Hokej
Wymęczone, ale ważne zwycięstwo
W pierwszy piątek października hokejowa GieKSa rozegrała już drugi mecz w tym tygodniu w Satelicie. Tym razem rywalem Katowiczan było JKH GKS Jastrzębie.
Po 19 sekundach licznik strzałów otworzył dobrze nam znany Miro-Pekka Saarelainen, ale LaCouvee pewnie wyłapał gumę. Minutę później Motno wypuścił Ruokonena, lecz fiński skrzydłowy źle przymierzył i uderzył obok słupka. W piątej minucie Holsę zaskoczył Michał Kosmęda – wydawało się, że złapał strzał wychowanka naszej akademii, ale po chwili krążek wturlał się do bramki. Od razu ruszyliśmy do ataku po kolejną bramkę, a szczęścia szukali Bremer, Monto, czy Lundegard. Dobrą okazję z ostrego kąta miał potem także Anderson. Jastrzębianie nieco odważniej zaatakowali dopiero przed powerbreakiem. Po powrocie do gry LaCouvee uratował sytuację po stracie Maciasia, a w odpowiedzi huknął Huttula, ale prosto w łapawicę. W 13. minucie Moś trafił na ławkę kar za podcięcie naszego bramkarza. Świetną interwencją po strzale Bremera Holsa odpokutował swój błąd przy bramce. Pod koniec tercji część kibiców uniosła już ręce w geście triumfu, ale Bremer trafił jedynie w boczną siatkę. Potem jeszcze raz przyatakowali goście, ale na przerwę zjechaliśmy z jednobramkowym prowadzeniem.
Po 2,5 minutach gry w drugiej tercji czekała nas kolejna przewaga. Po zaledwie 11 sekundach strzałem spod niebieskiej krążek przy słupku umieścił Englund. W 29. minucie do boksu kar trafił natomiast Maciaś. Jastrzębianie potrzebowali tylko 10 sekund więcej niż my, by także wykorzystać przewagę i złapać kontakt. LaCouvee nieco zrehabilitował się chwilę później, broniąc sytuację sam na sam z Kasperlikiem. Po nieco lepszym okresie JKH Maciaś znów wylądował na ławce kar. Podczas osłabienia urwał się Anderson, ale przestrzelił. Na 13 sekund do Maciasia dołączył Ruokonen. Kolejna gra w 5 na 3 czekała nas, gdy tym razem obok Ruokonena zasiadł Cap. Przetrwaliśmy ten okres bez straty gola, ale chwilę po powrocie do gry w pełnych składach LaCouvee wypluł krążek po strzale z dystansu, a pierwszy do dobitki dotarł Savolainen i strzelając pod poprzeczkę zdobył swojego drugiego gola w tym meczu. Zaraz po wznowieniu gry ruszyliśmy z kontrą 3 na 1, ale końcowo nie oddaliśmy nawet strzału. Skuteczniejsi byliśmy kilkanaście sekund później, gdy Anderson sprytnie przekierował krążek i odzyskał dla nas prowadzenie. Druga tercja okazała się remisowa, więc po 40 minutach prowadziliśmy 3:2.
Pierwsze minuty trzeciej tercji to głównie ataki Jastrzębian, choć oparte na strzałach z większej odległości. GKS miał pojedyncze wypady, ale nie umiał dłużej utrzymać się pod bramką rywala. Choć w teorii JKH powinno napierać coraz mocniej, to właśnie w drugiej połowie tercji gra się bardziej wyrównała i potrafiliśmy dłużej utrzymać krążek z dala od naszej bramki. Groźnie zrobiło się po stracie Bremera, ale zamiast krążka – w bramce wylądował napastnik Jastrzębia. Jeszcze z Holsą na posterunku powinniśmy strzelić 4 gola, jednak Ruokonen minął się z krążkiem po dograniu Wronki. Fiński bramkarz zjechał do boksu dopiero na ostatnie 30 sekund, a na 15 sekund przed końcem tercji trener JKH poprosił o czas. Szybko oddaliliśmy zagrożenie i mecz zakończył się wynikiem 3:2.
GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie 3:2 (1:0, 2:2, 0:0)
1:0 Michał Kosmęda (Joona Monto, Jacob Lundegard) 4:59
2:0 Pontus Englund (Patryk Wronka, Jakub Hofman) 22:40 5/4
2:1 Joonas Savolainen (Marek Charvat, Aku Albo) 28:33 5/4
2:2 Joonas Savolainen (Marek Charvat) 37:29
3:2 Stephen Anderson (Brock Bremer, Pontus Englund) 38:38
GKS Katowice: LaCouvee – Lundegard, Englund, Jakub Hofman, Wronka, Krężołek – Sredl, Cap, Bremer, Anderson, Fraszko -Maciaś, Huttula, Jonasz Hofman, Monto, Ruokonen – Wanat, Chodor, Hornik, Centkowski, Kosmęda.
JKH GKS Jastrzębie: Holsa – Hanzel, Alho, Saarelainen, Stella, Savolainen – Bagin, Bezuska, Kasperlik, Stolarski, Urbanowicz – Charvat, Onak – Laszkiewicz, Moś, Nalewajka – Bieniek, Adamek, Zając, Kolat, Osiadły.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Najnowsze komentarze