Kibice Społecznie
Mysłowice, Siemianowice i Centrum dla szpitali
Kibice GieKSy organizują dużą pomoc dla katowickich szpitali (tutaj szczegóły). Nie próżnują jednak fani z poszczególnych dzielnic i FC.
Niedawno opisywaliśmy akcję GieKSy z Tauzena (tutaj). Dziś pora na opis wcześniejszych akcji, które zorganizowali: Mysłowicka GieKSa, GieKSa z Siemców i Trójkolorowe Centrum.
Najpierw oddajmy głos fanom z naszego najliczniejszego FC, którzy przekazali pomoc o łącznej wartości 1400 złotych. Tak opisali swoją akcję na profilu na Facebooku (tutaj):
Dzisiejszego dnia przekazaliśmy dla Szpitala nr 2 im dr T Bochonia w Mysłowicach 360 butelek wody, 120 soków, 8 rolek ręczników papierowych, 1600 par rękawiczek i 100 okularów ochronnych.
Całą zbiórkę przeprowadziliśmy w bardzo wąskim gronie, jednakże na tym pomoc się nie kończy. Szpital cały czas ma zapotrzebowanie na tego typu rzeczy, więc nie możemy przejść obok tego obojętnie i osiadać na laurach!
GieKSiarze z Siemianowic Śląskich zorganizowali akcję pomocy dla szpitala w swoim mieście, na którą wydali 2 tys. złotych (warto dodać, że FC Siemianowice przekazał też 500 złotych na ogólną zbiórkę dla katowickich szpitali). Opis akcji z profilu FC na Facebooku (kliknij tutaj):
Dzisiejszego dnia delegacja Siemianowickiej GieKSy przekazuje pomoc Szpitalowi Miejskiemu Nr 2 w Siemianowicach Śląskich:
200 sztuk maseczek,
10 przyłbic,
35 litrów płynu antybakteryjnego,
Wody, soki, napoje energetyczne
Na koniec prezentujemy opis kibiców GieKSy z Centrum Katowic, którzy akcję zorganizowali jako pierwsi i wydali około 250 złotych (tutaj szczegóły). Fani ze śródmieścia oddali też krew w akcji #TrójkolorowaKrew.
W odezwie na zapotrzebowanie szpitali zrobiliśmy szybką zbiórkę kasy i postanowiliśmy wspomóc szpital MSWiA przy ul.Głowackiego. Kupiliśmy 30 zgrzewek wody mineralnej oraz ręczniki papierowe. Mieliśmy zamiar również zakupić maseczki, ale w dzisiejszych czasach to towar deficytowy. Po przekazaniu fantów poszliśmy wspólnie do CENTRUM krwiodawstwa w Katowicach, aby oddać tak potrzebną w tej chwili naszą trójkolorową krew.
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.






Najnowsze komentarze