Piłka nożna Sponsorzy
[BUKMACHER] Bardzo wysoki kurs na wygraną GieKSy
Już jutro GieKSa zagra w Krakowie z Wisłą. Tego samego dnia Odra zmierzy się z Sandecją. W środę Zagłębie podejmie GKS Tychy.
To dopiero początek sezonu, ale liga nie zatrzymuje się. Już 3 dni po wygranej z Zagłębiem GKS jedzie do Krakowa. W jakim celu? Nastawienie jest proste, o czym Dominik Kościelniak wspomniał tutaj. Podopieczni Rafała Góraka po czterech rozegranych kolejkach mają na koncie siedem punktów. W sobotę katowiczanie dosyć pewnie pokonali u siebie ekipę z Sosnowca. W momencie pisania tego artykułu nasz najbliższy rywal jest liderem rozgrywek. Wisła po remisie na inauguracje wygrała trzy kolejne mecze – 2:0 z Resovią, 1:0 z Arką i 1:0 z Odrą. Tym samym krakowianie są jedyną z dwóch drużyn w 1 lidze, która jeszcze nie straciła bramki. Natomiast GKS w tym momencie ma najwięcej strzelonych bramek – 8. Mecz będzie można obejrzeć na antenie Polsat Sport, pierwszy gwizdek o 20:30. Kurs na zwycięstwo Wisły 1,72. Kurs na remis 3,70. Kurs na wygraną GieKSy 5,00.
MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!
Przed meczem GieKSy w Krakowie będziemy znać wynik rywalizacji w Opolu. Odra, która grała w barażach o awans w poprzednim sezonie, obecne rozgrywki rozpoczęła fatalnie. Znajduje się na samym dnie tabeli bez ani jednego punktu. Opolanie stracili również najwięcej bramek – 9. Z przymrużeniem oka można by powiedzieć, że Sandecja punktuje regularnie. Nie jest to na pewno taka regularność, której życzyliby sobie kibice z Nowego Sącza, ponieważ Sączersi zremisowali wszystkie cztery jak do tej pory rozegrane mecze. Kurs na tryumf Odry 2,80. Kurs na remis 3,50. Kurs na zwycięstwo Sandecji 2,45.
Były lider tabeli w środę zagra u siebie z drużyną z piwnego miasta. Zagłębie w poprzedniej kolejce doznało pierwszej porażki w sezonie i uległo GieKSie na Bukowej 1:3. Nadal znajdują się wysoko w tabeli dzięki dorobkowi z wcześniejszych spotkań. Tyszanie po zwycięstwie z drużyną, która ma walczyć o powrót do Ekstraklasy, czyli Niecieczą polegli na własnym terenie z Podbeskidziem aż 1:4, mimo iż do przerwy utrzymywał się wynik 1:1. Dla bukmacherów delikatnym faworytem są gospodarze. Kurs na zwycięstwo Zagłębia 2,45. Kurs na remis 3,50. Kurs na wygraną tyszan 2,80.
Moje typy:
Wisła Kraków – GKS Katowice typ 2 @ 5,00
Odra Opole – Sandecja Nowy Sącz typ X @ 3,50
Zagłębie Sosnowiec – GKS Tychy typ 2 @ 2,80
Przypominamy, że nasz partner Superbet ma świetną mobilną aplikację (tutaj), w której znajdziecie też… GieKSa.pl. Poniżej nasze typy z apki Superbet:
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.




Najnowsze komentarze