Hokej
[ZAPOWIEDŹ] Pieriewozczikow ws. Murray, czyli pojedynek dwóch najlepszych bramkarzy w lidze
We wtorek zmierzymy się w Krakowie z tamtejszą Comarch Cracovią. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach 23. kolejki Polskiej Hokej Ligi.
Krakowianie po przerwie w rozgrywkach, która spowodowana była udziałem reprezentacji Polski w turnieju Baltic Challenge Cup, jeszcze nie rozegrali spotkania ligowego, gdyż w ostatni weekend zmierzyli się w turnieju półfinałowym Pucharu Kontynentalnego. Rywalami „pasów” w tym turnieju były drużyny: Saryarka Karaganda z Kazachstanu, HK Poprad ze Słowacji oraz Asiago Hockey z Włoch. Drużyna z Małopolski z dorobkiem 4 punktów ( zwycięstwa z HK Poprad po karnych oraz z Asiago Hockey po dogrywce) zapewniła sobie udział w turnieju finałowym Pucharu Kontynentalnego.
Na ligowym podwórku podopieczni Rudolfa Rohacka zdobyli 32 punkty w 19 spotkaniach i zajmują czwarte miejsce. Jednym z filarów gry ofensywnej krakowian jest Damian Kapica, który z dorobkiem 27 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej zajmuje trzecie miejsce w całej lidze, a pierwsze w drużynie. Więcej od 29-letniego napastnika punktów zgromadzili dwaj zawodnicy GieKSy – Patryk Wronka (30 punktów) oraz Grzegorz Pasiut ( 36 punktów). Krakowianie są drugą, zaraz za GieKSą drużyną, która w obecnych rozgrywkach straciła najmniej bramek. Duża w tym zasługa obu krakowskich bramkarzy – Dienisa Pieriewozczikowa oraz Dawida Zabolotnego. Pierwszy z wymienionych wystąpił w 11 spotkaniach, w których interweniował ze skutecznością 93,4%, a drugi z nich reprezentował Cracovię w 9 meczach, broniąc ze skutecznością 91,4%. W GieKSie od początku sezonu trener Jacek Płachta stawia na Johnego Murray’a, który broni ze skutecznością 92,5%.
Porównując powyższe dane, wtorkowe spotkanie zapowiada się niezwykle ciekawie. Czy nasz pierwszy atak Wronka – Pasiut – Fraszko po raz kolejny będzie postrachem dla krakowskiej defensywy? A może w tym meczu główne role odegrają bramkarze obu drużyn?
Wyniki poprzednich spotkań:
Comarch Cracovia – GKS Katowice 1:3 (0:0, 1:2, 0:1)
GKS Katowice – Comarch Cracovia 4:2 (2:1, 2:0, 0:1)
23.11.2021 r. (wtorek) godz. 18:30 Lodowisko im. Adama „Rocha” Kowalskiego: Comarch Cracovia – GKS Katowice
Sędziowie: Paweł Breske, Bartosz Kaczmarek (główni), Andrzej Nenko, Michał Żak (liniowi)
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Najnowsze komentarze