Dołącz do nas

Hokej

[ZAPOWIEDŹ] Utrzymać zwycięską passę

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Wyjątkowo o godzinie 19:00 w najbliższy piątek tj. 30 października w małej hali przy Spodku hokeiści „GieKSy” podejmą drużynę JKH GKS-u Jasrzębie.

W tym tygodniu obie drużyny odrabiały ligowe zaległości. Jastrzębianie we wtorek zmierzyli się na własnym lodowisku z Comarch Cracovią, wygrywając pewnie 6:1, natomiast podopieczni Piotra Sarnika w środę pokonali Zagłębie Sosnowiec 5:2.

W ligowej tabeli wyżej plasuje się drużyna JKH GKS-u Jastrzębie, która w 13 kolejkach zdobyła 27 punktów, odnosząc 9 zwycięstw oraz ponosząc 4 porażki. Obecnie jastrzębianie zajmują 3 miejsce, wyprzedzając katowicką drużynę o 6 punktów. Nasi hokeiści zdobyli do tej pory 21 punktów, rozgrywając 10 ligowych spotkań, co daje nam 5 lokatę. Warto zaznaczyć, ostatnią porażkę ponieśliśmy 27 września z drużyną… JKH GKS-u Jastrzębie.  W tamtym spotkaniu bramki dla zwycięskiej drużyny zdobyli Maciej Urbanowicz – dwie oraz Radosław Sawicki. Obaj zawodnicy dwa lata temu występowali w naszej drużynie. Honorowe trafienie dla katowiczan zanotował Maciej Kruczek. Od tego spotkania odnieśliśmy pięć zwycięstw z rzędu, wygrywając kolejno z: STS-em Sanok (2:0), Comarch Cracovią (5:1), GKS-em Tychy (4:1), Re-Plast Unią Oświęcim (4:3 po rzutach karnych) oraz Zagłębiem Sosnowiec (5:2).

Radosław Sawicki, Marek Hovorka i Zackary Philips to najlepiej punktujący zawodnicy drużyny z Jastrzębia. Cała trójka na swoim koncie ma po 16 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Radosław Sawicki w 11 meczach zdobył 10 bramek i 6 asyst. Słowacki napastnik rozegrał 13 spotkań, w których zaliczył 6 bramek i 10 asyst, a Zackary Philips wystąpił w 12 meczach, notując 4 bramki i 12 asyst. W naszej drużynie najlepiej punktującymi zawodnikami są ex eaquo Grzegorz Pasiut i Filip Stoklasa zdobywając 12 punktów w klasyfikacji kanadyjskiej. Nasz kapitan w 11 spotkaniach zdobył 4 bramki i odnotował 8 asyst, natomiast Filip Stoklasa zaliczył 3 bramki i 9 asyst.

Juraj Simboch, bramkarz „GieKSy” wystąpił w 10 ligowych spotkaniach, w których interweniował ze skutecznością oscylującą na poziomie 93,1%, natomiast czeski bramkarz JKH GKS-u Jastrzębie, Patrik Nechvatal wystąpił w 13 spotkaniach obecnego sezonu, w których bronił ze skutecznością  na poziomie 92,3%

Satelita 30.10.2020 r. (piątek) godz. 19:00:  GKS Katowice – JKH GKS Jastrzębie

Sędziowie: Paweł Kosidło, Mateusz Krzywda  (główni), Mateusz Bucki, Jacek Szutta (liniowi)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga