Dołącz do nas

Piłka nożna SK 1964 Stadion

[STADION] Urodzinowe pismo SK 1964 do Krupy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

27 lutego 2018 roku GKS Katowice obchodził swoje 55-lecie. W redakcyjnych życzeniach (kliknij tutaj, by przeczytać) pisaliśmy między innymi o nowym stadionie. Tego dnia Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” złożyło pismo do prezydenta Marcina Krupy z prośbą o spotkanie.

Członkowie stowarzyszenia i zapewne wszyscy trójkolorowi fani są zaniepokojeni medialnymi doniesieniami o kolejnych obsuwach w budowie nowego obiektu. Przypomnijmy, że według analizy dostępnych dokumentów, można zakładać, że termin oddania stadionu do użytku, tj. wiosna 2021 (tak często podawany publicznie przez prezydenta), jest mało realny. Chcąc rozwiać wszelkie wątpliwości Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964” poprosiło o spotkanie. O odpowiedzi prezydenta poinformujemy na łamach GieKSa.pl. Poniżej zamieszczamy treść pisma oraz jego skan (przed podpisaniem).

Katowice, dn. 27.02.2019

Stowarzyszenie Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”
ul. Sobieskiego 11 lok. 6E
40-082 Katowice
e-mail: [email protected]

Sz.P.
Marcin Krupa
Prezydent Miasta Katowice
Urząd Miasta Katowice
Ul. Młyńska 4
40-098 Katowice

W związku z trwającymi pracami projektowymi dotyczącymi budowy nowego stadionu GKS Katowice oraz niepokojącymi informacjami medialnymi o możliwości wydłużenia terminu oddania stadionu do użytkowania, zwracamy się z prośbą o umożliwienie spotkania Prezydenta z przedstawicielami Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”.
Na spotkaniu chcielibyśmy omówić tematy związane z harmonogramem inwestycji, jej poszczególnych etapów oraz uzyskać informacje na temat ewentualnych zagrożeń mogących wydłużyć planowany termin oddania stadion do użytkowania tj. wiosna 2021.
Proszę o wyznaczenie dogodnego dla Pana Prezydenta terminu spotkania.

z kibicowskim pozdrowieniem

Piotr Koszecki
Prezes Zarządu
Stowarzyszenia Kibiców GKS-u Katowice „SK 1964”

3 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

3 komentarze

  1. Avatar photo

    Kamel

    1 marca 2019 at 02:42

    we kwestii stadionu od 2006 uszok,a po nim mebel kery wytypowou no kolyjnego presydenta tyj karykatury miasta robiom nos za idiotuw.13 sezon.niypokojonce es ino to,co som ludki do kerych to jescze niy doszuo.”pan presydent”umozliwi wom dyskusjo we nojdogodniyszym dlo niygo terminie – 2 kwartal 2022 (koniec kadencii).

  2. Avatar photo

    ukasz

    1 marca 2019 at 02:57

    kto to kulol to wyzej czy nizej co napisane.

    nic nie rozumia. born and raised in katowice

  3. Avatar photo

    Robson

    1 marca 2019 at 10:23

    Miejmy nadzieję, że w związku z Siatkówką będzie Prezydentowi zależało na jak najszybszym skończeniu stadionu.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga