Dołącz do nas

Piłka nożna

Andreja Prokić w GieKSie

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Kontrakt z GieKSą podpisał 27-letni Andreja Prokić, który w obecnym sezonie bronił barw Stali Mielec. Umowa została podpisana na dwa lata i będzie obowiązywać od 1 lipca. Andreja Prokić to serbski pomocnik. Jest to pierwsze wzmocnienie naszego klubu pod kątem przyszłego sezonu.

Dorobek Andreja Prokicia w Polsce:
2010/11 – Stal Rzeszów – 28 spotkań (26 w pierwszej „11”, 19 pełnych), 2363 minuty, 10 bramek (II liga)
2011/12 – Stal Rzeszów – 28 spotkań (28 w pierwszej „11”, 20 pełnych), 2383 minuty, 4 bramki (II liga)
2012/13 – Stal Rzeszów – 35 spotkań (31 w pierwszej „11”, 22 pełne), 2693 minuty, 10 bramek (II liga)
2013/14 – GKS Bełchatów – 20 spotkań (4 w pierwszej „11”, 1 pełne), 415 minut, 1 bramka (I liga)
2014/15 – GKS Bełchatów – 22 spotkania (2 w pierwszej „11”, 2 pełne), 746 minut, 1 bramka (Ekstraklasa)
2015/16 – Stal Mielec – 31 spotkań (31 w pierwszej „11”, 13 pełnych), 2635 minut, 12 bramek (II liga)

31 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

31 komentarzy

  1. Avatar photo

    maxiu

    30 maja 2016 at 16:43

    I co zero komentarzy??????

  2. Avatar photo

    Boss

    30 maja 2016 at 16:49

    No to krótko i na temat: SZROT . Dalej brak zawodnika dającego szanse na grę o czołówkę ligi

  3. Avatar photo

    Wlodek

    30 maja 2016 at 17:02

    Obyś chopie nie dostosowal sie do reszty grajkow powodzenia

  4. Avatar photo

    JARECKI

    30 maja 2016 at 18:28

    Boss ty napewno wiesz o kim piszesz? Sledziłes moze jak grala Stal i kto strzelal jej bramki?
    Boże co za trole

  5. Avatar photo

    CIErPLIWY

    30 maja 2016 at 18:34

    Dawać go do ataku z Gonzo !

  6. Avatar photo

    pawelas197

    30 maja 2016 at 18:54

    dziwne stalowka weszla do 1 ligi i by sie pozbywala dobrego grajka ?

  7. Avatar photo

    Berol

    30 maja 2016 at 19:26

    Zobaczymy co z niego będzię czytając komentarze kibiców Stali Mielec u nich prezentował się dobrze i go chwalą .Pogra ocenimy….. nieraz już do nas przychodzili na papierze niby niezli gracze a potem odwalali padake np Petasz. Pożyjemy zobaczymy oby to był dobry transfer

  8. Avatar photo

    maxiu

    30 maja 2016 at 20:53

    pawelas@ powiedz mi od kiedy Stal Mielec to stalówka????Ja pierdo.,le jaka tutaj sie wypowiada patola!!!!!!

  9. Avatar photo

    Boss

    30 maja 2016 at 20:58

    12 goli w 2 lidze to wyczyn ?? W stali gra na napadzie wiec ilośc bramek nie powala, bo w drużynie która rozklepała ligę powinien mieć ze 20 jeśli jest kluczowym zawodnikiem. Obym sie mylił, ale jego historia nie przemawia na jego korzyść to raz a dwa kondycja i siły to chyba do 60-70 min albo gra w kratkę bo co drugi mecz w niepełnym wymiarze czasu… Jeśli dla was to wzmocnienie dające gwarancje gry o awans to zejdźcie na ziemie i przeanalizujcie ostatnie 9lat i historie oraz statystyki zawodników którzy tu przychodzili..

  10. Avatar photo

    maxiu

    30 maja 2016 at 21:03

    boss@ zamknij ryj i przestan szerzyc defektyzm nie pasuje to na cichej jest klub ktory spelni twoje oczekiwania

  11. Avatar photo

    Boss

    30 maja 2016 at 22:06

    To nie defektyzm tylko realizm. Zejdź na ziemie a nie fruwaj w obłokach, i trochę kultury bo ze jesteśmy w internecie to nie znaczy ze to nie obowiązują pewne zasady dyskusji

  12. Avatar photo

    Greg

    30 maja 2016 at 23:32

    Zaczyna sie walka o awans ????1szy transfer siedzi zobaczymy jeszcze 5
    Motala weź tego z rozwoju obcokrajowca tez jest dobry

  13. Avatar photo

    Jack

    31 maja 2016 at 00:39

    A ja myślę, że to nie defektyzm, tylko… Oprócz kultury przydałoby się też deczko nauki języka polskiego i wtedy wiara w zwycięstwo będzie większa. 🙂

  14. Avatar photo

    Irishman

    31 maja 2016 at 03:10

    Jakby tak do nas przyszedł nawet Ronaldo to pewnie też znalazłby się ktoś kto by kręcił nosem i o coś by się tam dowalił. 🙂

    Prokić sam o sobie mówi, że jest bocznym pomocnikiem. Jeśli ktoś taki daje radę w napadzie i strzela 12 goli to nawet w II lidze jest to przyzwoity wynik. Mam nadzieję, że będzie dobrym następcą Bębenka.

    Moim zdaniem dobry transfer ale mam nadzieję dopiero otwierający solidną listę.

  15. Avatar photo

    Jarecki

    31 maja 2016 at 08:03

    Bravo Irish.Pelna zgodnosc.
    Boss gdzie ty widzisz tu realizm? Czolowy pilkaz II ligi przychodzi zle(czy odpali zobaczymy,po co go od razu skreskac).To kto ma przyjsc zebys byl usatysfakcjonowany?

  16. Avatar photo

    maxiu

    31 maja 2016 at 09:50

    Jarecki@ Teraz nikomu sie nie dogodzi.Pamietam jak wszyscy doradzali wywalenie Pitrego,a teraz jada po zarzadzie ze pozbyl sie super grajka.Tak samo bylo z trenerem .Bierzcie Ojrzynskiego mówili ,ja sie pytam gdzie sa teraz zespoly przez niego trenowane.Po nominacji Brzeczka euforia teraz juz go chca zmieniac.A co do transferu to ja juz nie wiem kogo mamy sciagnac najlepszy zawodnik lidera II ligi pomocnik z 12 bramkam!!!Sami kibicxe Stali Mielec twierdza ze to dobry grajek „Fatalnie dla Stali Mielec. Świetny zawodnik. No to mamy w Mielcu problem. Powodzenia Andrzej i dziękujemy za bramki!!!!” to tylko jeden z wielu wpisow kibiców z Mielca.. Dzisiaj zakontraktujemy Abramowicza i ciekawe co wtedy beda pisac znawcy typu boss???

  17. Avatar photo

    Kibic2

    31 maja 2016 at 14:32

    Panowie nie ma co wieszać psów na nowych zawodnikach. Nie wiadomo pod jakim kątem byli obserwowani, jakie ma być ich zadanie. W każdym bądź razie wydaje mi się, że w chwili obecnej każdy kto ma chęci do gry będzie o niebo lepszy niż aktualny team;) Reasumując jestem ciekaw, kiedy dopadnie nowych graczy „syndrom bukowej” czyli nagły spadek formy połączoną z amnezją jak grać w piłkę. Na chwilę obecną życzę nowym zawodnikom sukcesów na miarę GieKSy jaką znam i pamiętam a jeśli pokuszą się o coś więcej będę wniebowzięty. p.s. nazwiska mi nic nie mówią ;( i tego najbardziej się obawiam, że w następnej przerwie między rozgrywkami będziemy w tym samym miejscu co dzisiaj.

  18. Avatar photo

    tomek

    31 maja 2016 at 15:12

    Ale jaja fachowiec brzeczek robi transfery. Przy pomocy zawodników z II i III ligi chce robic awans. Posikam sie chyba ze smiechu. Bardzo chciałbym sie mylic ale niestety cos mi sie zdaje ze z tej maki nic nie bedzie

  19. Avatar photo

    Kibic2

    31 maja 2016 at 16:08

    @Tomek chcesz się posikać na serio?? to wejdź na NASZE FORUM, zakładam, że większość wpisów to sarkazm;)))))) Jak czyta to ktoś postronny to zrywa boki;)

  20. Avatar photo

    JARECKI

    31 maja 2016 at 16:45

    Kolejni 2 fachowcy.Wy na pewno nie jestescie z hasiok areny?
    Noname fachowcy za monitora.Jak sie was czyta to rece opadaj.
    Czy ktokolwiek lub cokolwiek wam pasuje?

  21. Avatar photo

    Kibic2

    31 maja 2016 at 17:49

    @Jarecki na twoje nieszczęście nie jesteśmy z hasiok areny, jesteśmy z bukowej. Nie wiem ile masz lat ale kilka rzeczy, nie tylko mi nie pasuje. Pamiętam że jak chodziłęm na mecze to piłkarze zapierdalali (to pewnie jest ci obce). Bawimy się w pierwszą ligę dobre kilka lat. Jak sięgam pamięcią to Gieksa zawsze grała na maksa(młodzi dla których proste kopnięcie piłki to szczyt piłkarstwa mogą nie widzieć o czym piszę). Czytając forum nie tylko ja jestem zdziwiony.Dlaczego frekwencja spada? Na forum dalej można trafić na beton. Przykre ale prawdziwe.

  22. Avatar photo

    maxiu

    31 maja 2016 at 18:08

    Dlaczego frekwencja spada ??? Po takich wpisach jak tutaj to odechciewa sie ludziom chodzic na mecze!!

  23. Avatar photo

    JARECKI

    31 maja 2016 at 19:45

    @Kibic2 no a juz myslalem ze nik nie wyskoczy z takim glodnym kawalkie a jednak..
    Myslales ze zablysniesz czy jak? Jak ja chodzilem …. Tu cie zaskocze ja tez pamiętam derby ze smierdzielami L puchary wyjazdy tez były i halowe w Spodku byly .Czasu nie zatrzymasz wiec zostalo jezdzic tylko na B1 ale jezdze jestem na dobre i zle a ty?
    Juz nie moge czytac i sluchac tych wszystkich „fachowcow” i tych teksow – Jak ja chodzilem..

  24. Avatar photo

    Kibic2

    31 maja 2016 at 20:45

    @Jarecki natomiast ja nie mogę słuchać tekstów w tonie, że ktoś jest z hasiok areny, w momencie gdy wyraża dezaprobatę do tego co się dzieje aktualnie. Fakt nie sposób się zgodzić z krytyką ale takie są fakty. Prawda jest taka, że lata do typu graliśmy piłkę na wyższym poziomie niż teraz. Jeżeli dla ciebie nie jest to jakiś poziom do porównania, to cóż ja ci mogę pisać. Piłka nam ucieka jak świat długi i szeroki. Niestety tak jak zapewne większość kibiców mam centralnie dość tego co się dzieje. To widać po trybunach. Życzę naszym wejście do extry ale dmuchanie balona to jakaś paranoja. Zgodzisz się? Czy głęboko wierzysz w plan nakreślony przez klub?

  25. Avatar photo

    Jarecki

    1 czerwca 2016 at 07:47

    @Kibic2 to poczytaj jak pisza o Nas smrody i nie ma wielkich roznic . To ci sie nie podoba tamto ten jest zly tamten jest zly a czy jest cokolwiek zwiazanego z GieKSa co ci sie podoba?! Pewnie nie.Jasne ze sie boje ze kolejny raz nic z tych planow i obietnic ale… wole pompowanie balonu . Bo moze akurat tym razem sie uda i wierze w to jak i poprzednim razem i poprzednim.Ciekawe co zrobisz jak tym razem sie uda? Na pierwszym meczu z somalia pelno bylo takich gosci jak ty na nastepnych meczach juz ich nie widzialem.Bo kolejki do kas bo kolejki do bramek bo zle graja…

  26. Avatar photo

    Irishman

    1 czerwca 2016 at 11:06

    Panowie, to może ja Was pogodzę, bo… „jak ja chodziłem na GieKSę” to graliśmy (w ekstraklasie) derby z Szombierkami Bytom, które niedawno co zostały mistrzem Polski, a dla takich chorzowskich to byliśmy takim, nic nie znaczącym klubem jak dla nas dzisiaj jest Rozwój. Dopiero lata ciężkiej pracy wielu ludzi pozwoliło sobie wywalczyć taką pozycje jak później.

    I dlatego, to co mnie najbardziej rozwalało to ta sportowa degrengolada, ten pogłębiający się z sezonu na sezon marazm. Po prostu serce krwawiło, jak sobie człowiek pomyślał, że na marne pójdzie ten wysiłek tych wszystkich ludzi, których pamiętam (a dziś już nie żyją), którzy doprowadzili nasz klub na należne mu miejsce w polskiej piłce. I że sezon po sezonie odchodzimy w zapomnienie i krok po kroku jesteśmy coraz bliżej takiego upadku jak wspomniane Szombry. Nawet ostatnio zaczęło mi się wydawać, że te wszystkie gadki o awansie w dwa lata, to zwykła ściema. No bo zima „przespana”, zapewnienia Brzęczka o potencjale naszej drużyny runęły w gruzy, a jak jeszcze Motała, zaczął coś gadać w wywiadzie w jaki to sposób będziemy zachęcać piłkarzy do gry w GieKSie, to normalnie padłem na ryj z rozpaczy.

    Ale teraz, jak widzę z jakim animuszem przystąpiliśmy do przebudowy drużyny, to znowu zaczynam wierzyć! Jasne, że to początek dopiero i musi być jeszcze przyjść tych kilku zawodników więcej (i lepszych) ale wreszcie dzieje się SPORTOWO coś dobrego, coś co nie działo się u nas od dawna. Kibic2, może dla Ciebie to jest kolejny balon, który pęknie, a dla mnie i dla wielu innych nowa nadzieje, która może wreszcie da upragniony efekt!

    Pozdrawiam

  27. Avatar photo

    Jarecki

    1 czerwca 2016 at 11:29

    Kurde Irish no zeby tak zaraz Szombrami wyskakiwac????masz u mnie za to browara(juz drugiego)????
    A do reszty tego co napisales to nic dodac nic ujac

  28. Avatar photo

    Kibic2

    1 czerwca 2016 at 15:54

    Irish bardzo trafnie napisane i tu się zgadzam. Jednak odnośnie awansu ja osobiście pozostaje nadal sceptyczny, co nie oznacza, że nie życzę im ekstraklasy. (Nadal nie ma szkieletu drużyny a zanim się nowi ograją, to minie kilka dobrych kolejek). Obym się mylił i żeby GieKSa zagrała jak za starych dobrych lat!

  29. Avatar photo

    Irishman

    1 czerwca 2016 at 21:48

    Dzięki za piwo! Oczywiście nie pozostanę dłużny, ale i tak najwięcej bedzie musiał postawić Kibic2, za to marudzenie 😉 😉 😉

    To, co Panowie, spotykamy się w Jugolu, w czerwcu 2017 i świętujemy awans?

    🙂

  30. Avatar photo

    Kibic2

    1 czerwca 2016 at 22:32

    Hehe może być:) Oby nie trzeba było przesuwać na 2018 😉

  31. Avatar photo

    Jarecki

    3 czerwca 2016 at 11:11

    2017 lepiej wyglada???? Trzymam za slowo

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Galeria Kibice Piłka nożna

Huczny jubileusz!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

To było bardzo udane świętowanie przyjaźni pomiędzy GieKSą i Banikiem! Zapraszamy do fotorelacji z Nowej Bukowej.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Kowalczyk: Spodziewaliśmy się, że Raków coś zmieni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Zapraszamy do wywiadu ze strzelcem bramki na 3:1 dla oraz młodzieżowym reprezentantem Polski Mateuszem Kowalczykiem. 

Pewne zwycięstwo GieKSy w Częstochowie. Wróciłeś też do zespołu po przerwie reprezentacyjnej. Jak się czułeś na boisku i jak gra ci się w masce?

Mateusz Kowalczyk: Przede wszystkim cieszy wreszcie zwycięstwo na wyjeździe, i to dosyć przekonujące. Może poza tymi pięcioma–dziesięcioma minutami pod koniec pierwszej połowy, ale poza tym było naprawdę okazale. Realizowaliśmy to, co sobie założyliśmy, więc to na pewno cieszy.
Jeśli chodzi o maskę, to myślę, że po jakimś czasie już się do niej przyzwyczaiłem. Na początku był lekki dyskomfort, ale jeśli mam strzelać gole, to mogę w tej masce zostać już do końca. Zobaczymy.

Wspomniałeś o przekonującym zwycięstwie. Opowiedz o realizacji planu na dzisiejszy mecz.

Myślę, że w Rakowie zaszły spore zmiany i chcieliśmy to wykorzystać. To jeszcze nie jest ten Raków, który oglądaliśmy wcześniej. Dużo się tam zmienia, więc staraliśmy się znaleźć na to sposób. Z boiska wydawało mi się, że chcieliśmy wykorzystywać przestrzenie w środku, a następnie przenosić grę na boki. To nam się udawało. Szkoda, że straciliśmy bramkę na 1:1, bo Raków po zdobyciu gola trochę nas przycisnął. Jednak szybka bramka w drugiej połowie pozwoliła nam ponownie kontrolować mecz i ostatecznie doprowadziła do zwycięstwa. To bardzo cieszy.

To pokazuje, że zespół wykonał dobrą pracę podczas tych trzech tygodni. Ciebie nie było, bo przebywałeś na zgrupowaniu reprezentacji, ale szybko wkomponowałeś się w drużynę. Widać, że jako kolektyw zmierzacie w dobrym kierunku?

Dokładnie. Widać, że dobrze przepracowaliśmy ten okres. Sam oglądałem na YouTubie sparing i widziałem, jak to wszystko wyglądało, więc cieszę się, że idziemy w tym kierunku. Mam nadzieję, że złapiemy stabilność, szczególnie na wyjazdach, i zaczniemy zdobywać coraz więcej punktów, żeby zapewnić sobie spokój w trakcie sezonu i utrzymać GieKSę w Ekstraklasie.

Chciałbym też zapytać o czas spędzony z reprezentacją. Był bardzo dobry mecz ze Szwecją na Arenie Katowice. Nie chcemy skupiać się na spotkaniu z Włochami, ale ostatecznie awansowaliśmy na Mistrzostwa Europy. Jak wspominasz ten okres i jak czułeś się w reprezentacji?

Nie ukrywam, że każde zgrupowanie daje mi bardzo dużo. Jako piłkarz muszę chłonąć wiedzę od trenerów. Z kolegami również dobrze się dogadujemy i mamy bardzo rodzinną atmosferę. Jeśli chodzi o mecz ze Szwecją, to było fajnie. Wydaje mi się, że mieliśmy go pod pełną kontrolą i udało się wygrać w dobrym stylu. Włochy natomiast pokazały nam trochę futbolu i dały nam lekcję. Mimo że nie wszystko poszło tak, jak zakładaliśmy, ostatecznie cieszy awans. Być może ta porażka była nam potrzebna, żeby w przyszłości, już podczas Mistrzostw Europy i meczów z kolejnymi rywalami, pamiętać o tej lekcji i wyciągnąć wnioski. Sam awans bardzo cieszy. Myślę, że większość chłopaków, a pewnie każdy, oglądała ten mecz. Nawet po awansie dzwoniliśmy do siebie i rozmawialiśmy. Bardzo się cieszę, że udało się bezpośrednio awansować na Euro.

W poniedziałek wieczorem gracie kolejny mecz. Po takim zwycięstwie energii i pozytywnego nastawienia chyba wam nie zabraknie?

Dokładnie. Specyfika terminarza jest taka, że gramy mecze w krótkich odstępach, więc czasu na regenerację jest niewiele. Myślę, że to zwycięstwo dało nam kolejny powód, żeby w dobrych humorach i z odpowiednim nastawieniem przystąpić do poniedziałkowego spotkania. Musimy jak najszybciej się zregenerować i przygotować do meczu. Gramy u siebie i liczymy na wsparcie kibiców, bo na pewno będzie nam potrzebne, żeby zdobyć trzy punkty.

Byliście zaskoczeni łatwością, z jaką przedzieraliście się w pole karne Rakowa Częstochowa? W poprzednich sezonach Raków słynął z żelaznej defensywy, a dzisiaj wyglądała ona na bardzo nieszczelną.

Nie ukrywam, że spodziewaliśmy się , że w Rakowie pojawi się sporo nowych rozwiązań. Tak jak mówiłem wcześniej, ten zespół przechodzi pewnego rodzaju przebudowę. Znajduje się chyba w jednym z trudniejszych momentów w Ekstraklasie od X lat, więc na pewno nie jest to dla niego łatwa sytuacja. Chcieliśmy to wykorzystać. Wydaje mi się, że realizacja naszego planu przebiegała zgodnie z założeniami. Rywale nie do końca wiedzieli, jak poruszać się w tej czwórce obrońców, a nasze wejścia w wolne przestrzenie i częste zmiany stron sprawiały im spore problemy. Po strzelonej bramce Raków mocno nas jednak wypchnął. Popełniliśmy kilka prostych błędów i był to trudniejszy moment spotkania. W drugiej połowie mieliśmy już mecz pod kontrolą. Oby jak najwięcej takich połów.

W gruncie rzeczy Raków stworzył sobie tylko jedną sytuację, tę Oskara Repki w samej końcówce drugiej połowy. To było bronienie wyniku po profesorsku.

Też mi się tak wydaje. Wcześniej było kilka sytuacji, w których mogliśmy zachować się lepiej, ale nie da się w stu procentach wyeliminować zagrożenia. W Rakowie również grają bardzo jakościowi piłkarze i jest to dobra drużyna. Cieszę się, że udało się wygrać ten mecz bez większych nerwów. Potrzebowaliśmy przekonującego zwycięstwa na wyjeździe, bo wcześniej mieliśmy z tym ogromne problemy. W końcu udało się to zrobić, więc po przerwie reprezentacyjnej możemy z pozytywną energią kontynuować dobrą grę w Ekstraklasie.

Wróciłeś do zespołu, w którym większość zawodników nie była powołana do reprezentacji. Czułeś po powrocie to, że jednak nie spędziłeś w klubie tych kilku tygodni?

Nie, kompletnie. Spędziłem w GieKSie już tyle czasu, że dobrze znam ten system i nie sprawiło mi to większego problemu. Cieszę się, bo widać, że chłopaki bardzo mocno przepracowali ten okres. Taktycznie nie zmienialiśmy zbyt wiele, więc wystarczyło potrenować raz czy dwa i można było wrócić do pełnych obrotów na mecz.

Na koniec potrzebuję pomocy multimedialnej. Czy planujesz po sezonie zmianę numeru?

Nie, nie, nie. Na pewno nie. Zdecydowanie. Śmiechy śmiechami, ale w życiu.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga