Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka Szachy
Wielosekcyjny przegląd mediów: Jan-Krzysztof Duda wygrał Puchar Świata w szachach
Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów, które obejmują informacje z ubiegłego tygodnia dotyczące sekcji piłki nożnej, siatkówki, hokeja oraz szachów GieKSy.
W trakcie przygotowań do startu sezonu piłkarskiego drużyna żeńska rozegrała sparing z TS ROW Rybnik, w którym wygrały 4:0 (1:0). W sobotę drużyna męska przegrała w Legnicy z Miedzią 0:1 (0:1). Prasówkę po tym meczu przeczytacie TUTAJ. Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie ws oferty na budowę stadionu dla GieKSy. Do drużyny piłkarzy dołączył Piotr Samiec-Talar. Siatkarze rozpoczęli przygotowania do sezonu ligowego oraz wzięli udział w turnieju Prezero Grand Prix PLS. Do drużyny hokeistów dołączył fiński napastnik Matias Lehtonen. Szachista GieKSy Jan-Krzysztof Duda wygrał Puchar Świata.
PIŁKA NOŻNA
tylkokobiecyfutbol.pl – GieKSa uzupełnia sztab trenerski
[…] Już wcześniej poinformowano, że nowym managerem będzie Aleksandra Noras, która przejmie tę funkcję od Witolda Zająca, który teraz skupi się tylko na trenowaniu. Jego zastępczynią pozostanie Karolina Koch. Trenerem bramkarek będzie Michał Barczyk, trenerem przygotowania motorycznego została Mariola Gepfert, a duet fizjoterapeutów stworzą Artur Warot i Maciej Kuś.
tylkokobiecyfutbol.pl – Ostatnie sprawdziany przed Ekstraligą (3-8.08)
Kończy się ostatni tydzień przed startem Ekstraligi. Wszystkie zespoły grały sparingi.
[…] 07.08.2021, Katowice
GKS Katowice vs TS ROW Rybnik 4:0
Maciążka (15), Brzęczek (76), Hajduk (84), Turkiewicz (90)
GKS: Klimek – Hajduk, Konkol, Lizoń, Parczewska, Bujak, Turkiewicz, Koch, Kłoda, Bińkowska, Maciążka. Wystąpiły także Brzęczek, Grzegorczyk.
dziennikzachodni.pl – Nowy stadion GKS Katowice. Odwołanie odrzucone, start budowy coraz bliżej
Krajowa Izba Odwoławcza oddaliła odwołanie firmy Mirbud, co oznacza, że jeszcze w tym miesiącu zostanie podpisana umowa na rozpoczęcie budowy nowego stadionu GKS Katowice.
[…] Przypomnijmy, że na konkurs wpłynęło 5 ofert. W specyfikacji konkursu zastrzeżono 5,2 mln zł wadium, środki własne firmy w wysokości co najmniej 20 mln zł, średni obrót roczny z ostatnich trzech lat na poziomie 175 mln zł i zrealizowana inwestycja o wartości co najmniej 70 mln zł w ciągu ostatnich pięciu lat.
* Mirbud S.A. ze Skierniewic zaoferował wykonanie prac za netto 214.750.000 zł, czyli brutto 264.142.500 zł
* Mostostal Warszawa wycenił swoje prace na 212.105.327 zł, czyli brutto 260.889.552,21 zł
* Budimex z Warszawy chce budować stadion za 217.239.000 zł, czyli brutto 267.203,970 zł
* Bielskie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego złożyło ofertę na 248.600.000 zł, czyli brutto 305.778.000 zł
* NDI SA Lider Konsorcjum z Sopotu oferuje prace za 166.904.502,87 zł, czyli 205.292.538,54 brutto zł
NDI jako jedyne spełniało więc kryterium ceny, ale Mirbud złożył odwołanie, które właśnie zostało odrzucone. Miasto wartość inwestycji wyceniło na 230 mln zł brutto. Za taką kwotę ma powstać stadion z trybunami na 14.896 osób, hala mieszcząca 2.792 kibiców, dwa boiska treningowe trawiaste, parkingi i mała infrastruktura. Pozostałą część planów, czyli m.in. cztery boiska treningowe, przeniesiono do drugiego etapu, którego realizacja nie została określona.
Wykonawca na zrealizowanie budowy będzie miał 36 miesięcy, a oddanie stadionu przewidziano na drugie półrocze 2024. Miasto wydatek pokryje przede wszystkim z emisji obligacji.
sportdziennik.com – Piotr Samiec-Talar piłkarzem GKS-u Katowice
Piotr Samiec-Talar piłkarzem został nowym zawodnikiem GKS-u Katowice.
19-latek został wypożyczony ze Śląska Wrocław. Występujący na pozycji środkowego napastnika zawodnik zadebiutował na poziomie Ekstraklasy w październiku 2018 roku.
Rundę wiosenną minionego sezonu Samiec-Talar spędził w barwach Widzewa Łódź. Na I-ligowych boiskach rozegrał 17 meczów i strzelił jedną bramkę.
SIATKÓWKA
siatka.org – Siatkarska GieKSa szykuje się do nowego sezonu Plusligi i Prezero Grand Prix PLS
Zespół siatkarskiego GKS-u Katowice oficjalnie rozpoczął przygotowania do sezonu 2021/22 PlusLigi, a także do plażowego turnieju PreZero Grand Prix PLS, który odbędzie się w dniach 5-8 sierpnia w Krakowie.
– Po badaniach funkcjonalnych w ośrodku AMED nadeszła kolej na badania, jakie przeprowadzamy wraz z trenerem Karlikiem w hali OS Szopienice. Przez pierwsze dwa dni przygotowań przeprowadzamy testy funkcjonalne, które mają przede wszystkim sprawdzić, jak zawodnicy są na tę chwilę przygotowani do sezonu i w jakiej formie są ich organizmy. Po ich przeprowadzeniu będziemy mogli wstępnie wykluczyć lub potwierdzić mniejsze i większe kontuzje bądź braki. Chcemy wiedzieć od początku, jak powinniśmy pracować z nowymi zawodnikami i nad czym mamy pracować na najwcześniejszym etapie – wyjaśniał fizjoterapeuta GieKSy Grzegorz Rzetecki.
[…]Pierwszy tydzień pracy siatkarzy GKS-u to zajęcia na siłowni oraz na boiskach plażowych w Szopieniach. W piątek 6 sierpnia zespół po raz pierwszy będzie trenował w hali OS Szopienice, gdzie spędzi większość okresu przygotowawczego. – Omawialiśmy z trenerem Grzegorzem Słabym poprzedni okres przygotowań i uznaliśmy, że przepracowaliśmy go dobrze. Wiadomo, że każdy trener szuka jak najlepszych rozwiązań w swoim planie pracy, dlatego czeka nas podobny przebieg przygotowań, co w zeszłym roku, ale szykuje się kilka zmian, które zamierzamy wdrożyć w życie – zdradził trener Karlik.
Już 5 sierpnia siatkarze GieKSy rozpoczną zmagania w plażowym turnieju PreZero Grand Prix w Krakowie, a ich pierwszym rywalem będzie zespół Alsecco Stali Nysa. – Zawodnicy dostali na okres wakacyjny indywidualny program treningowy oraz zalecenie, by jak najczęściej korzystali z okazji do gry w siatkówkę plażową. Z mojego punktu widzenia wolałbym, żeby podobny turniej odbywał się nieco później w terminarzu naszej pracy, ale oczywiście cieszymy się z okazji gry w takim wydarzeniu, tym bardziej, że rok temu zdobyliśmy w nim medal. Najważniejsze, by siatkarze podeszli do zmagań w Grand Prix rozsądnie i bez nastawienia na wzmożony wysiłek i rywalizację, która mogłaby poskutkować urazami – ocenił Piotr Karlik.
Drużyna GKS-u Katowice rozpoczyna okres przygotowań do sezonu 2021/22 bez swoich zagranicznych zawodników, czyli Tomasa Rousseaux i Micaha Ma’a, którzy przylecą do Polski i dołączą do zespołu w późniejszym okresie. Klub wciąż prowadzi rozmowy dotyczące zakontraktowania nowych zawodników, w tym na pozycję przyjmującego. W najbliższym czasie będzie znana pełna kadra GKS-u Katowice na najbliższy sezon PlusLigi.
Skład GKS-u Katowice na PreZero Grand Prix PLS 2021:
Jakub Szymański – kapitan
Jakub Nowosielski
Dawid Ogórek
Damian Kogut
Bartosz Mariański
Marcin Kania
Jakub Lewandowski
Prezero Grand Prix PLS: wygrane Stali i Warszawian
Popołudniowa sesja PreZero Grand Prix PLS rozpoczęła się ciekawego, choć rozgrywanego w trudnych warunkach spotkania. W nim w tie-breaku gracze z Nysy okazali się lepsi od GKS-u Katowice. W kolejnym pojedynku zawodnicy Projektu Warszawa nie dali szans ekipie z Gdańska.
Pierwsze momenty popołudniowej sesji stały pod znakiem równej gry, dopiero w połowie pierwszego seta dobre obrony i kontry zapewniły Stali Nysa prowadzenie 16:13, które powiększył widowiskowy blok (18:14). Gracze z Nysy nie potrafili jednak utrzymać swojej zaliczki, GKS Katowice doprowadził do remisu po 23 i o wyniku tej partii miała decydować gra na przewagi (25:25). Jakub Szymański dał swojej drużynie piłkę setową (26:25), a blok na Kamilu Dębskim zakończył pierwszą część spotkania.
Również kolejna partia była wyrównana, nie brakowało ciekawych wymian, choć w strugach deszczu (8:7). Potem jednak katowiczanie zanotowali całkiem spory przestój (12:16). Jakub Szymański i spółka się jednak nie poddawali, odrobili lwią część swoich strat (21:23), ale ostatecznie jednak Stal doprowadziła do tie-breaka.
Ten zaczął się od także od walki punkt za punkt. Wiatr w żagle złapali gracze z Nysy, atak z lewego skrzydła Mariusz Schamlewskiego i błędy katowiczan sprawiły, że przy zmianie stron minimalnie lepsi podopieczni Krzysztofa Stelmacha (8:7). Z pola serwisowego nie schodził Patryk Szczurek (11:7), a dokładnością imponował także Kamil Kwasowski i jego akcja przybliżyła drużyną do wygranej (13:7). Ostatni punkt w tym spotkaniu zdobył Kamil Dębski.
GKS Katowice – Alsecco Stal Nysa 1:2
(27:25, 22:25, 8:15)
GKS: Szymański (22), Mariański (8), Domagała (5), Nowosielski (3) oraz Ogórek, Lewandowski (1) i Kogut (6)
Prezero Grand Prix PLS: Czarni i Trefl żegnają się z turniejem
Popołudniowa sesja w turnieju PreZero Grand Prix PLS oznaczała, że przyszedł czas pożegnać się z pierwszymi drużynami. Najpierw BBTS Aqua Bielsko-Biała w dwóch setach pokonał Cerrad Eneę Czarnych Radom. Zacięte spotkanie pomiędzy GKS-em Katowice i Treflem Royal Seafood Gdańsk padło ostatecznie łupem katowiczan i to oni zagrają dalej.
[…] Kolejny mecz lepiej rozpoczęli gracze z Gdańska, którzy szybko odskoczyli na trzy oczka. Nie zawodził w ofensywie Bartłomiej Lipiński i dystans gdańszczan cały czas się utrzymywał (21:18). W końcówce atak Dawida Ogórka zmniejszył straty GKS-u i dzięki temu katowiczanie tracili tylko oczko (22:23). Jakub Szymański dołożył blok i to GKS miał piłkę setową, a kontra Bartosza Mariańskiego zakończyła całą odsłonę.
Druga zdecydowanie lepiej zaczęła się dla podopiecznych Michała Winiarskiego, którzy po bloku i dobrej zagrywce Karola Urbanowicza prowadzili 4:1. Znów jednak gracze z Katowic odrobili swoje straty. Potem dał o sobie znać Kewin Sasak, który dobrze grał zarówno w bloku, jak i w ofensywie. To właśnie atakujący gdańskiej ekipy zakończył zmagania w tej partii i doprowadził do tie-breaka.
W nim gra od początku toczyła się punkt za punkt. Żadna z drużyn nie zwalniała ręki i nie odpuszczała. Dopiero blok Trefla dał mu dwa oczka przewagi (10:8). Podwyższył ją błąd Jakuba Szymańskiego i to gdańszczanie byli bliżej pozostania w turnieju. GKS walczył, obronił trzy piłki meczowe między innymi dzięki kontrze Marcina Kani i Dawida Ogórka (13:14). Na tym ekipa Damiana Musiaka nie poprzestała i to ona miała piłkę meczową (15:14). Ostatecznie GKS nie oddał już pola rywalom i triumfował 18:16.
Trefl Royal Seafood Gdańsk – GKS Katowice 1:2
(25:27, 25:18, 16:18)
GKS: Szymański (18), Mariański (7), Lewandowski, Kania (1), Kogut (4), Domagała (6) i Ogórek (10)
Prezero Grand Prix PLS: mistrzowie i wicemistrzowie Polski z awansem
Kolejny dzień zmagań w PreZero Grand Prix PLS rozpoczął się od tie-breaka. W nim Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle mierzyła się z pierwszoligowcem z Bielska-Białej i triumfowała. Obrońcy tytułu Grand Prix z zeszłego roku również nie zawiedli i bez straty seta pokonali GKS Katowice.
[…] Chociaż to siatkarze z Katowic lepiej zaczęli spotkanie, to błyskawicznie jastrzębianie odrobili swoje straty, a po widowiskowym bloku prowadzili 8:6. Przy serwisach Dawida Ogórka GKS przejął inicjatywę i był w lepsze sytuacji (13:11). Jastrzębianie się nie poddawali, dwie dobre akcje na siatce Wojciecha Szweda dały remis. W końcówce w polu zagrywki nie zawodził Rafał Szymura i jego zespół był w lepszej sytuacji (23:20), a premierową odsłonę zakończył błąd po drugiej stronie.
Drugi set stał pod znakiem wyrównanej walki, żadna z ekip nie była w stanie wypracować sobie wyraźnej zaliczki. Obie drużyny walczyły o każdą piłkę (11:11). Zafunkcjonował blok mistrzów Polski, który dał im dwa oczka przewagi (18:16) i kiedy „czapą” popisał się także Stanisław Wawrzyńczyk było już 19:16. Podopieczni Leszka Dejewskiego już nie oddali kontroli nad tym spotkaniem i po dwóch świetnych kontrach Wawrzyńczyka wygrali tę partię 25:19.
GKS Katowice – Jastrzębski Węgiel 0:2
(22:25, 19:25)
GKS: Szymański (8), Mariański (2), Lewandowski, Domagała (14), Ogórek (8)
HOKEJ
hokej.net – Katowiczanie sięgnęli po Fina. Jego brat występuje w NHL
Szefostwo GKS-u Katowice zdecydowało się wzmocnić siłę ataku. Do ekipy GieKSy dołączył fiński napastnik Matias Lehtonen, który w poprzednim sezonie był podopiecznym Tomka Valtonena.
Lehtonen (183 cm, 79 kg) ma 25 lat i może występować zarówno na środku ataku, jak i na prawym skrzydle. Dobrze radzi sobie po obu stronach tafli, a do tej pory występował głównie w swojej ojczyźnie.
W jego CV można znaleźć w sumie 62 spotkania w fińskiej Liidze (3 bramki, 8 asyst) oraz brązowy medal zdobyty z Tapparą Tampere (sezon 2018/2019).
Znacznie częściej występował w Mestis, gdzie w 153 meczach strzelił 46 goli i zanotował 63 kluczowe zagrania. Warto dodać, że z ekipą SaPKo sięgnął w sezonie 2016/2017 po tytuł mistrzowski.
Poprzednie rozgrywki Matias Lehtonen spędził w barwach dwóch klubów. Najpierw grał w TUTO Hockey (18 M, 6 G + 12 A), a następnie przeniósł się do HK Dukli Ignemy Michalovce. Z drużyną dowodzoną przez byłego selekcjonera reprezentacji Polski Tomka Valtonena wywalczył brązowy medal Tipos Extraligi. Jego bilans wyniósł 24 spotkania, 4 bramki i 6 asyst.
– Szukaliśmy środkowego napastnika, który będzie przydatny po obu stronach tafli i będzie mógł być wykorzystywany w formacjach specjalnych. W naszej ocenie Matias spełnia te kryteria. Dodatkowo może występować także na skrzydle, co daje większe pole manewru trenerowi – powiedział Roch Bogłowski, dyrektor sekcji hokeja na lodzie.
Ciekawostką niech będzie fakt, że starszy brat Mariasa, Mikko jest etatowym reprezentantem Finlandii i mistrzem świata sprzed dwóch lat. Obecnie jest związany kontraktem z Columbus Blue Jackets.
SZACHY
polsatsport.pl – Jan-Krzysztof Duda wygrał Puchar Świata w szachach
Jan-Krzysztof Duda jako pierwszy Polak w historii zwyciężył w turnieju Pucharu Świata w szachach. Jego rywalem w finałowym pojedynku był ukraiński szachista Siergiej Kariakin.
Arcymistrz Jan-Krzysztof Duda po wygranej z Rosjaninem Siergiejem Karjakinem w rewanżowej partii finału został pierwszym w historii polskim triumfatorem turnieju o Puchar Świata w szachach. Czwartkowy pojedynek, w którym grał białymi, zakończył się po 30 posunięciach.
Wcześniej 23-letni arcymistrz z Wieliczki jako pierwszy Polak zapewnił sobie awans do turnieju kandydatów, wygrywając w półfinale po dogrywce z mistrzem świata Magnusem Carlsenem. Właśnie Norweg jako pierwszy pogratulował mu sukcesu tuż po zakończeniu finałowego meczu w Soczi.
W rozgrywanym od 2005 roku w cyklu dwuletnim turnieju o Puchar Świata dotychczas zwyciężali: Lewon Aronian z Armenii, Amerykanin Gata Kamsky, Boris Gelfand z Izraela, Rosjanie Peter Swidler, Władimir Kramnik, Karjakin, ponownie Aronian oraz Tejmur Radżabow z Azerbejdżanu.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Piotrek
8 września 2021 at 22:37
Ciekawe czy klub wykorzysta potencjał marketingowy tego sukcesu