Piłka nożna
Przepadł jak Kamyk w wodę…
Chwaliliśmy Mateusza Kamińskiego za mecz z Widzewem, bo w większości ratował sytuację po błędach kolegów. Jednak patrząc na samego straconego gola, to zachowanie stopera wydaje się absolutnie niezrozumiałe. Mając przed sobą rywala nagle odbiega od niego i zostawia go samego, a ten strzela bramkę. Czy Kamyk chciał zastawić pułapkę ofsajdową? Być może, ale jeśli tak, to zrobił to kompletnie bezsensownie. Pamiętamy niestety takie tracone bramki (np. w Bełchatowie), kiedy zawodnik odbiega od rywala i pozwala mu swobodnie strzelać gola. Jeśli chodzi o bramkę strzeloną, to należy pochwalić Sławomira Dudę za nieustęppliwość.
0:1 Duda (24)
Przy piłce Pitry, przed polem karnym Duda.
Pitry ścina na lewą nogę.
Podanie do Dudy. Pomocnik bardzo dobrze ustawiony na linii szesnastki – w jego pobliżu nie ma żadnego rywala, więc ma chwilę czasu.
Przyjęcie piłki jest bardzo ważne w tym momencie.
Zwód na prawą nogę.
I próba strzału.
Pierwszy jednak zablokowany, więc zawodnik decyduje się na zwód.
Uderza jeszcze raz po długim rogu.
I GKS obejmuje prowadzenie.
1:1 Warchoł (45)
Przy piłce w polu karnym zawodnik Widzewa. Próbuje go powstrzymać Czerwiński. Zobaczmy na przepychankę Kamińskiego z Warchołem. Stoper jak na razie ma wszystko w swoich rękach i nogach.
W polu karnym mamy jeszcze Kujawę i Pitrego (sytuacja ma miejsce po rzucie rożnym). Kamiński odpycha rywala i…
…odbiega od niego. Tutaj wygląda to tak, jakby zastawiał pułapkę ofsajdową.
Problem w tym, że podanie jeszcze nie następuje. Kamiński już w środku pola karnego i widzimy, że Warchoł na pewno nie jest na pozycji spalonej.
Zawodnik dostaje piłkę zupełnie niepilnowany.
Wystarczy mu dołożenie nogi.
I mamy remis…
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


















SKalpel
24 listopada 2014 at 10:02
Strata bramki (zachowanie Kamińskiego)to MISZCZOSTWO .
szwejk
24 listopada 2014 at 16:12
Zapytajcie go o ten sabotaż, ciekawe co powie.