Dołącz do nas

Piłka nożna

Hokeiści jadą do Gdańska

Avatar photo

Opublikowany

dnia

W najbliższy wtorek tj. 08.10.2019 r. naszych hokeistów czeka wyjazd do Gdańska na mecz z Pomorskim Klubem Hokejowym Lotos Gdańsk.

Gdańszczanie w ostatniej kolejce w Krakowie pokonali po dogrywce Comarch Cracovię Kraków 3:2. Poza tym do tej pory podopieczni Marka Ziętary w tegorocznych rozgrywkach zdobyli 16 punktów w siedmiu meczach, co plasuje ich na 4 pozycji w ligowej tabeli. W dotychczasowych spotkaniach hokeiści z Pomorza zmierzyli się z: dwukrotnie Kadrą PZHL U-23 (wygrane 11:1, 6:1), KH Energą Toruń (wygrana po dogrywce 3:2), Zagłębiem Sosnowiec (porażka 4:3), Naprzodem Janów (wygrana 11:1), GKS-em Tychy 5:3. Zawodnicy z Gdańska  do tej pory zdobyli 40 bramek, tracąc 14.

Katowiczanie natomiast zajmują obecnie 3 lokatę, mając na swoim koncie 17 punktów. Podopieczni Risto Dufvy są drużyną, która nie schodziła z lodowej tafli bez punktów. Do tej pory hokeiści z alei Korfntego odnieśli 6 zwycięstw z: Naprzodem Janów 7:0, Kadrą PZHL U-23 7:3, GKS-em Tychy 4:3, Podhalem Nowy Targ 4:2 Comarch Cracovią 3:2 po dogrywce, KH Energą Toruń 3:1. „GieKSa” zdobyła 28 bramek, tracąc 10.

W klasyfikacji kanadyjskiej w pierwszej dziesiątce sklasyfikowanych jest czterech hokeistów z Gdańska. Najwyżej, bo na 7 pozycji z 4 bramkami i 7 asystami plasuje się weteran polskich lodowisk Josef Vitek. Zaraz za nim miejsca 7-10 z 10 punktami zajmują kolejno: Szymon Marzec (8 bramek, 2 asysty), Ladislav Havlik (3 bramki, 7 asyst) oraz Jan Steber (2 bramki, 8 asyst).

Pośród hokeistów „GieKSy” najwięciej, bo 7 punktów zdobyli Patryk Krężołek (3 bramki, 4 asysty) oraz Grzegorz Pasiut (7 asyst).

W przypadku klasyfikacji skuteczności bramkarzy wyżej sklasyfikowany jest Robin Rahm, który do tej pory bronił ze skutecznością 94%, dzięki czemu jest najlepiej interweniującym bramakrzem ligi. Średnia puszczonych bramek w meczu wynosi 1,4. Natomiast Tomas Fucik, goalkeeper PKH Lotosu Gdańsk zajmuje 4 pozycje, ze skutecznością oscylującą około 92%, ze średnią ilością bramek na mecz – 1,71.

08.10.2019 r. wtorek godzina 18:30: PKH Lotos Gdańsk-GKS Katowice

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga