Dołącz do nas

Piłka nożna

[BUKMACHER] Walka trwa do ostatniej kolejki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa w sobotę pojedzie do Ostródy na wycieczkę i ostatni wyjazd na poziomie II ligi. Niektóre drużyny walczą jednak do końca o zrealizowanie swoich celów. W bezpośrednim meczu o wejście do strefy barażowej Garbarnia zagra ze Skrą. Walcząca również o baraże Stal podejmie u siebie rezerwy Lecha, które nie są jeszcze pewne utrzymania.

Wszyscy dobrze o tym wiemy, ale warto powtórzyć jeszcze raz, że GKS Katowice na jedną kolejkę przed zakończeniem sezonu wywalczył bezpośredni awans na zaplecze Ekstraklasy. Dlatego trener Rafał Górak będzie mógł w tym meczu poeksperymentować ze składem, dać odpocząć bardziej eksploatowanym zawodnikom i wpuścić tych, którzy grali mniej. Ostatnie pięć spotkań GieKSy: u siebie 2:2 z Wigrami, wyjazdowa porażka 1:2 z Motorem. Następnie trzy kolejne zwycięstwa: 4:1 z Bytovią, 3:0 w Chojnicach i 4:1 ze Stalą. Bramki: 14 – 5. Forma jak widać, poszła w górę w najważniejszym momencie. Gospodarze sobotniego meczu również nie walczą już o nic. Mają pewne utrzymanie w II lidze, a do baraży również już nie wskoczą. Sokół w końcówce sezonu punktował bardzo słabo. Bilans ich poprzednich pięciu kolejek: 1 zwycięstwo, 1 remis i 3 porażki. Bilans bramek: 5 – 11. GKS jest faworytem tego meczu, ale spodziewamy się raczej spokojnej, wręcz sparingowej atmosfery. Kurs na tryumf Sokoła 2.88. Kurs na remis 3.65. Kurs na zwycięstwo GieKSy 1.61.

MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!

Obydwie ekipy, które mają 51. punktów, w ostatnim okresie nie grają zbyt dobrze, ale zmierzą się w bezpośrednim starciu o wejście do baraży. Gospodarze tego meczu w poprzednich pięciu meczach wygrali tylko raz, a następnie na zmianę przegrywali i remisowali. Bilans: 1 wygrana, 2 remisy, 2 porażki. Bramki: 6 – 7. Goście z Częstochowy mają identyczny bilans w tym samym okresie. Bilans bramek: 6 – 8. Jak widać zarówno bilans spotkań jak i bramek jest bardzo zbliżony. Wygląda na to, że w sobotę w Krakowie może nie być ładnego dla oka meczu. Obie drużyny na pewno będą walczyć ostro do samego końca o zwycięstwo i włączenie się do walki o awans. W pierwszym meczu tych drużyn Skra wygrała 1:0, więc jeśli w ostatniej kolejce padnie remis, to Skra znajdzie się w barażach. O ile pomyślnie ułoży się wynik w Rzeszowie. Jeśli w Krakowie padnie remis, a Stal wygra u siebie z rezerwami Lecha, to Stal znajdzie się w barażach. Kurs na zwycięstwo Garbarni 2.20. Kurs na remis 3.30. Kurs na wygraną Skry 3.10. Transmisję z tego meczu przeprowadzi TVP Sport, rozpoczęcie o godzinie 11:55.

Wspomniałem już o meczu, który odbędzie się w Rzeszowie. Nie wszystko zależy od Stali. Muszą wygrać i liczyć na remis w Krakowie. Sami w ostatnim okresie nie grają zbyt dobrze. Zdobyli zaledwie 4 punkty w 5 poprzednich kolejkach. Dwa ostatnie mecze to dwie porażki, 2:3 u siebie z Hutnikiem i 1:4 w Katowicach. Rezerwy Kolejorza co prawda w ostatniej kolejce zaliczyły porażkę, ale ogólnie ich najświeższy bilans jest lepszy niż rzeszowian. Lechici dwa razy zwyciężyli, raz zremisowali i dwa razy przegrali. Bilans bramkowy Stali: 7 – 7. Bilans bramkowy Lecha: 5 – 4. Trzeba wspomnieć, że przecież zawodnicy na co dzień występujący we Wronkach nie mają już wakacji. Oni do Rzeszowa pojadą walczyć o pozostanie na poziomie centralnym. Remis niczego im nie daje, tylko zwycięstwo może zapewnić im utrzymanie. Wygląda więc na to, że zarówno w Krakowie jak i w Rzeszowie sobotnie południe będzie bardzo emocjonujące. Kurs na wygraną Stali 1.75. Kurs na remis 4.50. Kurs na zwycięstwo Lecha 3.50.

Moje typy:

Sokół Ostróda – GKS Katowice typ 2 @ 1.61

Garbarnia Kraków – Skra Częstochowa typ 2 @ 3.10

Stal Rzeszów – Lech II Poznań typ X @ 4.50

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga