Felietony
Post scriptum do meczu z Tychami
Mecz z Tychami to już historia. Przed GieKSą kolejne wyzwania, a pierwsze już w weekend – z Arką w Gdyni. Wróćmy jednak jeszcze na chwilę do soboty i derbów. Jest co wspominać.
1. Derby wysokiego napięcia… takimi były. Zarówno na boisku, jak i na trybunach. Mobilizacja kibiców oraz piłkarzy była niesamowita.
2. Aż chciało się iść na ten mecz. Wieczór, rozświetlone jupitery, lekki deszcz – idealny piłkarski, jesienny wieczór.
3. Kapitalna gra zespołu jeśli chodzi o walkę to coś, czego nie widzieliśmy dawno.
4. Kibice popisali się natomiast znakomitą oprawą ze sporymi elementami pirotechniki. Nasza fotka na FB z tego wydarzenia zyskała ponad 600 lajków. I ktoś tu nie lubi piro?
5. Szkoda, że całe widowisko jak zwykle musiała zepsuć ochrona i policja. Znów mieliśmy na boisku pokaz siły i totalnej głupoty.
6. Jedną rzeczą bowiem jest interwencja, a drugą – prowokacja. Debilne wyjście białych kasków na płytę boiska, a przede wszystkim panoszenie się dwójki czy trójki kolejnych przemierzających murawę jest po prostu zwykłą prowokacją.
7. Dobrze, żę obyło się bez strzelania na ślepo do tłumu, tak jak niegdyś na meczu ze Śląskiem Wrocław.
8. Przerwa w meczu trwała ponad pół godziny. Nasi zawodnicy wyszli na boisko dużo wcześniej od tyszan. Być możę ten szczegół – czucie atmosfery, temperatury, boiska – doprowadził do tego, że tak szybko udało się strzelić pierwszą bramkę.
9. Kibiców tyskich było całkiem sporo. Najlpesze jest to, że o ile na początku wobec ich obelg GieKSiarze nie pozostawali dłużni, to przy stanie 2:0 tak zlali gości, że zupełnie przestali reagować na ich zaczepki.
10. Z Tychami u siebie nie przegrywamy. Dwa lata temu było 1:0, w poprzednim sezonie 3:3, teraz 2:0. Gorzej jest na wyjeździe, ale tym będziemy się martwić na wiosnę.
11. Uff… GieKSik nie dostał zakazu stadionowego. Tym razem był grzeczny i bronił karne. Tak jak trenerzy dają czasem zakaz przekraczania środkowej linii obrońcom, tak GieKSik dostał zakaz zbliżania się do sektora gości 😀
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


Najnowsze komentarze