Piłka nożna
Noty za mecz z Chojniczanką
Oceniliśmy dla was postawę graczy we wczorajszym meczu. Poniżej krótkie uzasadnienie naszego wyboru.
Budziłek -6- Bramkarz GieKSy nie miał wielu okazji do wykazania się swoimi umiejętnościami. Poza bramką na 0-1 Chojniczanka poważnie nie zagrażała GieKSie. Dobra interwencja „na refleks” w pierwszej połowie przy rzucie rożnym. Przy bramce praktycznie bez szans.
Czerwiński-6- Dobry mecz obrońcy GieKSy. Kilka razy zatrzymał groźne kontrataki piłkarzy z Chojnic. W ataku starał się grać do przodu, ale nic wielkiego z tych starań nie wynikało.
Jurkowski-6- Kilka razy głębokimi wyjściami w środek pola przecinał akcje rywali. Jurkowski był pewny i zdecydowany. Bez większych błędów.
Kamiński– 6- Mógł chyba lepiej zachować się przy bramce i „wyblokować” rywala, który strzelił bramkę. Poza tą akcją w obronie bez większych błędów.
Pietrzak– 7- Aktywny na skrzydle w ataku a do tego „odrobił” lekcję z poprzednich meczów gdzie często brakowało go w obronie. W dniu wczorajszym wykazywał większą asekurację i to przyniosło efekt. Zaliczył bardzo ładną asystę przy golu Pitrego
Ciku- 5,5- Kilka niezłych akcji na skrzydle, widać, że zawodnik lubi grę 1 na 1. Zmieniony w przerwie, być może nieco za szybko.
Cholerzyński -6,5- Z zadań defensywnych wywiązał się bardzo dobrze, był w środku pola, często odbierał piłkę, zwłaszcza w okresie przewagi GieKSy przed strzeleniem drugiej bramki. Nowe ustawienie z Goncerzem w środku wymaga by pomocnik skupiał się tylko na defensywie stąd bardzo mała aktywność w ataku.
Goncerz-7,5- Początek bardzo aktywny w środku pola był pod grą i chciał rozgrywać, pod koniec pierwszej połowy kilka strat i niedokładnych zagrać sprawiło, że Goncerz nieco przygasł. Odnalazł się w drugiej połowie w najważniejszych momencie. Podjął decyzję o strzale i to się opłaciło. Zdobyty gol na pewno doda mu skrzydeł na nowej pozycji.
Wołkowicz -5- Po długiej przerwie piłkarz ten wrócił do podstawowego składu i niestety było widać, brak ogrania. Zaliczał straty a próby gry 1 na 1 nie przynosiły efektów. Miał mały udział przy akcji bramkowej Pitrego, ale to za mało.
Pitry -7,5- Dobry mecz kapitana w dniu wczorajszym. Strzelił kolejnego gola w sezonie, był aktywny, często szukał gry i starał się rozgrywać piłkę. Coraz lepiej układa się współpraca z Goncerzem w środku pola. Przemek pokazywał w poprzednich latach, że dobrze współpracuje mu się z zawodnikami grającymi techniczną piłkę. Teraz znowu zaczyna to przynosić pozytywne efekty.
Zieliński-6- Napastnik starał się, miał swoją wyborną okazję na początku meczu, ale nie uderzył dobrze piłki. Kilka razy próbował wejść na szybkości w pole karne, domagał się również karnego w jednej z akcji. Im bliżej końca meczu tym mniej Zielińskiego w ataku. Na plus świetny powrót do obrony przy jednej z kontr Chojniczanki.
Gancarczyk-6- Wszedł na boisko po przerwie, kilka dobrych akcji w tym asysta do Goncerza przy bramce. Starał się asekurować obronę.
Wróbel– bez oceny- Pomocnik wszedł pod koniec spotkania, w końcówce dobrze uspokajał grę, kilka razy dobrze pokazał się na kontrze.
Duda -bez oceny- Pomocnik miał za zadanie wesprzeć defensywę i to się udało, bo GieKSa nie straciła bramki. Potrzeba jest jednak większa koncentracja, bo jedno z podań Dudy trafiło do przeciwnika i była szansa na kontrę dla rywali.
Galeria Piłka nożna
GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni
Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Kibice Piłka nożna
Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!
W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.
Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.
O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.
Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.
Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.
Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.
Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej).
Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz.
Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!





johann
11 maja 2014 at 20:41
Co do Budziłka: ok, przy bramce nie miał szans, ale czemu chłop przez cały mecz zwalniał tempo gry? Gdy już coś tam zaczynali biegać i szło do góry to on: zabawy z napastnikami, ustawianie piłki, gapienie się na wszystkie strony i te gesty jak u fotografa: „ubijcie”… a wszystko jak w czeskiej lidze, tylko że 5 razy wolniej…
fifi
12 maja 2014 at 10:12
Osobiście uważam ,że Ciku powinien dostać wyższą ocenę. Widać było ,że się starał i jako jeden z nielicznych ,jeśli nie jako jedyny potrafił zabrać się z piłką i targać z nią do przodu. On się po prostu jej nie boi i akcja którą przeprowadził na prawym skrzydle omijając obrońcę i schodząc do środka oddając celny strzał ( strzał !!! ) była jedną ze składniejszych i całkowicie indywidualnych w pierwszej połowie meczu. Dlatego dziwię się Panu Trenerowi ,że to właśnie jego ,a nie grającego bardzo średnie zawodu Wołkowicza zmienił po gwizdku. Będzie jeszcze pociecha z naszego Elvisa 🙂
a
12 maja 2014 at 14:37
Cicku zbyt niska ocena a wołkowicz zbyt wysoka