Piłka nożna
[SKRÓT] Czy to był dobry mecz w wykonaniu GieKSy?
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Galeria Kibice Piłka nożna
Huczny jubileusz!
To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.
Piłka nożna Wywiady
Kowalczyk: Spodziewaliśmy się, że Raków coś zmieni
Zapraszamy do wywiadu ze strzelcem bramki na 3:1 dla oraz młodzieżowym reprezentantem Polski Mateuszem Kowalczykiem.
Pewne zwycięstwo GieKSy w Częstochowie. Wróciłeś też do zespołu po przerwie reprezentacyjnej. Jak się czułeś na boisku i jak gra ci się w masce?
Mateusz Kowalczyk: Przede wszystkim cieszy wreszcie zwycięstwo na wyjeździe, i to dosyć przekonujące. Może poza tymi pięcioma–dziesięcioma minutami pod koniec pierwszej połowy, ale poza tym było naprawdę okazale. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, więc to na pewno cieszy.
Jeśli chodzi o maskę, to myślę, że po jakimś czasie już się do niej przyzwyczaiłem. Na początku był lekki dyskomfort, ale jeśli mam strzelać gole, to mogę w tej masce zostać już do końca. Zobaczymy.
Wspomniałeś o przekonującym zwycięstwie. Opowiedz o realizacji planu na dzisiejszy mecz.
Myślę, że w Rakowie zaszły spore zmiany i chcieliśmy to wykorzystać. To jeszcze nie jest ten Raków, który oglądaliśmy wcześniej. Dużo się tam zmienia, więc staraliśmy się znaleźć na to sposób. Z boiska wydawało mi się, że chcieliśmy wykorzystywać przestrzenie w środku, a następnie przenosić grę na boki. To nam się udawało. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 1:1, bo Raków po zdobyciu gola trochę nas przycisnął. Jednak szybka bramka w drugiej połowie pozwoliła nam ponownie kontrolować mecz i ostatecznie doprowadziła do zwycięstwa. To bardzo cieszy.
To pokazuje, że zespół wykonał dobrą pracę podczas tych trzech tygodni. Ciebie nie było, bo przebywałeś na zgrupowaniu reprezentacji, ale szybko wkomponowałeś się w drużynę. Widać, że jako kolektyw zmierzacie w dobrym kierunku?
Dokładnie. Widać, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Sam oglądałem na YouTubie sparing i widziałem, jak to wszystko wyglądało, więc cieszę się, że idziemy w tym kierunku. Mam nadzieję, że złapiemy stabilność, szczególnie na wyjazdach, i zaczniemy zdobywać coraz więcej punktów, żeby zapewnić sobie spokój w trakcie sezonu i utrzymać GieKSę w Ekstraklasie.
Chciałbym też zapytać o czas spędzony z reprezentacją. Był bardzo dobry mecz ze Szwecją na Arenie Katowice. Nie chcemy skupiać się na spotkaniu z Włochami, ale ostatecznie awansowaliśmy na Mistrzostwa Europy. Jak wspominasz ten okres i jak czułeś się w reprezentacji?
Nie ukrywam, że każde zgrupowanie daje mi bardzo dużo. Jako piłkarz muszę chłonąć wiedzę od trenerów. Z kolegami również dobrze się dogadujemy i mamy bardzo rodzinną atmosferę. Jeśli chodzi o mecz ze Szwecją, to było fajnie. Wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą i udało się wygrać w dobrym stylu. Włochy natomiast pokazały nam trochę futbolu i dały nam lekcję. Mimo że nie wszystko poszło tak, jak zakładaliśmy, ostatecznie cieszy awans. Być może ta porażka była nam potrzebna, żeby w przyszłości, już podczas Mistrzostw Europy i meczów z kolejnymi rywalami, pamiętać o tej lekcji i wyciągnąć wnioski. Sam awans bardzo cieszy. Myślę, że większość chłopaków, a pewnie każdy, oglądała ten mecz. Nawet po awansie dzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy. Bardzo się cieszę, że udało się bezpośrednio awansować na Euro.
W poniedziałek wieczorem gracie kolejny mecz. Po takim zwycięstwie energii i pozytywnego nastawienia chyba wam nie zabraknie?
Dokładnie. Specyfika terminarza jest taka, że gramy mecze w krótkich odstępach, więc czasu na regenerację jest niewiele. Myślę, że to zwycięstwo dało nam kolejny powód, żeby w dobrych humorach i z odpowiednim nastawieniem przystąpić do poniedziałkowego spotkania. Musimy jak najszybciej się zregenerować i przygotować do meczu. Gramy u siebie i liczymy na wsparcie kibiców, bo na pewno będzie nam potrzebne, żeby zdobyć trzy punkty.
Byliście zaskoczeni łatwością, z jaką przedzieraliście się w pole karne Rakowa Częstochowa? W poprzednich sezonach Raków słynął z żelaznej defensywy, a dzisiaj wyglądała ona na bardzo nieszczelną.
Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się , że w Rakowie pojawi się sporo nowych rozwiązań. Tak jak mówiłem wcześniej, ten zespół przechodzi pewnego rodzaju przebudowę. Znajduje się chyba w jednym z trudniejszych momentów w Ekstraklasie od X lat, więc na pewno nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Chcieliśmy to wykorzystać. Wydaje mi się, że realizacja naszego planu przebiegała zgodnie z założeniami. Rywale nie do końca wiedzieli, jak poruszać się w tej czwórce obrońców, a nasze wejścia w wolne przestrzenie i częste zmiany stron sprawiały im spore problemy. Po strzelonej bramce Raków mocno nas jednak wypchnął. Popełniliśmy kilka prostych błędów i był to trudniejszy moment spotkania. W drugiej połowie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Oby jak najwięcej takich połów.
W gruncie rzeczy Raków stworzył sobie tylko jedną sytuację, tę Oskara Repki w samej końcówce drugiej połowy. To było bronienie wyniku po profesorsku.
Też mi się tak wydaje. Wcześniej było kilka sytuacji, w których mogliśmy zachować się lepiej, ale nie da się w stu procentach wyeliminować zagrożenia. W Rakowie również grają bardzo jakościowi piłkarze i jest to dobra drużyna. Cieszę się, że udało się wygrać ten mecz bez większych nerwów. Potrzebowaliśmy przekonującego zwycięstwa na wyjeździe, bo wcześniej mieliśmy z tym ogromne problemy. W końcu udało się to zrobić, więc po przerwie reprezentacyjnej możemy z pozytywną energią kontynuować dobrą grę w Ekstraklasie.
Wróciłeś do zespołu, w którym większość zawodników nie była powołana do reprezentacji. Czułeś po powrocie to, że jednak nie spędziłeś w klubie tych kilku tygodni?
Nie, kompletnie. Spędziłem w GieKSie już tyle czasu, że dobrze znam ten system i nie sprawiło mi to większego problemu. Cieszę się, bo widać, że chłopaki bardzo mocno przepracowali ten okres. Taktycznie nie zmienialiśmy zbyt wiele, więc wystarczyło potrenować raz czy dwa i można było wrócić do pełnych obrotów na mecz.
Na koniec potrzebuję pomocy multimedialnej. Czy planujesz po sezonie zmianę numeru?
Nie, nie, nie. Na pewno nie. Zdecydowanie. Śmiechy śmiechami, ale w życiu.

grillmaster
16 kwietnia 2016 at 23:30
Niech się trener skonsultuje z lekarzem bądź farmaceutą…
ptd.gns
16 kwietnia 2016 at 23:46
Gdzie ta agresja trenerze – kartki 0-4 ?
Walka, popatrzcie na skróty z lat 90 tam była walka !!!!!!!!!!!!!
A teraz zapewne pseudopiłkarki się obrażą…..
hajna
16 kwietnia 2016 at 23:51
No a co ma powiedzieć trener który niestety mało umie był w Rakowie tyle czasu inie dał rady wyjść z drugiej Ligii teraz Raków z Tychami walczy o wejście do 1 ligii. Najgorsze jest to iż nikt po Moskalu nie umie poustawiać drużyny Goncerz od paru miesięcy bez formy Duda i Leimonas to dno młodzi grzeją ławę.Za taką grę powinni oddać kasę bo tak slaba gra nie warta jest zlotego.
Artur
17 kwietnia 2016 at 00:12
To nie był ani troche dobry mecz GieKSy dlaczego gramy tak dobrze z Kluczborkiem Pogonią potem z Bełchatowem a dostajemy manto od średniej Sandecji i teraz jeszcze u siebie z klubem co sie bije o utrzymanie.. Goncerz bez formy , skrzydła bez szału jedynie Szymański rozruszał to nieco. Środek tragedia jedynie Duda coś gra i grał dziś również. Iwan…. , obrona słabo. O Awans do ekstraklasy nie ma co już nawet mysleć bo jest totalnie nie realny graniczy to z cudem. na Lato transfery transfery i jeszcze raz TRANSFERY !!!
GieKSiorz
17 kwietnia 2016 at 07:00
Hajna z tego co pamietam ostatnio cos tam skomentowałeś lub aś to wogole nie zgadzało sie z toba i nikt nie podzielał z twoimi zdaniami a teraz znów troszeczkę sie przesadzasz bo to piłkarze grają a nie trener a po drugie kto by poradził z takim młodym składem jak Gieksa obecna ma?! Wg mnie trener dobrze prowadzi i to sie liczy a przeszłość sie nie liczy juz i nieważne i tyle w temacie. Bez odbioru!
koszutka.eu
17 kwietnia 2016 at 09:11
Skoro 0:2 to dobry mecz, to 0:5 to byłby bardzo dobry.
n.k.w.d.
17 kwietnia 2016 at 11:47
tylko nie przegrajcie z niedorozwojami !
lukasz
17 kwietnia 2016 at 11:55
ze skrotu wynika ze GKS mial duza przewage a Olimpia 3-4 kontry. Mnie wqrwia fakt ze nasi chcieli wjechac z pilka do bramki, za malo strzalow zza 16 i za duzo kombinacji w polu karnym. Okazji mieli duzo tylko co z tego?
lukasz
17 kwietnia 2016 at 12:29
kartki to nie wykladnia agresji w grze, ostatnie dwa mecze dostali po 7 kartek i co z tego??? Druzyny nawet Moskal nie potrafil do konca ustawic a wynika to wg mnie z prostej przyczyny – od naszych zawodnikow nie wyciaga sie konsekwencji, nie maja wpojonych w glowe pewnych mechanizmów dziala, co zrobic po stracie pilki, jak sie zachowac kiedy przegrywamy, jak zaczac akcje, kiedy strzelac a kiedy lepiej podawac itp, Ostatnim trenerem ktory potrafil to ustawic i kiedy to funkcjonowalo byl Nawalka. W tamtym okresie nawet jak przegrywali, widac bylo ze maja pomysl na gre, wiedza jak maja grac. I Ci co pamietaja doskonale wiedza jak wygladala tamta runda – mielismy DRYZYNE ktora wygrywala z najlepszymi w tej lidze. Sroka Kaliciak Napierala Plewnia … mozna sie smiac ale Ci pilkarze ktorzy juz nie graja albo graja niewiadomo gdzie dawali gwarancje swietnej gry …
lukasz
17 kwietnia 2016 at 12:32
Chcialem przez to powiedziec ze wydzieranie na forum hasel typu „Transfery i jeszcze raz transfery” jest idiotyczne. Podajcie jakich wg was graczy powinien zarzad sciagnac ktorzy wg Was dawaliby „gwarancje” awansu albo dobrej gry ??
Bartolo
17 kwietnia 2016 at 13:42
@lukasz
Czyli uważasz,że ten skład nadaje się na awans??????????
Z tym składem będziemy czekać na awans do usranej śmierci.Ci marni piłkarze od kilku sezonów pokazują na co ich stać.Żeby awansować potrzeba 10-u nowych,lepszych o klasę piłkarzy!!!
Marcin
17 kwietnia 2016 at 19:37
Każda akcja powinna być zakończona strzałem na bramkę a nie wjechanie z piłką do bramki !
Igor
17 kwietnia 2016 at 21:09
Pokaz bezradności, emocji i strzałów nie było nawet na 5-minutowy skrót…
lukasz
19 kwietnia 2016 at 19:22
@Bartolo
Czy ja napisalem ze nadaje sie na awans? Prosilem napinaczy o liste transferow ktore uratuja nasz klub a Ty wydzierasz ryja. Napisz 10 nazwisk ktore zbawia GKS …