał od 74. minuty)
Kompletnie niewidoczny.

Zbigniew Wojciechowski – bez oceny (zagrał od 78. minuty)
Starał się coś rozruszać na prawej stronie, ale skutek tego nie był zbyt ciekawy.

Antoni Kozubal – bez oceny (zagrał od 78. minuty)
Mało widoczny, próbował do kilku piłek wyskoczyć.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Hokej

Kompromitacja w Sosnowcu

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.

Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.

W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.

W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.

ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)

1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02

ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.

GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Z Widzewem we wtorek

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę  ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.

Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.

STS Puchar Polski – 1/4 finału

wtorek, 3 marca 2026

20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź

środa, 4 marca 2026

17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze

czwartek, 5 marca 2026

13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa

Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz z Jagiellonią znów odwołany

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.

Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.

„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.

Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga