Piłka nożna
Plusy i minusy po Legionovii
Spotkanie w Legionovii nie było dla GieKSy dobre. Strata punktów przy dwukrotnym prowadzeniu boli zawodników, sztab oraz kibiców. Czas na małe podsumowanie, trochę już na chłodno tego spotkania.
PLUSY
+ Punkcik – zawsze lepszy punkt niż zero. Tym bardziej że ostatnie dwa wyjazdy to porażki GieKSy.
+ Bramki Jędrycha – zawodnik strzelił kolejne bramki i tym samym wszyscy podstawowi obrońcy mają bramki na swoim koncie po powrocie ligi.
+ Ciągle z góry – ciągle patrzymy na dwóch najgroźniejszych rywali z góry tabeli i to my możemy uciekać, a rywale gonić.
MINUSY
– Utrata prowadzenia – dwukrotnie traciliśmy prowadzenie z jednym z najsłabszych zespołów ligi. To musiało kosztować stratę punktów.
– Zbyt dużo bramek – tracimy zbyt dużo bramek. Ostatni mecz na zero z tyłu to Gryf Wejherowo, a potem Polkowice. Dodatkowo bramki, które tracimy, są po prostych błędach indywidualnych.
– Karny z dupy – nie lubimy tego określenia, ale który to już raz GieKSa prezentuje rywalowi rzut karny? Ten ze środowego spotkania był tak absurdalny, że wkurzenie nam nie mija.
– Brak kropki nad „i” – prowadzimy dwukrotnie i nie umiemy zamknąć spotkania. Udało się szczęśliwie ze Stalą, ale nie udało się z Legionovią. Zabrakło lidera, dojrzałości, a może trochę u niektórych formy.
– Słaba gra – gra momentami wyglądała słabo. Co z tego, że kontrolujemy boisko do 30. metra przed bramką rywali, jeśli nie umiemy stworzyć sobie okazji do zdobycia bramek. Z gry nie mieliśmy praktycznie żadnej dobrej okazji.
– Strata przewagi – mieliśmy przewagę nad Resovią i Górnikiem Łęczna. Teraz przewaga nad trzecim zespołem się zmniejszyła i musimy od nowa walczyć, by odskoczyć od rywali i doskoczyć do Widzewa.
– Forma niektórych zawodników – Michalski zaliczył kolejną drzemkę w polu karnym, Stefanowicz poza asystą z wolnego nie daje nic w przodzie, Urynowicz anonimowy występ, Rogalski zagubiony, Kurbiel niewidoczny. Zbyt dużo zawodników, jest w dołku jeśli chodzi o formę.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





Irishman
18 czerwca 2020 at 20:46
Po meczu, w relacji zaprezentowano meczowe statystyki, z których wynikało, że….. gorszą drużyną!!!!! Nie wiem, choć być może lepsi byliśmy jeśli chodzi o posiadanie płki. TYLKO CO Z TEGO??????????
Roh
18 czerwca 2020 at 23:34
Z gry mie mieliiśmy zadnej sytulacji. To mówi wszystko o grze zespolu. Zadnego pomyslu na gre nie ma, a ten atak pozycyjny jest smiechu wart. Z taka gra mozemy zapomniec o awansie. Dziwne to ze na jesien grali lepiej niz na wiosne, czyli progresu żadnego.
KaTe
19 czerwca 2020 at 11:58
Na skrócie ten karny wygląda na jakieś kuriozum. Drugi gol gospodarzy, też chwały naszym obrońcom nie przynosi. Ogólnie, chyba była to typowa trzecioligowa młócka.
Gosc
19 czerwca 2020 at 20:12
Jak mozna wygrywac mecze skoro na okraglo pilka byla na naszej polowie u obroncow? Co byla okazja szybsza akcje zrobic to zwolnienie i gdzie? Do obroncow ktorzy i tak nie wiedzieli co z ta pilka zrobic do tego nikt sie nie pokazywal do gry… zagrali DNO.
Dziwi mnie to ze u kazdego przeciwnika widac gre jeden na jednego a u nas tego wg nie ma tylko pilka do tylu byle by nie stracic.
Mleczak
19 czerwca 2020 at 20:24
Pozostaje nam mieć nadzieję, że inni będą grać jeszcze słabiej. Niestety bez konkretnego pomysłu na grę nic z tego nie będzie. Nie mamy swojego stylu, nikt nie bierze ciężaru gry na siebie, nie ma liderów. Pytamy sobie w piłę liczący, że coś wpadnie… wolałbym oglądać Grychtolika zamiast Stefanowicza, czy Szwedzika wchodzącego na dłuższe zmiany…