Piłka nożna
[BUKMACHER] Nasze typy na start rundy
Już jutro przy Bukowej GKS zagra z liderem z Legnicy. Piątkowy wieczór to mecz Odry z Podbeskidziem. W sobotę Chrobry zmierzy się na własnym stadionie z Arką.
Katowiczanie w ostatnich pięciu meczach uzbierali osiem punktów. Długo trwała seria spotkań ligowych bez porażki, ale w poprzednio rozegranym meczu niestety GKS uległ ŁKS-owi 0:1. W zeszły weekend podopieczni Rafała Góraka nie wybiegli na ligową potyczkę, było to spowodowane problemami u naszego rywala, czyli Resovii. Zamiast ligowego starcia GKS rozegrał mecz sparingowy z Ruchem Radzionków, który gładko wygrał 6:0. Miedź ostatnią porażkę ligową zaliczyła 26 września kiedy to uległa 0:3 Stomilowi. Od tamtej pory legniczanie rozegrali dziewięć spotkań ligowych, z czego zremisowali tylko dwa i aż siedem wygrali. Nasz najbliższy rywal, wspólnie z Koroną, ma najlepszą defensywę ligi, bo stracili jedynie trzynaście bramek. Jeśli chodzi o ofensywę, to mają drugą najlepszą w całej lidze, o jednego gola mnie niż Widzew. Nie dziwi fakt, że według bukmacherów to goście są faworytami, ale wierzymy, że GieKSa pokaże charakter i zwycięży w tym meczu. Przypominam, że to już ostatni mecz przy Bukowej w tym roku kalendarzowym, a tuż przed jego rozpoczęciem odbędzie się uroczystość upamiętnienia ofiar pacyfikacji KWK Wujek z 1981 roku. Z tego powodu zachęcam do licznego przybycia na Bukową, ale przede wszystkim o pojawienie się na stadionie jak najwcześniej. Kurs na wygraną GieKSy 3,20. Kurs na remis 3,25. Kurs na zwycięstwo Miedzi 2,25.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
W piątkowy wieczór w telewizji będzie można obejrzeć transmisję meczu Odry Opole z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Gospodarze tego meczu w poprzednich pięciu kolejkach zwyciężyli tylko raz, dwa mecze zremisowali i dwa przegrali. Nie ma większego znaczenia z jakim rywalem gra Odra, ponieważ potrafili zwyciężyć 3:0 z ŁKS-em, by tydzień później zremisować w Rzeszowie. Bielszczanie w tym samym okresie tylko raz przegrali, raz zremisowali i wygrali trzy mecze, w tym ostatnie dwa w stosunku 4:0. Drużyna spod Klimczoka wspięła się już do strefy barażowej, ale ich skuteczność w ostatnich meczach wskazuje, że wcale nie chcą na tym poprzestać i mierzą w najwyższe miejsca w tabeli. Według bukmacherów absolutnym faworytem jest Podbeskidzie. Kurs na tryumf Odry 4,65. Kurs na remis 3,80. Kurs na wygraną Podbeskidzia 1,70.
W sobotę zmierzą się drużyny, które obecnie znajdują się w środku ligowej tabeli. Chrobry ma sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. Głogowianie po czterech meczach bez wygranej przełamali się i zaliczyli dwa ligowe zwycięstwa — 1:0 z Sandecją i 2:0 ze Stomilem. W środę jednak nie byli w stanie kontynuować dobrej serii i przegrali w Sosnowcu 2:3. Goście z Gdyni, którzy liczą w tym sezonie na czołowe miejsca w tabeli, mają dwa punkty straty do strefy barażowej. Ekipa z Trójmiasta nie potrafi ustabilizować swojej formy. W tym sezonie zaliczyli co prawda tylko dwa remisy, ale zwycięstw mają tyle samo co porażek. W poprzednich pięciu kolejkach zdobyli sześć punktów. Dwa ostatnie mecze przegrali — z Sandecją 1:3 i z Zagłębiem 0:1. Zdaniem bukmacherów faworytem jest Arka. Kurs na zwycięstwo Chrobrego 3,20. Kurs na remis 3,20. Kurs na wygraną Arki 2,35.
Moje typy:
GKS Katowice – Miedź Legnica typ 1 @ 3,20
Odra Opole – Podbeskidzie Bielsko-Biała typ 1 @ 1,70
Chrobry Głogów – Arka Gdynia typ X @ 3,20
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze