Piłka nożna
Skowronek i Pawlak o meczu
Mecz z Chojniczanką zakończył się remisem. Obaj trenerzy byli połowicznie zadowoleni z tego rezultatu. Przeczytajcie, co mieli do powiedzenia po tym pojedynku.
Artur Skowronek (trener GKS Katowice)
Na pewno szanujemy punkt wywieziony z trudnego terenu, bo wiemy jak solidnie w obronie gra nasz przeciwnik. Statystyki nie są puste i ta gra obronna jest na wysokim poziomie i ciężko ją było dzisiaj złamać. Żałujemy przede wszystkim bramki straconej, bo był to błąd indywidualny. Są one oczywiście wkalkulowane w piłkę nożną, ale szkoda, że przydarzyło się to dzisiaj nam. Mieliśmy kilka niezłych fragmentów gry, przede wszystkim dobrze zaznaczaliśmy się dobrym pressingiem. Z biegiem czasu płynność gry była coraz lepsza, ale na początku jej trochę brakowało. Uważam, że trzy punkty mogliśmy mieć w garści do końca meczu, ale się to nie udało. Uczulaliśmy się na to, żeby nie popełnić błędu takiego jak z Flotą, czyli nadmiernego cofnięcia. Chcieliśmy dalej grać swoje, ale szereg stałych fragmentów gry spowodował, że popełniliśmy błąd. Połowicznie czujemy satysfakcję z tego meczu.
Mariusz Pawlak (trener Chojniczanki Chojnice)
Pierwsza połowa była słabsza w naszym wykonaniu. Jeszcze przez pierwsze 10 minut – kiedy założenia były takie, żeby przenieść piłkę na połowę przeciwnika – tam próbować dwoma, trzema podaniami próbować otworzyć grę, tak szukaliśmy koncepcji na solidną drużynę GKS. Było widać, że na początku nieźle to wyglądało, ale potem straciliśmy koncepcję. W przerwie trzeba było coś zmienić. Zmieniłem Rafała Siemaszkę, ale nie dlatego, że grał źle, tylko miałem po prostu kilka koncepcji. Myślę, że druga połowa to była inna Chojniczanka, choćby taka jak tydzień temu. Nie przegrywamy i bardzo dobrze, ale nie wygrywamy i musimy pracować jeszcze więcej jeśli chodzi o ofensywę i stwarzanie sobie sytuacji oraz ich wykorzystaniem. Nie robimy jednak tragedii, bo przyjechała dobrze zorganizowana drużyna i to było widać w pierwszej połowie – mieliśmy problemy i musieliśmy pomyśleć, co zmienić w przerwie.
Pytania redakcji GieKSa.pl do trenera Skowronka
Końcówka pierwszej połowy była bardzo dobra, zwłaszcza po zdobyciu gola mieliśmy kolejne okazje po stałych fragmentach. Jednak od początku drugiej połowy wyglądało to tak, że możemy dość szybko stracić bramkę.
Tak jak powiedziałem w moim monologu – uczulaliśmy się, żeby oddalić grę od naszej bramki, tam odbierać piłki i prowadzić atak pozycyjny oraz kontrataki. Zdarzył się jednak szereg płynności gry Chojniczanki, z którym sobie nie poradziliśmy. Uważam, że organizacja przy stałych fragmentach gry była dobra, ale piłka nożna to gra błędów. Zespół rywala nas nie zdominował w tym momencie, ale pojawił się szereg błędów indywidualnych, który zakończył się błędem fatalnym i utratą bramki. Z biegiem minut ta płynność poprawiała się, a w końcówce była już dobra. Szkoda, że jedna czy druga kontra nie zakończyła się lepszym wykończeniem.
Czy przepis o młodzieżowcu skomplikował panu plan gry, bo Bętkowski wszedł dość późno, a Januszkiewicz prosił się o zmianę już wcześniej?
Uważam, że to głupi przepis, bo jeżeli młody jest dobry, to powinien grać, niezależnie od tego w jakim jest wieku. Na pewno taka sytuacja zamyka nam pewne możliwości, tym bardziej, że Wołkowicz jest wyeliminowany. Mam nadzieję jednak, że w przyszłym tygodniu wejdzie w trening i pole manewru nam się zwiększy.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





kibic
21 marca 2015 at 17:58
panie Skowronek tej druzynie ciagle przydarzaja sie bledy,czy wy cos trenujecie czy stoicie tylko w kolejce po kase za mecze,bo gdybym ja podchodzil do pracy w mym zakladzie jak panscy pilkarze do meczu to dawno bym wylecial pan powoli zaczyna gadac takie same glupoty jak pana poprzednik