Piłka nożna
[RELACJA] Porażka w Częstochowie po słabej grze
Katowiczanie po środowym meczu rozegrali kolejne spotkanie w niedzielne popołudnie. Tym razem rywalem była Skra Częstochowa, a rywalizacja toczyła się na sztucznej murawie. Katowiczanie rozegrali bardzo słabe spotkanie, nie umiejąc sforsować skomasowanej obrony rywala i przegrali mecz 0:1. Tym samym nie wykorzystaliśmy okazji na odskoczenie od drużyn, które są za nami w tabeli.
Mecz rozpoczął się od ataków GieKSy. Katowiczanie zaatakowali rywali i stworzyli sobie pierwszą dobrą okazję w 8. minucie spotkania. Kiebzak wyszedł do prostopadłego podania Błąda, znalazł się sam na sam z bramkarzem, ale jego lob był zbyt lekki. Parę minut później do siatki trafił Arkadiusz Jędrych, ale jego strzał został oddany z pozycji spalonej i sędzia nie uznał bramki. W pierwszej połowie katowiczanie prowadzili grę, mieli przewagę nad rywalami, ale akcje konstruowali zbyt wolno, nie było pojedynków 1 na 1 i ciężko było myśleć o strzeleniu bramki. Rywale mieli jedną sytuację, ale strzał był niecelny. Pierwsza połowa nie przyniosła wielkich emocji i zakończyła się wynikiem 0:0.
Na drugą połowę katowiczanie wyszli w niezmienionym składzie, ale lekko zmodyfikowaną taktyką. Można było zauważyć próby gry jeden na jeden. Dobrze do kontry wyszedł Woźniak, ale zamiast podać do Michalskiego na skrzydło, oddał mocno niecelny strzał. Sytuacja zemściła się kilka minut później. Na lewej stronie obrony do dośrodkowania dopuścili obrońcy, piłka trafiła w pole karne do Mesjasza, który w polu karnym świetnie przyjął ją i oddał strzał, zaskakując Mrozka. Katowiczanie ruszyli do ataku, ale brakowało szybkości w ostatnim etapie rozegrania. Próbował główką Kurbiel, próbował Woźniak. Najlepszą okazję miał Wojciechowski, który na 7. metrze dopadł do piłki, ale zamiast strzelać, próbował podawać. Rywale kontrowali nasz zespół i również mieli swoje okazje na podwyższenie rezultatu. Rozpaczliwe próby GieKSy w końcówce nie przyniosły efektów i przyszła trzecia porażka w ostatnich czterech spotkaniach wyjazdowych.
Skra Częstochowa 1:0 GKS Katowice (0:0)
Bramka: Nocoń (52)
Skra Częstochowa: Kos – Mesjasz, Zalewski, Nocoń, Gołębiowski, Napora, Niedbała (77. Andrzejczak), Wolny (90. Kazimierowicz), Olejnik, Holik, Kieca (89. Olszewski).
GKS Katowice: Mrozek – Dampc (73. Wojciechowski), Jędrych, Janiszewski, Michalski – Kiebzak, Stefanowicz (89. Szwedzik), Gałecki (80. Bętkowski), Błąd, Woźniak – Rogalski (60. Kurbiel).
Żółte kartki: Napora, Mesjasz, Nocoń, Olejnik – Janiszewski, Błąd.
Sędzia: Jacek Lis (Katowice).
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





macgyver179
7 czerwca 2020 at 22:05
Byliśmy bardzo słabi!! Takimi meczami nie da się awansować do 1 ligi. 2 liga jest taka słaba, Ta Skra nie stworzyła sobie żadnej 100 % sytuacji, a my??? Nie wierzę że tak słabo gramy. Żenada po prostu. Żeby wygrać tą ligę to trzeba grać agresywnie i pressing całym czas . Trenerze Górak zacznij od tych zawodników wymagać w końcu a nie tylko ich chwalić, bo na razie nie ma za co!!!!!!!!!!! Cała GieKSa razem.
Mleczak
10 czerwca 2020 at 08:06
Czułem się zażenowany oglądając ten mecz i nie wiem czy większy wpływ na to miała nasza postawa i gra, czy może okoliczności związane z grą na boisku treningowym w lidze o punkty. Odechciewa się po czymś takim, na szczęście emocje już opadły, wiara jest, ale po tak słabej grze mam więcej obawa w kontekście przyszłych męczy. Stefanowicz, Dampc i Rogalski są kompletnie bez formy. Nie wiem co sobie myślał Górak wystawiając ich, przygotowanie taktyczne też pozostawia wiele do życzenia, nie widziałem woli zwycięstwa i to jest chyba najgorsze…