Piłka nożna
Plusy i minusy po Sandecji
Mecz w Nowym Sączu był przegrany, ale staramy się dostrzec jeden pozytyw, który może mieć przełożenie na przyszłość. Więcej jednak nadal jest kwestii negatywnych.
Plusy:
+ Zalążek walki – tego nie było w poprzednich spotkaniach, tak więc elementy agresji, które momentami się pojawiały mogły się podobać. Tym bardziej, że miały przełożenie na zdobywanie terenu.
Minusy:
– Znów porażka – niestety na tym etapie wyniki są bardzo ważne. GKS nie punktuje – w ostatnich 6 meczach zespół zdobył tylko 4 punkty, aż 4-krotnie przegrywając.
– Drużyna wyjazdowa? Bzdura – mogliśmy w takie mydlenie oczu wierzyć po trzech wyjazdowych zwycięstwach. Niestety ostatnie trzy spotkania w delegacjach – w Lubinie, Grudziądzu i Nowym Sączu – zakończyły się porażkami.
– Nowy Sącz nieszczęśliwy – drugi raz z rzędu GKS przegrywa mecz, którego przegrać nie powinien. Sandecja nie była dużo lepsza od naszego zespołu. Wydaje się, że remis byłby bardziej sprawiedliwy.
– Braki piłkarskie – w próbach ofensywnych nadal brakowało techniki. Zwłaszcza uwidoczniło się to po utracie bramki, kiedy GKS bił głową w mur.
– Nie pilnujemy boków – który to już raz dośrodkowana piłka przechodzi całą linię obrony i trafia do niepilnowanego zawodnika rywala zamykającego akcję. Kompletny brak asekuracji to wina nie tylko obrońców, ale i pomocników.
Piłka nożna
Mateusz Wdowiak piłkarzem GieKSy!
Mateusz Wdowiak dołączył do naszej drużyny na zasadzie transferu definitywnego. 29-latek związał się z GieKSą umową do 30 czerwca 2027 roku.
Wdowiak jest pomocnikiem – może grać jako „10” oraz wahadłowy. W poprzedniej rundzie reprezentował Zagłębie Lubin. W barwach tej drużyny wystąpił łącznie w 73 spotkaniach, strzelił 9 bramek oraz zaliczył 6 asyst. W tym sezonie wystąpił w 12 meczach (11 Ekstraklasa, 1 Puchar Polski).
Na wcześniejszym etapie kariery reprezentował Cracovię, z którą był związany od najmłodszych lat. W barwach „Pasów” zaliczył 152 spotkania, strzelając 13 bramek i notując 23 asysty. Z ekipą z Krakowa świętował zdobycie Pucharu Polski, strzelając decydującą bramkę w finale.
Po dobrych występach po zawodnika sięgnął Raków Częstochowa, a dla Wdowiaka nastał najlepszy okres w karierze. Z ekipą z Częstochowy zdobył: Mistrzostwo Polski, Puchar Polski (dwukrotnie) oraz Superpuchar (również dwa razy). W Rakowie wystąpił w 98 spotkań, strzelając 17 bramek i zaliczając 7 asyst.
Nowy zawodnik wkrótce dołączy do drużyny przebywającej na zgrupowaniu w Turcji. Życzymy mu wszystkiego, co najlepsze w naszych barwach!
Piłka nożna
Erik Jirka w GieKSie!
Erik Jirka został nowym zawodnikiem GKS Katowice – na zasadzie transferu definitywnego przeniósł się z Piasta Gliwice. Słowak jest drugim piłkarzem, który w tym roku dołączył do naszego klubu.
Jirka podpisał kontrakt z GieKSą, który będzie obowiązywać przez 2,5 roku. Zawiera on również opcję przedłużenia. W Piaście zawodnik występował jako ofensywny pomocnik, ale jego wszechstronność na boisku sprawia, że może grać na kilku pozycjach. 28-latek w rundzie jesiennej wystąpił w 17 spotkaniach i strzelił w nich 5 bramek, dokładając do tego jedną asystę. Był jednym z najlepszych piłkarzy w ekipie z Gliwic, która na wiosnę będzie rywalem GieKSy w walce o utrzymanie.
W przeszłości zawodnik reprezentował Spartaka Trnava, z którym sięgnął po mistrzostwo kraju oraz Puchar Słowacji. Międzynarodową karierę kontynuował w takich klubach jak Crvena zvezda Belgrad (mistrzostwo Serbii), FK Radnicki Nis, Górnik Zabrze, Mirandes, Real Oviedo oraz Victoria Pilzno. W tym ostatnim klubie posmakował piłki nożnej na najwyższym poziomie – w 2022 roku grał w Lidze Mistrzów.
Jirka ma również na koncie występy w młodzieżowej oraz seniorskiej reprezentacji Słowacji.
Zawodnikowi życzymy powodzenia w naszych barwach!
Kibice Piłka nożna Wideo
Doping na Spodek Super Cup 2026
W święto Trzech Króli odbyła się trzecia edycja turnieju Spodek Super Cup. Zapraszamy do wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GKS Katowice w Spodku.


Irishman
3 listopada 2014 at 16:41
Wystarczy tylko obejrzeć skrót żeby stwierdzić, że mogliśmy przegrać wyżej i to właśnie po wejściach zawodników z Nowego Sącza z obu naszych boków, aczkolwiek bramka padła po błędzie w środku.
Trenera Skowronka czeka tytaniczna praca, aby jakoś ułożyć naszą defensywę, która rok temu mogła być stawiana za wzór, a dziś…. nie będę kończył.