Dołącz do nas

Piłka nożna

Argumenty po stronie GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Bogdanka jest typowym zespołem środka tabeli. Kibice w Łęcznej nie muszą martwić się o ligowy byt, ale o ewentualnym awansie w obecnym sezonie też już raczej nie powinni myśleć. Zespół trenera Rzepki gra od początku sezonu w kratkę, więc trudno przewidywać, której twarzy Bogdanki można spodziewać się w Wielką Sobotę.

Jedno jest jednak pewne. Bogdanka nie będzie faworytem meczu w Katowicach. Klub z Lubelszczyzny po prostu nie potrafi zwyciężać na wyjazdach. Bogdanka, jako jeden z dwóch zespołów obok Polonii Bytom nie odniosła ani jednego zwycięstwa na terenie rywala. Mowa tutaj oczywiście o meczach ligowych. Bogdanka na wyjeździe w tym sezonie wygrała tylko raz – w meczu rozgrywanym z Olsztynie z miejscowym Stomilem w ramach Pucharu Polski. W lidze zespół ten regularnie traci punkty na wyjazdach. Należy przestrzec jednak przed nadmiernym optymizmem, bo prawie połowa wyjazdowych bojów Bogdanki kończy się remisami, a taki wynik byłby dla fanów GieKSy rozczarowaniem. Bogdanka remisowała między innymi w Bydgoszczy, czy w Grudziądzu, co nie było łatwą sztuką. Na własnych śmieciach ekipa Rzepki radzi sobie znacznie lepiej. Do ideału, jeżeli chodzi o mecze u siebie brakuje dokładnie….5 punktów, tylko tyle udało się wydrzeć przyjezdnym w dotychczasowo rozegranych meczach na stadionie w Łęcznej. Co ciekawe jedynym zdobywcą twierdzy Łęczna był zespół walczący o utrzymanie – Okocimski Brzesko. Remis padł natomiast już w 2013 roku w meczu z Miedzią Legnica. W obecnym roku Łęczna wygrała jeszcze u siebie z Arką Gdynia, więc statystyki wskazują, że trener Rzepka dobrze przygotował swój zespół do rundy rewanżowej. Ci jednak, którzy widzieli oba mecze mają prawo się z tym nie zgodzić. W obu meczach Bogdance sprzyjało szczęście, a i decyzje sędziego na korzyść Bogdanki jak np. ukaranie aż trzech piłkarz z Legnicy czerwonymi kartkami mogą budzić wielkie kontrowersje. Zarówno Miedź jak i Arka zasłużyły na zwycięstwa w Łęcznej.

Podsumowując. Bogdanka bardzo słabo prezentuje się na wyjazdach. Po przerwie zimowej mimo niezłego dorobku punktowego nie prezentuje wielkiej piłki. Drużyna z Lubelszczyzny nie może też liczyć na wsparcie kibiców. Zdecydowanie więcej argumentów ma po swojej stronie GieKSa. Tylko zwycięstwo!

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Potencjalni rywale w Lidze Konferencji

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.

GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).

ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.

Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.

Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.

Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.

W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)

MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Gabriel Kobylak 2028

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.

Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski. 

W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).

Życzymy powodzenia w naszych barwach!

Foto: GKSKatowice.eu

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga