Piłka nożna
Niegościnne Podbeskidzie
Zimowa aura i nie najlepszy stan murawy oczekiwały na piłkarzy w Bielsku-Białej.
W mecz o wiele lepiej weszli zabrzanie, już w 10. minucie objęli prowadzenie. Kombinacyjnie rozegrany rzut rożny, po którym Janża posłał piłkę w pole karne przed bramkę bielszczan, a tam Koj wygrał przepychankę z obrońcami i z bliska wpakował piłkę głową do bramki obok bezradnego Peskovicia. Piłkarze Górnika Zabrze w 25. minucie strzelili kolejną bramkę, ale po konsultacji VAR sędzia bramki nie uznał. Koj był na pozycji spalonej i miał wpływ na akcję bramkową. Do końca pierwszej polowy wynik nie uległ już zmianie i wydawało się ze Górnik ma pełną kontrolę nad meczem. Drugą połowę lepiej rozpoczęli bielszczanie, mocno naciskając zabrzan, którzy nastawili się na grę z kontry. Mieli kilka świetnych okazji do podwyższenia wyniku, ale razili nieskutecznością. Niestety w 79. minucie sędzia za przewinienie Janży podyktował rzut wolny tuż przy linii pola karnego, ale po konsultacji VAR wskazał na wapno. Chudy obronił strzał Bilińskiego, ale przy jego dobitce był już niestety bezradny. Niestety po stracie bramki jak by ktoś „wyłączył” zabrzan. Cofnęli się do desperackiej momentami obrony i to się zemściło. W 90. minucie kombinacyjnie rozegrany rzut rożny przez bielszczan i Biliński z bliska wpakował piłkę do bramki. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie.
Podbeskidzie Bielsko-Biała – Górnik Zabrze 2:1 (0:1)
0:1 – Koj, 10′
1:1 – Biliński, 79′
2:1 – Biliński, 90′
Podbeskidzie Bielsko-Biała: Pesković – Mamić, Rundić, Janicki, Modelski, Kocsis, Ubbink (46′ Hora), Bieroński (46′ Frelek), Roginić, Marzec (66′ Danielak), Biliński
Rezerwowi: Leszczyński – Danielak, Sierpina, Rzuchowski, Bashlai, Hora, Miakushko, Frelek, Sitek
Trener: Robert Kasperczyk
Górnik Zabrze: Chudy – Gryszkiewicz, Koj, Wiśniewski, Janża, Nowak (72′ Prochazka), Kubica, Manneh (85′ Ściślak), Masouras, Jimenez (85′ Krawczyk), Sobczyk (53′ Wojtuszek)
Rezerwowi: Kudła – Paluszek, Evangelou, Prochazka, Rostkowski, Wojtuszek, Eizenchart, Ściślak, Krawczyk
Trener: Marcin Brosz
Żółte kartki: Bieroński, Kocsis, Biliński, Roginić – Wiśniewski, Koj.
Hokej
Kompromitacja w Sosnowcu
W ramach zaległego meczu z 35. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się na wyjeździe z drużyną ECB Zagłębie Sosnowiec. Tak jak w piątkowym meczu również i dziś musieliśmy przełknąć gorycz porażki.
Początek należał do gospdarzy, którzy w pierwszych minutach sprawdzili dyspozycję Kielera. Nasz bramkarz skapitulował w 4. minucie po strzale z bliskiej odległości Chmielewskiego. Kolejne minuty nie przyniosły wiele emocji. W połowie tercji precyzyjnym uderzeniem pod poprzeczkę do wyrównania doprowadził Monto. Tuż po wznowieniu gry po przerwie reklamowej wyszliśmy z dwójkową akcją Bepierszcz-Pasiut, jednak strzał naszego kapitana bez problemu obronił Halonen. Sosnowiczanie spokojnie czekali na swoje okazje i dwie z nich zamienili na kolejne trafienia. Najpierw strzałem w okienko gola zdobył Alanen, a niespełna trzy minuty później Sozanski ze stoickim spokojem „położył” Kielera i z bliskiej odległości umieścił krążek w bramce.
W drugiej tercji obie drużyny grały kilkukrotnie w liczebnych przewagach, których nie potrafiły zamienić na gola. W 22. minucie Fraszko strzelił nad poprzeczką. Po drugiej stronie aktywny był Jokinen, ale jego uderzenia obronił Kieler. W 32. minucie strzał Dupuya z bliskiej odległości obronił Halonen. Pod koniec tercji mocniej zaatakowali Katowiczanie, którzy mimo gry w pełnych składach, zamnknęli miejscowych we własnej tercji. Niestety nie udało nam się tej przewagi zamienić na gola, a co więcej na 44 sekundy przed syreną kończącą drugą tercję Sosnowiczanie wyprowadzili kontrę 2 na 1, którą na gola zamienił Chmielewski.
W trzeciej tercji niewiele się działo w tym spotkaniu. W 46. minucie grający w osłabieniu gospodarze zdobyli szóstą bramkę, a jej autorem był Hamalainen, który wykorzystał sytuację sam na sam z Kielerem. Cztery minuty później drugą bramkę dla GieKSy zdobył Monto. W 58. minucie meczu Biłas w sytuacji sam na sam pokonał naszego bramkarza i tym samym ustalił wynik meczu.
ECB Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice 6:2 (3:1, 1:0, 2:1)
1:0 Aron Chmielewski (Miike Roine) 6:27
1:1 Joona Monta (Bartosz Fraszko, Travis Verveda) 10:01, 5/4
2:1 Jere-Matias Alanen (Joni Piiponen) 13:59
3:1 Matthew Sozanski (Vaino Sirkia, Sebastian Brynkus) 16:52
4:1 Aron Chmielewski (Adrian Gromadzki, Matthew Sozanski) 39:16
5:1 Aleksi Hamalainen (Vaino Sirkia) 45:09
5:2 Joona Monto 49:16
6:2 Karol Biłas (Eric Kaczyński, Adrian Gromadzki) 57:02
ECB Zagłębie Sosnowiec: Halonen (Miarka) – Sozanski, Ciura, Jokinen, Hamalainen, Piiponen – Naróg, Wanacki, Chmielewski, Roine, Gromadzki – Biłas, Bjorkung, Sirkia, Alanen, Brynkus – Krawczyk, Kotlorz, Bernacki, Kaczyński, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler (Eliasson) – Runesson, Lundegard, Bepierszcz, Pasiut, Fraszko – Varttinen, Verveda, Dupuy, Anderson, Wronka – Chodor, Hoffman, McNulty, Monto, Hofman Jonasz – Maciaś, Hornik, Michalski, Dawid, Koivusaari.
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.


Najnowsze komentarze