Hokej
[RELACJA] GieKSa bez szans w Tychach
W 4. kolejce Polskiej Hokej Ligi przyszedł czas na pierwsze derbowe starcie GKS-u Katowice. Naszym rywalem był GKS Tychy. Do składu GieKSy po jednomeczowej przerwie powrócił Miika Franssila. Mecz rozpoczął się w niedzielę o godzinie 17:00 na Stadionie Zimowym.
Od początku meczu mieliśmy sporo niedokładności i błędów technicznych po obu stronach, ale nieco lepiej prezentowali się gospodarze. Dopiero po 4 minutach pierwszy raz zmusiliśmy Murray’a do interwencji – uderzał Bartosz Fraszko. Kilkanaście sekund później karę za przeszkadzanie otrzymał Mroczkowski. Ani razu nie zdołaliśmy nawet założyć hokejowego zamka w tercji Tyszan.
Po powrocie do gry 5 na 5 ponownie nasi rywale prezentowali się lepiej, GieKSa zagrażała głównie pojedynczymi akcjami indywidualnymi, których próbowali Łopuski czy Wanat. Nasza gra nabrała trochę płynności w drugiej połowie tej tercji. Mogliśmy żałować, że nie umieliśmy wykorzystać żadnej ze strat gospodarzy pod własną bramką. Do sporego wysiłku Murray’a zmusili Fraszko i Rohtla. Niezłą akcją zaskoczył także Michalski. W 17. minucie na ławkę kar za faul na Patryku Wronce otrzymał Matej Cunik. Po 36 sekundach do Cunika dołączył Wajda i nasza sytuacja jeszcze mocniej się skomplikowała. Tyszanom długo nie układała się gra w przewadze, końcówka była już nieco lepsza, ale wynik pozostał bezbramkowy. W ostatniej minucie tercji sędziowie odesłali Filipa Komorskiego do boksu kar. Po 20 minutach mieliśmy wynik 0:0.
Do gry wróciliśmy dalej grając w przewadze, ale niewiele byliśmy w stanie zrobić. Po 2 minutach sytuacja ponownie się odwróciła i teraz to my musieliśmy bronić w osłabieniu po karze Kamila Paszka. Tym razem po 29 sekundach przewaga została wykorzystana i dzięki bramce Rzeszutki, do którego dogrywał Cichy, Tyszanie wyszli na prowadzenie. Minutę później mieliśmy pierwszą małą przepychankę na lodzie, a sędziowie odesłali na ławki kar Bartosza Fraszkę i Szymona Marca. Niezłą okazję miał Wajda po podaniu Wanata, ale przegrał pojedynek z Murray’em. W 26. minucie powinno być 2:0, ale najpierw Marzec nie wykorzystał sytuacji sam na sam, a potem Gościński dobijał prosto w Simbocha. Po przerwaniu gry na ławce kar zasiadł Grzegorz Pasiut. Tym razem jeszcze szybciej, bo po 18 sekundach, gospodarze wykorzystali przewagę, a egzekutorem ponownie był Rzeszutko, który wykorzystał dogranie Wronki. Katowiczanie nie mieli pomysłu, jak zbliżyć się do gospodarzy na tablicy wyników, a w 31. minucie mieliśmy już 3:0. Filip Komorski wyjechał zza bramki i jako, że nikt mu nie przeszkadzał, ze spokojem pokonał Simbocha. W 33. minucie obustronne wykluczenie zaliczyli Wronka i Michalski. Tyszanie byli znacznie bliżej gola na 4:0, niż my na 3:1. W 39. minucie Wronka i Dupuy wyszli z akcją 2 na 1, lecz ten pierwszy zdecydował się na strzał, który trafił prosto w bramkarza. Na równo minutę przed końcem drugiej tercji Stoklasa faulował w strefie ofensywnej. Po 40 minutach GieKSa przegrywała 0:3.
Trzecią tercję rozpoczęliśmy dalej grając w osłabieniu, a skoro osłabienie – to stracony gol. Po dwóch asystach przy poprzednich golach w przewadze, tym razem Wronka sam zdecydował się na strzał. Miał sporo czasu i przymierzył z nadgarstka przy dalszym słupku. Po tej bramce Juraja Simbocha w bramce GiekSy zastąpił Maciej Miarka. Kilkanaście sekund po wznowieniu gry karę otrzymał Bizacki. Najlepsze okazje w przewadze mieli Krężołek i Stoklasa, lecz w obu przypadkach górą był bramkarz gospodarzy. Przy pewnym, czterobramkowym prowadzeniu Tyszanie nieco spuścili z tonu. Próbowaliśmy zdobyć chociażby honorową bramkę, ale brakowało dobrych okazji i skuteczności. W 48. minucie Fraszko po błędzie bramkarza trafił w poprzeczkę. 5 minut drugi po raz drugi w tym meczu w boksie kar zasiadł Komorski. W trakcie gry w przewadze swoje debiutanckie trafienie w barwach GieKSy zanotował Dariusz Wanat, który wykorzystał złe ustawienie Murray’a po wcześniejszej interwencji. Już na 3 minuty i 49 sekund przed końcem tercji trener Piotr Sarnik zdjął Macieja Miarkę i wstawił dodatkowego napastnika. Manewr ten zakończył się przyznanym golem na 5:1 po tym, jak Marzec został sfaulowany jadąc sam na pustą bramkę. W 58. minucie Michalski zdobył drugą bramkę dla GieKSy, więc ponownie zdecydowaliśmy się na ściągnięcie bramkarza. Mecz zakończył się wynikiem 5:2.
GKS Tychy – GKS Katowice 5:2 (0:0, 3:0, 2:2)
1:0 Jarosław Rzeszutko (Michael Cichy, Patryk Wronka) 22:46 5/4
2:0 Jarosław Rzeszutko (Patryk Wronka, Peter Novajovsky) 26:28 5/4
3:0 Filip Komorski (Bartłomiej Jeziorski) 30:40
4:0 Patryk Wronka (Peter Novajovsky, Jean Dupuy) 40:25 5/4
4:1 Dariusz Wanat (Bartosz Fraszko, Patryk Krężołek) 54:27 5/4
5:1 Szymon Marzec 57:44
5:2 Mateusz Michalski (Filip Starzyński, Matej Cunik) 57:29
GKS Tychy: Murray (Lewartowski) – Havlik, Novajovsky, Gościński, Dupuy, Wronka – Seed, Kotlorz, Jeziorski, Komorski, Marzec – Pociecha, Ciura, Szczechura, Cichy, Mroczkowski – Bizacki, Grużla, Kogut, Rzeszutko, Krzyżek
GKS Katowice: Simboch (Miarka) – Franssila, Krawczyk, Łopuski, Rohtla, Stoklasa – Wajda, Andersons, Fraszko, Pasiut, Krężołek – Kruczek, Cunik, Wanat, Starzyński, Michalski – Adamus, Zieliński, Skrodziuk, Paszek, Mularczyk
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze