Hokej
Z nieba do piekła. Kolejna porażka hokeistów
W ramach 5. kolejki Tauron Hokej Ligi zmierzyliśmy się z Unią Oświęcim. Mimo że po dwóch tercjach prowadziliśmy4:2, to niestety nie udało się nam wyjechać z Oświęcimia ze zwycięstwem. Decydujący cios Unici zadali na 12 sekund przed końcem dogrywki.
W pierwszych minutach meczu obie drużyny grały z dużym spokojem. Z upływem czasu lepiej na lodzie prezentowali się Unici, co udokumentowali bramką w 8. minucie. Grę w przewadze na gola zamienił Rokonen. Chwilę po wznowieniu role na lodzie się odwróciły i to my graliśmy w przewadze. Mimo zamknięcia rywala w hokejowym zamku to jedyne zagrożenie w tym czasie stworzył Forslund. Podrażnieni Katowiczanie dążyli do wyrównania. Ta sztuka udała się w 17. minucie – Anderson strzałem z bliskiej odległości pokonał Tyczyńskiego, wykorzystując okres gry w przewadze.
Przebieg drugiej tercji miał podobny scenariusz do pierwszej z tą różnicą, że drużyną, która stwarzała więcej zagrożenia pod bramką rywala była GieKSa. W 25. minucie Fraszko sprytnie zagrał krążek do Wronki, a ten przymierzył między parkanem, a rakiem Tyczyńskiego i krążek znalazł drogę do bramki Unii. Po stracie gola gospodarze dążyli do wyrównania, jednak mądrze się broniliśmy, uniemożliwiając rywalowi oddanie celnego strzału. Z minuty na minutę mecz się rozkręcał. Hokejowy rollercoster rozpoczął się w 37. minucie od niewykorzystanej kontry 2 na 1 przez naszych hokeistów. Chwilę później podobną akcję wyprowadzili biało-niebiescy, z tą różnicą, że Kielera pokonał Wilkins. Na tym emocje się nie skończyły. Między 38. a 39. minutą, w odstępie 26 sekund zdobyliśmy dwie bramki. Najpierw w 38. minucie Forslund strzałem przy bliższym słupku pokonał Tyczyńskiego, a chwilę później precyzyjnym strzałem z korytarza międzybulikowego skutecznym strzałem popisał się Maciaś, który ustalił wynik drugiej tercji.
Od początku trzeciej tercji do ataku ruszyli Oświęcimianie, ale w bramce dobrze spisywał się Kieler. Katowiczanie skutecznie zamurowali dostęp do bramki, a sami szukali okazji na podwyższenie rezultatu w szybkich kontrach. W 46. minucie szybkiej kontry 2 na 1 nie wykorzystał Forslund, a parę sekund później Anderson nie zdołał pokonać bramkarza Unii. Ataki gospodarzy przyniosły efekty w 49. minucie. W zamieszaniu pod naszą bramką najwięcej zimnej krwi zachował Nieminen, któy mimo asysty kilku naszych hokeistów zdołał wepchnąć „gumę” do bramki. Kontaktowe trafienie dodało animuszu miejscowym, którzy w 56. minucie meczu doprowadzili do wyrównania, wykorzystując okres gry w przewadze.
W dogrywce częściej na krążku utrzymywali się Oświęcimianie, jednak próby Ahopelto, Nieminena i Jokinena obronił Kieler. Kulminacyjnym momentem dogrywki była 64. minuta meczu. Na ławkę kar powędrował Ruokonen. Miejscowi spokojnie rozgrywali przewagę, a decydujący cios zadał na 12 sekund przed końcem dogrywki Jokinen, który złapał na przemieszczeniu Kielera. Dla naszych hokeistów jest to trzecia wyjazdowa porażka na trzy rozegrane w delegacji mecze.
Unia Oświęcim – GKS Katowice 4:4 (1:1, 1:3, 2:0, d. 1:0)
1:0 Jimi Ronkonen (Jere Jokinen, Matt Wilkins) 8:27, 5/4
1:1 Stephen Anderson (Joona Monto, Matthew Sredl) 16:03,5/4
1:2 Patryk Wronka (Bartosz Fraszko, Patryk Krężołek) 24:32
2:2 Matt Wilkins (Otto, Nieminem, Jimi Ronkonrn) 36:56
2:3 Emil Forslund (Joona Monto, Jacob Lundegard) 37:38
2:4 Kacper Maciaś (Bartosz Fraszko) 38:04
3:4 Otto Nieminen 48:15
4:4 Otto Nieminen (Jere Jokinen) 55:32, 5/4
5:4 Jere Jokinen (Matt Wilkins, Jimi Rokonen) 64:48, 4/3
Unia Oświęcim: Tyczyński Igor (Kusak) – Bizacki, Valtola, Wilkins, Ronkkonen, Nieminen – Makela, Ventela, Ahopelto, Immonen, Jokinen – Matthews, Dyukov, Lewandowski, Tyczyński Damian, Nahunko – Płatacz, Staniecki, Kusak, Krzemień, Sołtys.
GKS Katowice: Kieler, Lacovuee – Englund, Lundegard, Fraszko, Wronka, Bremer – Chodor, Sredl, Krężołek, Anderson, Hofman Jonasz – Huttula, Maciaś, Ruokonen, Monto, Forslund oraz Kosmęda, Centkowski i Hofman Jakub
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





mike
28 września 2026 at 10:28
wyjazdowo doszlusowali do piłkarzy…