Dołącz do nas

Piłka nożna

Rywal w tym sezonie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Ostatniego marca bieżącego roku do Katowic przyjeżdża Dolcan Ząbki. Po nieudanym początku rundy jaki zaprezentowali nam piłkarze prowadzeni przez trenera Góraka, trzecia drużyna od końca wydaje się być idealnym przeciwnikiem. Dolcan to niezbyt wymagający przeciwnik nie tylko ze względu na niską pozycję w tabeli. Drużyna spod Warszawy fatalnie prezentuje się na wyjazdach. W tym sezonie ząbkowanie tylko dwukrotnie wygrywali na terenach rywali. Co ciekawe Dolcan wygrał na boisku….lidera ze Szczecina, co również przestrzega przed nadmierną pewnością siebie. Druga wyjazdowa wygrana miała miejsce w Grudziądzu. Oprócz tego udało się zremisować w Łęcznej i to dwukrotnie, ponieważ na wiosnę zespół trenera Podolińskiego rozgrywa mecze w roli gospodarza właśnie na Lubelszczyźnie. W obecnym roku na ligowych stadionach poza wspomnianym remisem Dolcan poniósł porażkę w Stróżach. Ogólny bilans Dolcanu w tym sezonie to pięć triumfów, siedem remisów i dziesięć porażek. Jeżeli chodzi o trafienia to piłkarze zdobyli 26 goli, stracili zaś 32. Liczymy na to, że w sobotni wieczór zmieni się wyłączanie ta druga liczba.

Bilans Dolcanu Ząbku w tym sezonie:

Dolcan Ząbki 2:0 Ruch Radzionków

Flota Świnoujście 1:2 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbku 1:1 KS Polkowice

Dolcan Ząbki 1:2 Kolejarz Stróże

Łęczna 1:1 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 0:0 GKS Katowice

Zawisza Bydgoszcz 3:1 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 1:2 Wisła Płock

Arka Gdynia 3:1 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 0:0 Polonia Bytom

Pogoń Szczecin 2:3 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 0:2 Warta Poznań

Dolcan Ząbki 3:1 Piast Gliwice

Dolcan Ząbki 1:2 Sandecja Nowy Sącz

Nieciecza 2:1 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 2:2 Olimpia Elbląg

Olimpia Grudziądz 0:2 Dolcan Ząbki

Ruch Radzionków 1:0 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 2:2 Flota Świnoujście

KS Polkowice 3:2 Dolcan Ząbki

Kolejarz Stróże 2:0 Dolcan Ząbki

Dolcan Ząbki 0:0 Łęczna

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga