Dołącz do nas

Piłka nożna

Podsumowanie 15. kolejki

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Bardzo ciekawa 15. kolejka, już za nami. Mistrzem jesieni już na pewno jest – Flota Świnoujście, która zdecydowanie góruje nad resztą stawki. Nowym wiceliderem została – Cracovia, która w obecności 10. tysięcy widzów, skromnie pokonała – Sandecję. Kolejne porażki – ŁKS-u i Polonii. Pechowcami kolejki zostali piłkarze – Zawiszy i GieKSy, którzy dali sobie wydrzeć zwycięstwo w ostatniej sekundzie meczu. Dobrą formę utrzymali – GKS Tychy, Miedź Legnica i Olimpia Grudziądz. Zapraszamy na krótką relacje, ze wszystkich spotkań minionej już serii gier.

Dolcan Ząbki – Okocimski KS Brzesko 1:0

W końcu przełamał się miejscowy zespół, który w bezpośrednim pojedynku z innym kandydatem do spadku, okazał się minimalnie lepszy. Zwycięskiego gola zdobył w 53. minucie – Grzegorz Piesio. Przez całe spotkanie, lekką przewagę mieli gospodarze i zasłużenie wygrali ten mecz. Okocimski z praktycznie jedną 100% szansą, stworzoną jeszcze w pierwszej połowie. Dolcan po raz pierwszy w tym sezonie, nie stracił gola u siebie. Widzów: 400

Bogdanka Łęczna – Polonia Bytom 3:1

Pierwsza odsłona, a szczególnie początkowe 20. minut, to wielka przewaga gości. W 12. minucie spotkania, ataki – Polonii przyniosły efekt w postaci gola. Cudowną bramkę strzałem z ok. 40. metrów, zdobył – Krzysztof Michalak. 3 minuty później powinno być 2:0. Piłkarz gości przegrał jednak w pojedynku „oko w oko” z – Sergiuszem Prusakiem, a potem goście jeszcze dwa razy nieskutecznie dobijali ten strzał, piłkę za każdym razem blokowali obrońcy. Wydawało się, że – Polonia dowiezie prowadzenie do końca pierwszej połowy, jednak w 41. minucie sędzia podyktował rzut karny dla – Bogdanki. Pewnym egzekutorem okazał się – Dawid Sołdecki. W drugiej połowie tradycyjnie już zespół – Polonii opadł z sił i nie był już taki aktywny. Druga odsłona to wyraźna przewaga –Łęcznej, której efektem były 2. gole. W 75. minucie gola zdobył – Michał Zuber, a na 3:1 wynik ustalił ponownie z rzutu karnego – Dawid Sołdecki. Widzów: 600

GKS KATOWICE – Olimpia Grudziądz 1:1

Wszystko o meczu w innych miejscach na naszej stronie. Widzów: 4000

Cracovia Kraków – Sandecja Nowy Sącz 1:0

O pierwszej połowie tego meczu, licznie zgromadzona publiczność przy Kałuży, chciałaby jak najszybciej zapomnieć. Na boisku nie działo się nic ciekawego! Druga połowa wynagrodziła jednak zaprzyjaźnionej ze sobą publiczności, brak emocji z pierwszych – trzech kwadransów. Dużą przewagę osiągnęli gospodarze, jednak byli nieskuteczni, a dobrą formę pokazywał – Cabaj, były wieloletni bramkarz „Pasów”. Klasę bramkarz gości pokazał w 69. minucie, kiedy to w pięknym stylu wygrał pojedynek sam na sam z – Bojleviciem. Kilka minut później – Bojlevic trafił w słupek. Jedynego jak się okazało gola w tym meczu zdobył przepięknym strzałem z dystansu – Edgar Bernhardt. Była to 78. minuta gry i właśnie wtedy, kibice odpalili sporą ilość rac, zadymienie boiska było tak duże, że sędzia zmuszony był przerwać zawody na kilkanaście minut. Do regulaminowych 90., arbiter musiał doliczyć 18. minut… Całe szczęście, bo właśnie wtedy na boisku zrobił się nam, znakomity mecz. W 98. minucie – Cabaj znów lepszy w pojedynku jeden na jeden, tym razem od – Strausa. W 105. minucie bohaterem z kolei golkiper gospodarzy – Pilarz, który znakomicie interweniował przy uderzeniu – Sancheza. 60. sekund później – Straus mija – Cabaja i trafia w słupek. 108. minuta, obrońca – Cracovii ratuje zespół przed utratą gola. 111. minuta – Makuch miał piłkę meczową na nodze, znakomicie broni jednak – Pilarz. Bardzo ciekawy mecz w Krakowie, a szczególnie ostatnie jego fragmenty. Świetna atmosfera na trybunach, ponad 10. tysięcy ludzi, to wszystko sprawiło, że przy Kałuży mieliśmy prawdziwe piłkarskie święto. Widzów: 10 000

Zawisza Bydgoszcz – LKS Nieciecza 1:1

Spotkanie – Zawiszy z Niecieczą stało na średnim poziomie. Więcej z gry mieli gospodarze, ale sytuacji stricte bramkowych było nie wiele. Pierwsza odsłona to przewaga podopiecznych trenera – Szatałowa, okraszona cudownym golem – Masłowskiego w 26. minucie. Potem gospodarze mieli jeszcze 2. dogodne okazje. Druga połowa to fragmentami bardzo spokojna i ostrożna gra ze strony – Zawiszy i spora bezradności gości. Im bliżej końcowego gwizdka, tym więcej zagrożenia pod bramką gospodarzy. Nieciecza miała 2. sytuacje bramkowe, obie niewykorzystane. Zgodnie z powiedzeniem do 3 razy sztuka, goście doprowadzili do wyrównania. W 93. minucie błąd – Skrzyńskiego wykorzystali przyjezdni i  wyrównał – Michał Nalepa. Trwa więc fatalna passa miejscowych, którzy do miejsca drugiego tracą już 6. punktów. Cierpliwość prezesa – Osucha, podobno jest już na wyczerpaniu. Dla Niecieczan był to premierowy w tym sezonie remis. Widzów: 3000

Kolejarz Stróże – Flota Świnoujście 1:2

Pierwsza połowa pod dyktando gospodarzy, którzy mimo sporej liczby bramkowych okazji, do szatni schodzili przegrywając. W ostatniej minucie pierwszej połowy, gola dla przyjezdnych z rzutu karnego, zdobył – Ensar Arifovic, który strzelił też bramkę w 36. minucie, jednak wtedy gola nieuznano, ze względu na spalonego. Druga połowa emocjonująca i bardzo wyrównana. Obie ekipy miały swoje szanse i obie wykorzystały po jednej z nich.  W 62. minucie wyrównał lider klasyfikacji strzelców – Maciej Kowalczyk, a na 2. minuty przed końcem – Sebastian Zalepa po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, zapewnił 3. punkty „Wyspiarzom”. Po bardzo emocjonującym i ładnym dla oka meczu, Flota wygrała na trudnym terenie w Stróżach i została mistrzem jesieni. Widzów: 400

Warta Poznań – GKS Tychy 0:1

Kto by pomyślał po pierwszych kilku kolejkach tego sezonu, że na finiszu rundy – GKS Tychy, będzie miał taką samą liczbę punktów co – Zawisza? Taka sytuacja ma jednak miejsce po 15. kolejkach. Tyszanie po golu – Mateusza Bukowca w 65. minucie meczu, odnieśli już 7. zwycięstwo w tym sezonie i awansowali na 5. miejsce w lidze. Minutę po stracie gola, Warta straciła również zawodnika, gdyż za uderzenie rywala łokciem, z boiska wyleciał – Łukasz Grzeszczyk. Do końca meczu, goście spokojnie kontrolowali boiskowe wydarzenia, a na dodatek mogli i powinni zdobyć jeszcze jedną bramkę. W Poznaniu w pełni zasłużone zwycięstwo beniaminka z Tychów. Widzów: 1000

ŁKS Łódź – Miedź Legnica 0:1

Kolejna porażka łodzian stała się faktem, choć wcale tak być nie musiało. Pierwsza odsłona jak najbardziej stała pod znakiem ataków gości, natomiast – ŁKS poważnie bramce strzeżonej przez – Aleksandra Ptaka zagrozić nie umiał. Po zmianie stron, szczególnie w ostatnim kwadransie, podopieczni – Marka Chojnackiego mieli co najmniej 4. dobre okazje do zdobycia gola, w tym raz po strzale – Kuklisa piłka trafiła w słupek. Jedyną bramkę strzelił wprawdzie rodowity Łodzianin – Marcin Zasada, pech gospodarzy polega jednak na tym, że ów Łodzianin reprezentuje barwy – Miedzi Legnica. „Złoty gol” padł równo, po godzinie gry. ŁKS traci już 5. punktów do bezpiecznego miejsca w tabeli. Goście natomiast w tabeli zajmują 6. pozycję, mają jednak zaległe domowe spotkanie z Dolcanem i w razie zwycięstwa, awansują na 4. miejsce, włączając się tym samym do walki o ekstraklasę. Widzów: 1108

Stomil Olsztyn – Arka Gdynia 0:2

W 8. minucie tego meczu, 100% okazję do wyjścia na prowadzenie zmarnowali piłkarze gospodarzy – Kalonas i Suchocki. Na tym należy zakończyć relację z pierwszej okropnie słabej i nudnej odsłony gry. Pierwszy kwadrans po zmianie stron, to odważne ataki – Stomilu, w którego barwach od początku dobry mecz rozgrywał –Łukasz Suchocki. Nieskuteczność gospodarzy zemściła się w 60. minucie, wtedy to na strzał z dystansu zdecydował się gracz – Arki – Marcus Vinicius, piłka po rykoszecie zaskoczyła bramkarza olsztynian – Ptaka i było 1:0 dla gości. W 68. minucie – Jegliński nie wykorzystał rzutu karnego dla gospodarzy, gdyż jego uderzenie zatrzymała poprzeczka. Stomil po tym zdarzeniu już się nie podniósł, na domiar złego w 75. minucie ładny strzał zza pola karnego –Mateusza Szwocha zakończył się golem na 2:0 dla Arki. Na minutę przed końcowym gwizdkiem arbitra, trzeciego gola dla – Arki strzela – Szwoch, bramka jednak nie została uznana, ponieważ strzelec był na pozycji spalonej. Ważne i cenne zwycięstwo – Arki w Olsztynie. Stomil w strefie spadkowej. Widzów: 2500

W trakcie sobotnich 5. spotkań, 3. razy wygrywali gospodarze, natomiast 2. razy padł remis, po golach straconych przez miejscowych w ostatnich sekundach meczu. W niedzielę odbyły się 4. mecze, które w komplecie zakończyły się wygraną gości. W 15. kolejce – 1. ligi, padło 17. goli, co daje średnią 1,8. gola na spotkanie. Statystyka ta na kolana nie powala. Z wysokości trybun, 9. meczów na zapleczu ekstraklasy oglądało – 23 008. widzów, co daje średnią 2556,4. widzów na mecz.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga