Dołącz do nas

Piłka nożna

[ZAPOWIEDŹ] Przekuć w 3 punkty przeczucie na dobrą grę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Swoje 29. spotkanie w II lidze, GieKSa zagra w Kaliszu z miejscowym KKS-em o godzinie 17:30 w sobotę 8 maja. Mecz będzie transmitowany w TVP Sport.

GKS Katowice po wymęczonym zwycięstwie z Elblągiem wrócił na miejsce premiowane awansem. Sezon zbliża się wielkimi krokami do finiszu i nie ma miejsca na potknięcia. Wydaje się, że w grze o bezpośredni awans zostały 3 drużyny, ponieważ Wigry będą miały bardzo ciężko wskoczyć między „wódkę a zakąskę”, czyli bitwę GieKSy z Chojnicami. Nie takie historie widzieliśmy, jednak to, co podtrzymuje naszą wiarę, to zdecydowanie sytuacja, w której wszystko zależy od nas. Nie musimy na nikogo liczyć, po prostu grajmy tak, żeby wygrać. Po ostatnim spotkaniu Rafał Górak wspomniał, że ma przeczucie o lepszej grze naszego zespołu na dwóch najbliższych wyjazdach. Pojawia się pytanie, czy trener ma dodatkową wiedzę o wynikach motorycznych naszych graczy, tylko ugryzł się w język przed rozwinięciem tematu?

Spotkanie z Kaliszem w zeszłej rundzie było zdecydowanie na korzyść trójkolorowych. Po stracie gola nasi zawodnicy ruszyli na przeciwniki i zdobyli cztery bramki, bezsprzecznie wygrywając. Do siatki rywali trafiali kolejno: Gałecki, Błąd, Sanocki i Woźniak.

KKS obecnie zajmuje 6. pozycję i walczy o baraże. W ostatnich spotkaniach zespół Ryszarda Wieczorka pokonał Hutnik Kraków i Sokoła Ostróda, więc w sobotę gospodarze będą walczyć o trzecie zwycięstwo z rzędu. Głowa podpowiada, że to dla nas będzie bardzo ciężka przeprawa i musimy liczyć się z każdym wynikiem, natomiast serce blokuje wszystkie niepewności i każe po prostu wierzyć w zespół.

8.05.2021 Kalisz
KKS Kalisz – GKS Katowice
Transmisja TVP Sport, 17:30

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    Kato

    8 maja 2021 at 17:14

    Strzelić więcej bramek niż przeciwnik.
    Przebudzenia ciąg dalszy.

  2. Avatar photo

    Kato

    8 maja 2021 at 18:38

    Piekny powrót kibiców na Stadion nam się szykuje.
    Mam nadzieje że wrócą dzisiaj z punktami.

  3. Avatar photo

    Afera

    8 maja 2021 at 19:27

    Ja pierdole lewy dwie brameczki w połowie a Ja jak ten głupi ciul naiwny straciłem czas patrząc na tych patałachów,kurwa do Katowic pieszo niech zapierdalają

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga