Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Media o meczu z Rakowem: Zobaczymy ciekawe starcie?

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień mediów na temat dzisiejszego meczu Raków Częstochowa – GKS Katowice.

sport.tvp.pl – Raków Częstochowa – GKS Katowice

Raków Częstochowa podejmie GKS Katowice w meczu 18. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Piłkarze GieKSy spróbują zrewanżować się za porażkę w pierwszej rundzie.

Raków Częstochowa przed 18. kolejką plasuje się na piątej lokacie z dorobkiem 26 punktów. Wicemistrzowie Polski nie mają dużej straty do czołowej trójki.

Medaliki teraz zmierzą się z GKS-em Katowice. Drużyna Rafała Góraka ma 20 punktów, a w poprzedniej kolejce pokonała Pogoń Szczecin 2:0.

Oba zespoły zmierzyły się już w 1. kolejce tego sezonu. Wówczas, w Katowicach, Raków wygrał 1:0 po bramce Jonatana Brauta Brunesa.

W środku tygodnia te drużyny grały w STS Pucharze Polski. Obie awansowały do ćwierćfinałów. Częstochowianie pokonali we Wrocławiu Śląsk 2:1, a GKS niespodziewanie wyeliminował Jagiellonię Białystok (3:1).

Raków Częstochowa – GKS Katowice w liczbach. Ekipa Papszuna przełamie serię porażek na własnym stadionie?

W ostatnich latach w rywalizacji Rakowa Częstochowa z GKS-em Katowice lepiej radzą sobie ci, którzy danego dnia występują w roli gości. Przed niedzielnym starciem przedstawiamy garść statystyk dotyczących tej rywalizacji.

Statystyki przed meczem Raków Częstochowa – GKS Katowice

– bilans meczów Raków – GKS ogółem: 11 meczów, (3 wygrane Rakowa, 6 wygranych GKS, 2 remisy), bramki 9:12

– bilans meczów Raków – GKS (Raków gospodarzem): 5 meczów, (1 wygrana Rakowa, 2 wygrane GKS, 2 remisy), bramki 6:5

– Raków zajmuje 24. miejsce w tabeli wszech czasów ekstraklasy bez możliwości awansu i spadku po tej kolejce

– GKS zajmuje 12. miejsce w tabeli wszech czasów ekstraklasy bez możliwości awansu i spadku po tej kolejce

– ewentualny piąty gol dla GKS-u byłby jego bramką nr 1100 strzeloną w historii ekstraklasy

– oba remisy Rakowa z GKS-em na własnym boisku to wyniki 1:1

– Raków w 3 ostatnich meczach z GKS-em w ekstraklasie strzelał dokładnie 1 bramkę (wyśrubowany rekord takiej serii z tym rywalem)

– w żadnym z 11 meczów tych rywali w ekstraklasie nie padł bezbramkowy remis

– Raków nie zremisował żadnego z 5 ostatnich meczów z GKS-em w ekstraklasie (pobity rekord takiej serii z tym rywalem)

– jeśli Raków przegra to wyśrubuje do 3 rekord liczby kolejnych porażek z GKS-em na własnym boisku

– GKS w meczach z Rakowem w ekstraklasie wygrywał 2 razy więcej niż przegrywał (6/3)

– GKS w meczach z Rakowem w ekstraklasie wygrywał 3 razy więcej niż remisował (6/2)

– najwyższa wygrana Rakowa z GKS-em w ekstraklasie – 3:0 na własnym boisku

– najwyższa porażka Rakowa z GKS-em w ekstraklasie – 0:3 w Katowicach

– najwyższa porażka Rakowa z GKS-em na własnym boisku – 1:2 i 0:1

– najwyższy remis Rakowa z GKS-em w ekstraklasie – 1:1 na własnym boisku

– najwięcej goli strzelonych w meczu tych rywali w ekstraklasie – 3 na boisku Rakowa (2 razy)

– w przeszłości Raków zanotował serię kolejnych meczów z GKS-em w ekstraklasie ze straconą dokładnie 1 bramką

– jeśli zagra Fran Tudor to wyśrubuje do 176 klubowy rekord rakowa liczby występów jednego zawodnika w tym klubie w historii ekstraklasy

– jeśli Ivi Lopez trafi do siatki rywala to wyśrubuje swój rekord liczby bramek strzelonych przez jednego zawodnika dla tego klubu, który aktualnie wynosi 48

– aktualnie Raków wraz z Arką notuje najdłuższą serię kolejnych meczów bez remisu w ekstraklasie – 8

– zarówno Raków jak i GKS nie zremisowały jeszcze bezbramkowo żadnego meczu w tym sezonie

rakow.com – Udanie rozpocząć rundę rewanżową!

W niedzielne popołudnie rozegramy pierwsze spotkanie rewanżowej rundy PKO BP Ekstraklasy. Przy L83 podejmiemy GKS Katowice. Początek meczu o godzinie 17:30.

[…] Naszym celem będzie udane otwarcie rundy rewanżowej.

[…] Na inaugurację zmagań w sezonie 2025/26 wywalczyliśmy w Katowicach komplet punktów. Wówczas jedynego gola tego spotkania strzelił Jonatan Brunes, a oficjalny debiut w czerwono-niebieskich barwach zanotował Oskar Repka – były piłkarz GieKSy.

zagranie.com – Zobaczymy ciekawe starcie?

Raków Częstochowa podejmie u siebie GKS Katowice w ramach 18. kolejki Ekstraklasy. Ciągle trenerem ekipy z Częstochowy jest Marek Papszun, ale prawdopodobnie po nowym roku dojdzie już do zmiany na ławce trenerskiej. Raków poprawi swój bilans wygranych spotkań u siebie meczem z GKS Katowice?

Raków Częstochowa jest ostatnio w bardzo dobrej formie, pomimo tego ile jest zamieszenia wokół samego klubu i trenera. Prawdopdobnie dojdzie do zmiany na tym stanowisku i po nowym roku zobaczymy trenera Polonii Bytom w miejsce Marka Papszuna, który przejmie Legie Warszawa. Raków tak samo jak GKS Katowice, dość niespodziewanie przegrał 3:1 z Piastem Gliwice grając u siebie. Poza tym ekipa Marka Papszuna wygrywała pozostałe spotkania w ostatnim czasie i jest na bardzo dobrej drodze, żeby dogonić obecnego lidera. Warto tutaj zaznaczyć, że Raków i tak ma jeszcze jeden mecz zaległy, więc nowy szkoleniowiec może dostać drużynę w naprawdę dobrej sytuacji. Do tego sama kadra Rakowa jest świetna i można w drużynie po prostu regularnie rotować. Problemem są jednak spotkania domowe, bo Raków wygrał jedynie 2 domowe spotkania u siebie z Lechią i Motorem. Są najlepszą drużyną w lidze, jeżeli chodzi o spotkania wyjazdowe, ale na własnym stadionie nie potrafią uwolnić pełni swojego potencjału. Co jednak bardzo ciekawe, w ostatnim czasie Raków gra dobrze nawet u siebie. Wygrali 5 z ostatnich 6 spotkań domowych w różnych rozgrywkach i na ten moment nie mają wyraźnego słabego punktu, który rywal może wykorzystać.

[…] GKS Katowice jest ostatnio w świetnej formie i udało im się wygrać aż 6 z 7 ostatnich spotkań. Początkowo mogli to zawdzięczać bardzo dobre terminarzowi, bo grali z takimi zespołami jak Korona, Motor czy ŁKS. Ostatnie dwa spotkania to jednak zwycięstwa z Pogonią i Jagiellonią, czyli naprawdę klasowymi ekipami. GKS Katowice stara się ułatwić sobie życie, bo na ten moment ciągle są w dole tabeli i nie ma wcale dużej różnicy między nimi a strefą spadkową. Mają spotkania zaległe, ale nie ma nic pewnego w przypadku tej drużyny. Bartosz Nowak jest zawodnikiem, który stara się ciągnąć drużynę w ofensywie i  w ostatnich tygodniach wychodzi mu to bardzo dobrze. Szczególnie imponująco wyglądał jego występ z Jagiellonią Białystok, gdzie zdobył dwie bramki i zaliczył asyste. GKS stracił w tym sezonie już 27 bramek w Ekstraklasie i to może być sporym problemem w starciu z Rakowem. GKS Katowice przegrał także 4 z 7 spotkań wyjazdowych w tym sezonie Ekstraklasy i na pewno nie będą czuli się zbyt komfortowo w starciu z tak dobrze dysponowanym zespołem Rakowa. GKS Katowice wygrał co prawda trzy ostatnie spotkania wyjazdowe, ale były to starcia z Termalicą, ŁKS Łódź oraz Motorem Lublin. GKS Katowice na pewno jest jednak bardzo groźną drużyną, niezależnie od tego jakich rywali pokonują. Są nisko w tabeli, ale różnice w Ekstraklasie w tym sezonie są raczej marginalne. Sporo jednak w takim spotkaniu będzie zależeć od Bartosza Nowaka, który jest głównym motorem napędowym tej drużyny.

[…] GKS Katowice jest oczywiście w bardzo dobrej formie, ale na wyjazdach mają swoje problemy w tym sezonie. Nie udało im się jeszcze wygrać z klasową ekipą na wyjeździe, a na pewno taką jest Raków Częstowchowa.

ekstraklasa.org – Żądni rewanżu – 18. kolejka 2025/2026 (niedziela)

[…] RAKÓW CZĘSTOCHOWA – GKS KATOWICE

SYTUACJA: Patrząc na tabelę, jedni walczą o podium, drudzy o utrzymanie, ale… dzieli ich tylko 6 punktów. To starcie klubów, które są w znakomitej formie – Raków odniósł 4 zwycięstwa w 5 ostatnich meczach, a GKS triumfował 4-krotnie w 5 ostatnich swoich potyczkach.

HISTORYCZNIE: W meczach między nimi zawsze padały bramki. Łącznie 21 w 11.

POD LUPĄ – GOSPODARZE: Jonatan Braut Brunes będzie chciał podtrzymać serię 3 meczów z rzędu z golem strzelonym.

POD LUPĄ – GOŚCIE: Aż 20 z 22 niezablokowanych strzałów Bartosza Nowaka było celnych (90,9%).

PRAWDOPODOBIEŃSTWO ZWYCIĘSTWA: Raków Częstochowa – 62,9%; GKS Katowice – 17,4%

CZY WIESZ, ŻE: Przeciwko Rakowowi rywale wykonują najmniej rzutów rożnych (57)?

Raków Częstochowa: 4 zwycięstwa w 5 ostatnich meczach (Z-Z-Z-P-Z) i 6 zwycięstw w 8 ostatnich meczach (Z-Z-P-Z-Z-Z-P-Z)
Raków Częstochowa: 8 meczów z rzędu bez remisu
Raków Częstochowa: 18 punktów zdobytych w 8 ostatnich meczach (przed tym okresem zajmował 15. miejsce w tabeli ze stratą 10 punktów do lidera)
Raków Częstochowa: Najwięcej punktów zdobytych w Ekstraklasie w 2025 roku (59) i najwięcej zwycięstw odniesionych w Ekstraklasie w 2025 roku (18)
Raków Częstochowa: 45 goli straconych w 50 meczach od początku sezonu 2024/2025 (0,9/mecz)
Raków Częstochowa: Przeciwko niemu rywale wykonują najmniej rzutów rożnych (57)
Jonatan Braut Brunes (Raków Częstochowa) – 3 mecze z rzędu z golem strzelonym (najdłuższa seria obecnie)
Michael Ameyaw asystował przy 20% goli Rakowa Częstochowa w tym sezonie (5 z 25)
Raków Częstochowa: 9 goli strzelonych w 3 ostatnich meczach (4-1-4) z 14 celnych strzałów
Raków Częstochowa: 4 gole strzelone po strzałach zza pola karnego w 5 ostatnich meczach (1-0-0-0-3; w tym 2x Lamine Diaby-Fadiga, 1x Michael Ameyaw, 1x Jonatan Braut Brunes)
GKS Katowice: 4 zwycięstwa w 5 ostatnich meczach (Z-Z-Z-P-Z)
GKS Katowice: 6 meczów z rzędu bez remisu (1 remis w 14 ostatnich meczach)
GKS Katowice: 12 goli strzelonych w 5 ostatnich meczach (2,4/mecz) i 11 asyst w 5 ostatnich meczach (2,2/mecz)
GKS Katowice to jedyna drużyna, która nie straciła punktów w meczach, w których wyszła na prowadzenie w tym sezonie
GKS Katowice: 6 celnych strzałów zza pola karnego w 3 ostatnich meczach (1+3+2)
GKS Katowice: 3x czyste konto w 4 ostatnich meczach (1:0 – 3:0 – 1:3 – 2:0)
GKS Katowice: 20,5% strzałów rywali przeciwko tej drużynie w 2 ostatnich meczach było celnych (z Pogonią Szczecin – 3 z 27; z Piastem Gliwice – 6 z 17; razem – 9 z 44)
Rafał Strączek (GKS Katowice) – 1 gol stracony w II połowach w tym sezonie (7 meczów: 0/0/0/0/0/1/0)
Bartosz Nowak (GKS Katowice) – 20 z 22 niezablokowanych strzałów tego zawodnika było celnych (90,9%) w tym sezonie
Lukas Klemenz (GKS Katowice) – gol strzelony po 4 z 8 oddanych strzałów w tym sezonie (50%), w tym 4 gole z 4 celnych strzałów
W 5 ostatnich meczach: Raków Częstochowa – 2,6 gola strzelonego/mecz; GKS Katowice – 2,4 gola strzelonego/mecz

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna kobiet

Demolka stołecznej drużyny

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Kibice długo czekali na powrót Ekstraligi do Katowic, jednak zawodniczki w pełni wynagrodziły dłuższy okres piłkarskiej pustki aż sześcioma bramkami. 

Jeśli wracać po przerwie reprezentacyjnej, to tylko z takim hukiem, jak Patricia Hmirova! Po pressingu Kalaberovej i jej późniejszej centrze Hmirova tylko dołożyła nogę do pustej siatki, Nowak bardzo źle obliczyła sytuację i opuściła posterunek. Legia bardzo łatwo pozwalała wrzucać sobie długie piłki w boczne strefy, już chwilę później Nicola Brzęczek po takim zagraniu otrzymała piłkę na 12. metr od Klaudii Maciążki i tylko pozycja spalona pozbawiła ją szansy na bramkę. W 8. minucie po stracie McLaughlin wydawało się, że swoją szansę będą miały przyjezdne – nic bardziej mylnego. Błyskawicznie z Kalaberovą odzyskały posiadanie, a Hmirova ruszyła sam na sam w przegrany pojedynek z Nowak. Gra Legii zupełnie się nie kleiła w pierwszych akcjach, choć z każdą minutą udawało im się przedzierać coraz bliżej bramki Frankovej. W 13. minucie w końcu udało się stworzyć zagrożenie po błędzie przy przekazaniu krycia Zawadzkiej z Milovanović, choć golkiperka GieKSy zdawała się mieć wszystko pod kontrolą. Po przerwie spowodowanej urazem nastąpił rzut rożny, po którym Julia Przybył idealnie odnalazła głowę McLaughlin – nie udało się Legii dobrze zablokować jej wbiegnięcia. W 26. minucie złe wybicie Milovanović powinno zakończyć się przynajmniej sytuacją bramkową, jej błąd naprawiła Marcjanna Zawadzka zablokowaniem uderzenia. Dwie minuty później, po centrze Maciążki, o krok była Hmirova od wykorzystania równie nieudanego wybicia defensorki, która zdołała jednak w porę się obrócić i tym razem skutecznie wyekspediować piłkę na połowę gospodyń. 32. minutę rozpoczęła Julia Przybył od ciętej wrzutki na 7. metr, najmniejszy błąd przy próbie wyjaśnienia akcji spowodowałby ogromne zamieszanie. Chwila oddechu, wrzut z autu pomocniczki przerodził się w błyskawiczny zwód Hmirovej i podanie wzdłuż bramki do Kalaberovej, która wślizgiem dopełniła formalności. Zupełnie Legia odpuściła krycie przy tym fragmencie gry, jakby od początku nie wierzyły w możliwość jego obrony. Samodzielnie odpowiedziała Materek, oddając celny i kozłujący, acz lekki strzał w pobliże słupka bramki Frankovej. Podwyższyć mogła Maciążka po podaniu McLaughlin za linię defensywy, liniowa uniosła jednak chorągiewkę.  Po rzucie rożnym nieco później znów było groźnie, Hmirova huknęła w bliższe okienko i Nowak bardzo dobrze interweniowała. Poprawka Słowaczki spod drugiej chorągiewki i Amerykanka głowkowała w poprzeczkę, znów było bardzo blisko. W 42. minucie po podaniu z pierwszej piłki Hmirovej przez całą szerokość boiska Maciążka na pełnym spokoju zmyliła trzy przeciwniczki, posyłając piłkę obok bezradnej golkiperki. Już w doliczonej części McLaughlin wypuściła prawą półprzestrzenią Kalaberovą, Nowak zdołała w porę zareagować i wyjść z własnej bramki.

W 49. minucie kapitalną interwencją wykazała się Nowak, McLaughlin po centrze Hmirovej zupełnie niepilnowana odnalazła się w szesnastce i huknęła pod poprzeczkę. Kolejny rzut wolny i tym razem to słupek uratował Legię przed utratą bramki, po niecelnym strzale Zawadzkiej do piłki dopadła jeszcze Jaszek i minimalnie zabrakło jej do szczęścia. Rzut rożny to jednak coś, z czym Legia sobie nie mogła poradzić – Przybył odnalazła Molly McLaughlin, a ta skorzystała z prezencji Dżesiki Jaszek angażującej defensorki i sfinalizowała centrę. W 59. minucie bardzo wysoko z bramki wyskoczyła Nowak, mimo kiksu skutecznie zażegnując kontrę Kalaberovej. Kilka podań i już jednak drugą flanką gnała Julia Przybył, ostatecznie posyłając „rogalika” na dłuższy słupek i wcale nie zabrakło wiele do ładnego trafienia. W 65. minucie GieKSa zmarnowała przynajmniej 2.0 łącznego xG: po wrzutce Maciążki przed samą bramkarką nie trafiały czysto kolejno Kalaberova, Jaszek i ostatecznie Hmirova. Takie pudła spotkały się z zasłużonym ostrzeżeniem, gdy Kinga Bużan huknęła z dystansu w poprzeczkę bramki Frankovej. Swojego szczęścia spróbowała także Kazanecka, po udanym dryblingu uderzając w stronę krótkiego słupka. W 80. minucie strzał po zgraniu Jaszek oddała Vojtkova, piłka po rykoszecie znalazła się w rękawicach Nowak. Chwila nieuwagi w końcówce, i już Hmirova podaniem odnalazła wybiegającą Klaudię Maciążkę. Wiktoria Nowak zdołała uprzedzić jeszcze Dżesikę Jaszek, lecz dobitą piłkę bezlitośnie wpakowała do bramki Amelia Bińkowska.

Legia Ladies do Warszawy wraca z bagażem aż sześciu trafień, a komplet punktów zostaje w Katowicach!

26 września 2026 rok, Katowice
GKS Katowice – Legia Ladies 6:0 (4:0)
Bramki:
Hmirova (3), McLaughlin (23, 53), Kalaberova (33), Maciążka (42), Bińkowska (90).
GKS Katowice:
Fraňková – Milovanović, Zawadzka, Kłoda – Kaláberová (74. Bińkowska), McLaughlin (65. Vojtkova), Šurnovská (46. Kozarzewska), Przybył (65. Turkiewicz) – Maciążka, Brzęczek (46. Jaszek), Hmírová.
Legia: Nowak – Sokołowska, Grabowska (24. Zielińska), Kurzelowska, Prochowska, Materek (59. Grosicka), Bużan, Drożyńska (46. Koźmińska), Nestorowicz, Kazanecka (59. Jankiewicz), Dubiel.
Kartki: Kłoda.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga