Piłka nożna
Wakacje na Bukowej
Na miesiąc przed startem pierwszej ligi poznaliśmy terminarz.
Jesienią zagramy 20, a wiosną 14 kolejek. Pierwsze spotkanie rozegramy na Bukowej z Resovią w sobotę 31 lipca. Potem przyjdzie czas na wyjazd do Legnicy, a następnie trzy spotkania na Bukowej – z Podbeskidziem, Sandecją i Zagłębiem. Wakacje zakończymy wyjazdem do Głogowa. Jesienią czeka nas 11 domowych i 9 wyjazdowych spotkań. Tylko jedna kolejka zaplanowana jest na środę – 18 sierpnia zagramy u siebie z Sandecją. Rundę jesienną zakończymy w Bielsku meczem z Podbeskidziem, który zaplanowano na 4 grudnia. Jesienią zagramy także Puchar Polski – pierwszą rundę zaplanowano na 22 lub 29 września.
Wiosna rozpocznie się 26 lutego wyjazdem do Nowego Sącza, a pierwszy domowy mecz na Bukowej w 2022 roku rozegramy 12 marca z Chrobrym. W drugiej rundzie czeka nas tylko 6 meczów przy Bukowej i 8 wyjazdowych. Sezon zakończymy 21 maja domowym spotkaniem z ŁKS-em Łódź. Wiosną też raz zagramy w środę, ale będzie to mecz przy Bukowej – 27 kwietnia ze Skrą Częstochowa. Ewentualne spotkania barażowe zostaną rozegrane 25 oraz 28-29 maja 2022 roku.
Przypominamy, że w sprzedaży są karnety na cały sezon 2021/22 (tutaj).
Terminarz GKS Katowice na sezon 2021/22:
31.07.2021 GKS Katowice – Resovia
7.08.2021 Miedź Legnica – GKS Katowice
14.08.2021 GKS Katowice – Podbeskidzie Bielsko-Biała
18.08.2021 GKS Katowice – Sandecja Nowy Sącz
21.08.2021 GKS Katowice – Zagłębie Sosnowiec
28.08.2021 Chrobry Głogów – GKS Katowice
4.09.2021 GKS Katowice – Arka Gdynia
11.09.2021 Widzew Łódź – GKS Katowice
18.09.2021 GKS Katowice – Górnik Polkowice
25.09.2021 Odra Opole – GKS Katowice
2.10.2021 GKS Katowice – Stomil Olsztyn
9.10.2021 GKS Katowice – GKS Tychy
16.10.2021 Skra Częstochowa – GKS Katowice
23.10.2021 GKS Katowice – Puszcza Niepołomice
30.10.2021 GKS Jastrzębie – GKS Katowice
6.11.2021 GKS Katowice – Korona Kielce
13.11.2021 ŁKS Łódź – GKS Katowice
20.11.2021 Resovia – GKS Katowice
27.11.2021 GKS Katowice – Miedź Legnica
4.12.2021 Podbeskidzie Bielsko-Biała – GKS Katowice
26.02.2022 Sandecja Nowy Sącz – GKS Katowice
5.03.2022 Zagłębie Sosnowiec – GKS Katowice
12.03.2022 GKS Katowice – Chrobry Głogów
19.03.2022 Arka Gdynia – GKS Katowice
26.03.2022 GKS Katowice – Widzew Łódź
2.04.2022 Górnik Polkowice – GKS Katowice
9.04.2022 GKS Katowice – Odra Opole
16.04.2022 Stomil Olsztyn – GKS Katowice
23.04.2022 GKS Tychy – GKS Katowice
27.04.2022 GKS Katowice – Skra Częstochowa
30.04.2022 Puszcza Niepołomice – GKS Katowice
7.05.2022 GKS Katowice – GKS Jastrzębie
14.05.2022 Korona Kielce – GKS Katowice
21.05.2022 GKS Katowice – ŁKS Łódź
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna kobiet
Demolka stołecznej drużyny
Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami.
Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę. Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.
W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.
Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!
26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki: Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice: Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.


Najnowsze komentarze