Dołącz do nas

Piłka nożna

Sandecja czeka na przełamanie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Mecz z GieKSą będzie dla Sandecji ostatnim z sześciu kolejnych wyjazdowych spotkań.

Taka duża liczba spotkań wyjazdowych rozgrywanych przez MKS jest podyktowana trwającą przebudową stadionu w Nowym Sączu, która ma być zakończona w połowie przyszłego roku. Z zaplanowanych osiemnastu gier ligowych do rozegrania na jesień 2022 roku Sączersi u siebie rozegrają siedem. Biało-czarnym gra w delegacji nie wychodzi ostatnio za dobrze. Ostatni wygrany mecz na boisku przeciwnika miał miejsce 25 października ubiegłego roku, ze Stomilem (2:1). Od tego spotkania Sandecja rozegrała jedenaście wyjazdowych gier, w których siedem razy zremisowała i cztery przegrała.

Bilans spotkań w trwającym sezonie to cztery remisy (z Wisłą i Resovią po 0:0, z Górnikiem i Arką po 1:1) oraz zanotowana w ostatni wtorek niespodziewana porażka z mającą równie kiepski start sezonu co Sandecja, Odrą Opole 2:4. W tym spotkaniu ekipę z Nowego Sącza zgubiła zbytnia pewność siebie. Przez pierwsze pół godziny Sandecja przeważała, prowadziła nawet 1:0. Po zdobyciu prowadzenia MKS odpuścił i do roboty wzięli się opolanie, którzy do przerwy zdobyli dwie bramki. Kolejne bramki padły w ostatnich dziesięciu minutach meczu: najpierw dwie gole zdobyła Odra i ostatnią Sandecja. Przy drugim golu dla Odry, gospodarzom pomógł bramkarz sądeczan, który wypuścił piłkę z rąk.

W trakcie przerwy pomiędzy sezonami Sandecja dokonała dwunastu transferów do drużyny, dziewięciu piłkarzy odeszło. Z nowych nabytków najciekawszymi są chyba Giorgi Merebaszwili (poprzednio Podbeskidzie) i Sylwester Lusiusz (wypożyczony z Cracovii). W okresie przygotowawczym Sandecja rozegrała cztery sparingi, nie przegrywając ani jednego. Biało-czarni kolejno pokonali Motor 4:2, zremisowali z Piastem 1:1, wygrali z Widzewem 3:1 i zremisowali z Bruk-Betem 0:0.

W drużynie z Nowego Sącza występuje dwóch piłkarzy, którzy wcześniej byli zawodnikami GieKSy, są to obrońca Kamil Słaby (występował w naszej drużynie wiosną 2018 roku) oraz pomocnik Damian Chmiel (grał w GKSie w sezonie 2011/12). Trenerem Sandecji, od listopada 2020 roku, jest Dariusz Dudek, który był związany z GieKSą jako piłkarz i jako trener…

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga