Piłka nożna kobiet
GieKSa z mistrzostwem Polski!
Kobieca drużyna GKS Katowice zdobyła historyczne mistrzostwo Polski.
W ostatniej, 22. kolejce Ekstraligi GieKSa pewnie pokonała 3:1 w Koninie miejscowy Medyk. Bramki dla naszej drużyny zdobyły Klaudia Maciążka w 4. minucie, Marlena Hajduk z rzutu karnego w 62. minucie oraz Anita Turkiewicz w 68. minucie spotkania.
Piłkarki GKS Katowice oprócz tytułu i złotych medali zagrają także w eliminacjach Ligi Mistrzyń.
Sztabowi trenerskiemu (Karolina Koch jest pierwszą trenerką w Polsce, która wygrała Ekstraligę) oraz całej drużynie – serdecznie gratulujemy!
Galeria Piłka nożna
My im nie dali wygrać
Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.
Piłka nożna
LIVE: Remis cenniejszy niż złoto
17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki:
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651
Piłka nożna Wywiady
Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać
Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.
Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?
Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.
Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?
Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.
Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?
Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.
Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.
Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.
Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.
Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.
Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?
E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.


Senior
28 maja 2023 at 19:03
Dzięki Dziewczyny.A
Lux
28 maja 2023 at 19:14
Brawo dziewczyny???????????? Wielki sukces jeśli chodzi o GieKSę, Dwa Mistrzostwa Polski w piłce i hokeju w jednym sezonie to nie lada wyczyn ????
Michał
28 maja 2023 at 20:30
Kocham Was Dziewczyny!
Kato
28 maja 2023 at 20:46
MISTRZ! MISTRZ! GKS!
Dzięki dziewczyny!
dfgdfhgdfhg
28 maja 2023 at 21:26
Szacunek dla naszych kochanych kobiet!
3kolory
28 maja 2023 at 22:30
Brawo ????????
dzbanek
29 maja 2023 at 10:51
Wielkie gratki dla was kobitki.
Kr8iS
29 maja 2023 at 15:01
Wie ktos gdzie mozna zobaczyc zdjecia z powitania pilkarek? bylo pare fotografow
Andrzej
9 czerwca 2023 at 11:37
Gratulacje z drugiej strony globusa dla Wspaniałych Dziewczyn z GKS Katowice!
Kiedyś chodziło się na Rapid, później na Gieksę – ale do głowy nie przyszło że będziemy kiedyś świętowali w klubie piłkarskie Mistrzostwo Kraju Kobiet! Całą Australia cieszy się więc dziko, podziwia Was Dziewczyny – i gratuluje serdecznie!