Dołącz do nas

Piłka nożna kobiet

Długa historia trzech punktów

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GieKSa w Łęcznej zaczęła od dwóch szybkich trafień i wydawało się, że mecz na szczycie zakończy się łatwą wygraną. Końcówka pierwszej połowy jednak przysporzyła tak wiele kłopotów, że kibice w drugiej części nie mogli narzekać na brak emocji.

W 5. minucie fatalny błąd przy wyprowadzeniu Zarković mógł i powinien zakończyć się prowadzeniem GieKSy, Kalaberova po pressingu Hmirovej przegrała pojedynek oko w oko z Piątek. Chwilę później ta sztuka dała się już samej Hmirovej – w 7. minucie pomocniczka dobiła zgranie z lewej strony Marcjanny Zawadzkiej. Wszystko zaczęło się od bardzo dobrego podania Weroniki Kłody jeszcze z własnej części placu gry. W ten sposób po kilku dobrych własnych minutach gospodynie przekonały się boleśnie, jak wykorzystywać swoją chwilę przewagi. W 10. minucie Kalaberova zamroziła swoją prezencją Małgorzatę Mesjasz, z najbliższej odległości wykorzystując świetną centrę spod linii bocznej Julii Przybył. Znów groźnie było w 15. minucie, gdy Kalaberova zagrywała w półprzestrzeń i niewiele zabrakło, by Przybył pognała sama w szesnastkę. Zaledwie chwilę później z prawej strony wrzucała Surnvoska, Dżesika Jaszek starła się z Piątek w szesnastce. Ataki nie ustawały, kilka sekund minęło i po drugiej stronie dwójkowo przedzierały się Przybył z Hmirovą. Złe podanie Zawadzkiej mogła wykorzystać Klaudia Lefeld, jednak Frankova swoim brawurowym wyjściem z bramki zmusiła ją do bardzo nieudanego strzału. W 21. minucie Anna Rędzia uderzała po dynamicznej akcji lewą stroną, jednak bramkarka GieKSy nie miała najmniejszych trudności z wyłapaniem piłki. Poprawiała 120 sekund później po drugiej stronie szesnastki, jednak z podobnie mizernym skutkiem. Trójkolorowe w końcu uspokoiły tempo gry, choć zbyt szybko decydowały się na agresywne decyzje w ostatniej tercji. W 34. minucie najpierw świetnie pozycję wypracowała sobie Inez Sikora, co jednak przerodziło się w kontrę Kalaberovej i tylko złe przyjęcie Hmirovej uchroniło Piątek przed wyciąganiem futbolówki z siatki. Kolejny raz Frankovą postraszyła Ratajczyk finezyjnym strzałem po błędzie Milovanović, choć i tak misterne uderzenie nie trafiło w światło bramki. Bliźniaczą sytuację zobaczyliśmy w 42. minucie, tym razem sama Milovanović zablokowała uderzenie rywalki. Próba kontry Klaudii Maciążkiej zakończyła się przypadkowym ciosem karate, noga trafiająca w klatkę piersiową przeciwniczki nie pozostawiła złudzeń co do czerwonego kartonika. Katastrofom nie było końca, Weronika Kłoda skierowała piłkę do własnej siatki mimo wygranej pozycji.

Katowiczanki miały pewne problemy w budowie akcji, co starały się wykorzystać gospodynie. Pierwsze minuty drugiej części upłynęły na przerzutach szesnastki GieKSy, która szczelnie zamurowała dostęp do kluczowej strefy podbramkowej. W 54. minucie bardzo blisko szczęścia była Cromack, gdy Hmirova z Milovanović nie zapewniły asekuracji i Dżesika Jaszek do spółki ze słupkiem wyjaśniły sytuację. Odpowiedzieć próbowały Dżesika Jaszek z podania McLaughlin i Kalaberova z asystą Hmirovej, jednak oba podania na wolne pole były nieco nie w tempo. Napastniczka została mocno poturbowana przez obrończynię podczas walki, która głową trafiła i w piłkę, i centralnie w głowę Dżesiki Jaszek. W 61. minucie skutecznie Milovanović powstrzymała Julię Ratajczyk przy próbie strzału, a dojście do jej centry przez Sikorę uniemożliwiła Julia Przybył. Podwyższyć znów powinna Kalaberova po pinballu w środku pola, ostatecznie po przepychankach Hmirovej i Surnovskiej z rywalkami futbolówka „wyskoczyła” na wolne pole i Piątek uratowała zespół przed utratą kuriozalnego gola. Po drugiej stronie szybki atak powstrzymała Weronika Kłoda, która w porę odczytała zamiary przeciwniczek. W 75. minucie Milovanović na raty powstrzymywała Klaudię Lefeld, dając czas na powrót koleżanek i udało się uniknąć zagrożenia mimo złapania poza pozycją naszej defensywy. Milovanović stanęła na drodze Sikory do szczęścia w 80. minucie, blokując jej uderzenie tuż przed linią bramkową. W 88. minucie Małgorzata Mesjasz niemal sfinalizowała podanie spod chorągiewki Weroniki Kaczor, Adela Frankova z ulgą spojrzała na piłkę lądującą po zewnętrznej stronie siatki. Z dystansu próbowała też Jędrzejewska, golkiperka GieKSy znów nie miałaby nic do powiedzenia przy celnym strzale. W doliczonym czasie gry już do półwoleja składała się Kaczor, na całe szczęście dla przyjezdnych skiksowała, a nerwowość objawiła się także w grze formacji defensywnej, która doprowadziła do wybicia w aut. Obie drużyny odliczały sekundy do ostatniego gwizdka, obie z nadzieją na dobry wynik przesuwały się coraz bliżej szesnastki GieKSy. Ostatni gwizdek przypieczętował trudy piłkarek Królowej Śląska – pozycja lidera wraca do Katowic po trudnym boju!

3.10.2026, Łęczna
Górnik Łęczna – GKS Katowice 1:2 (1:2)
Bramki: Kłoda (44-s) – Hmirova (7), Kalaberova (10).
Górnik Łęczna:
Piątek – Grec, Kazanowska, Lefeld, Rędzia (85. Piętakiewicz), Mesjasz, Kaczor, Ratajczyk, Sikora, Cromack (69. Jędrzejewska), Zarković.
GKS Katowice:
Frankova – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Maciążka, McLaughlin, Surnovska (68. Kozarzewska), Przybył (68. Malesa) – Kalaberova (68. Konkol), Jaszek (60. Brzęczek), Hmirova.
Żółte kartki: Surnovska.
Czerwona kartka: Klaudia Maciążka (43).

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga