Hokej
[ZAPOWIEDŹ] Rozpoczynamy ostatnią rundę sezonu zasadniczego
W piątek meczem wyjazdowym z KH Energą Toruń rozpoczniemy czwartą, ostatnią rundę Polskiej Hokej Ligi. Spotkanie to zapowiada się niezwykle interesująco, bowiem spotkają się ze sobą trzecia i czwarta drużyna ligi. Jak na razie wyżej sklasyfikowani są torunianie, którzy zgromadzili 51 punkty i wyprzedzają GieKSę o dwa oczka. Poza tym spotkają się drużyny, które w obecnym sezonie straciły najmniej bramek w lidze – torunianie 53, GieKSa 52.
Od początku roku nasi przeciwnicy prezentują wysoką formę. W ostatnich trzech meczach zmierzyli się z silnymi przeciwnikami, odnosząc dwa zwycięstwa z GKS-em Tychy 6:3 i JKH GKS-em Jastrzębie 3:1 oraz ponosząc jedną porażkę z Re-Plast Unią Oświęcim 2:3. Podobny bilans w tym roku ma drużyna prowadzona przez Andreja Parfionowa. GieKSa na rozpoczęcie rozgrywek w 2021 roku wygrała pewnie z Ciarko STS-em Sanok 6:1 oraz Comarch Cracovią 5:2 i ponieśli jedną porażkę z Tauron Podhalem Nowy Targ 1:2.
Obie drużyny będą mieć oparcie w swoich bramkarzach, którzy w są pewnymi punktami swoich drużyn, o czym może świadczyć statystyka obronionych strzałów. W statystyce tej lepiej prezentuje się Juraj Simboch. Bramkarz „GieKSy” rozegrał 25 spotkań, w których bronił ze skutecznością 93,2%. Natomiast, jeśli chodzi o bramkarzy naszych przeciwników, to Anton Svensson reprezentował barwy Stalowych pierników w 16 spotkaniach, w których bronił ze skutecznością 92,6 %, a jego zmiennik, Mateusz Studziński rozegrał 10 spotkań, a jego skuteczność obronionych strzałów wynosi 93,3%.
Być może w jutrzejszym meczu w obu drużynach wystąpią nowo pozyskani zawodnicy: obrońca – Kiriłł Liamin w barwach GieKSy oraz napastnik Elias Elomaa w drużynie KH Energii Toruń. Czy GieKSa po raz pierwszy w tym sezonie wygra z drużyną KH Energii Toruń w regulaminowym czasie gry? Jak zaprezentuje się nasz nowy obrońca? O tym dowiemy się po zakończeniu spotkania, czyli koło godziny 22:00.
Wyniki poprzednich spotkań:
11.09.2020 r. KH Energa Toruń – GKS Katowice 3:2 (1:0, 1:1, 1:1)
Bramki: Konsta Jaakola, Alex Olkinuora, Ville Saloranta – dla KH Energii Toruń, Patryk Krężołek, Filip Starzyński – dla GKS-u
18.11.2020 r. GKS Katowice – KH energa Toruń 0:1 (0:0, 0:1, 0:0)
Brmka: Jarosław Dołęga
22.11.2020 r. GKS Katowice – KH Energa Toruń 3:2 po dogrywce (0:1, 0:0, 2:1, 1:0)
Bramki: Mateusz Michalski dwie, Patryk Wajda – dla GKS-u, Sergiej Kuznetsov, Kamil Kalinowski – dla KH Energii Toruń
Lodowisko Tor Tor 15.01.2021 r. (piątek) godz. 18:30: KH Energa Toruń – GKS Katowice
Sędziowie: Marcin Polak, Patryk Pyrskała (główni), Mateusz Kucharewicz, Dawid Pabisiak (liniowi).
Piłka nożna
Mecz z Jagiellonią znów odwołany
Mecz Jagiellonia Białystok – GKS Katowice, który miał się odbyć w środę 4 lutego o 20:30 został odwołany na wniosek obu zainteresowanych klubów.
Pierwotnie spotkanie miało się odbyć w niedzielę 23 listopada, ale wówczas zostało odwołane ze względu na zalegającą na boisku warstwę świeżo napadanego śniegu.
„W Białymstoku panują i przez kilka najbliższych dni prognozowane są silne mrozy, sięgające w poniedziałek i wtorek nawet –25°C, a dodatkowo w dniu meczu możliwe są opady śniegu. To najgorsze przewidywane warunki, jeszcze bardziej niekorzystne niż panujące w weekend. Obecnie na terenie województwa podlaskiego obowiązuje ostrzeżenie drugiego stopnia IMiGW w związku z silnymi mrozami. Niestety, zapowiada się, w najbliższą środę warunki na Podlasiu będą nadal bardzo złe. Ponieważ GKS Katowice już raz nie ze swojej winy nie mógł rozegrać spotkania w terminie, a Jagiellonia Białystok potwierdziła, iż przychyli się do wniosku GKS, Departament Logistyki Rozgrywek, mając na uwadze zgodne stanowisko klubów, wyznaczy nowy termin zawodów. Mecz będzie rozegrany w pierwszym możliwym terminie, a jego data zależy od wyników obydwu klubów w rozgrywkach Ligi Konferencji UEFA i Pucharu Polski” – powiedział na łamach strony ekstraklasa.org Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy SA.
Nowy termin przekładanego już dwa razy meczu poznamy wkrótce.
Piłka nożna
Z Widzewem we wtorek
Po przerwie zimowej wznowione zostaną rozgrywki Pucharu Polski. GieKSa otworzy rundę ćwierćfinałową meczem przy Nowej Bukowej we wtorek 3 marca o godzinie 20:45.
Nasza poprzednia potyczka z Widzewem zakończyła się wyjazdową porażką 0:3.
STS Puchar Polski – 1/4 finału
wtorek, 3 marca 2026
20:45 GKS Katowice – Widzew Łódź
środa, 4 marca 2026
17:30 Zawisza Bydgoszcz – Chojniczanka Chojnice
20:30 Lech Poznań – Górnik Zabrze
czwartek, 5 marca 2026
13:30 Avia Świdnik – Raków Częstochowa
Przypominamy, że za tydzień, 8 lutego o godzinie 17:30 również rozegrany zostanie domowy mecz z Widzewem w ramach rozgrywek Ekstraklasy.
Felietony Piłka nożna
Plusy i minusy po Zagłębiu
Po meczu w Lubinie można było odnieść wrażenie, że GieKSa wreszcie weszła w tryb „kontrola, spokój, trzy punkty”. Z planem, konsekwencją i bardzo dojrzałym podejściem do spotkania. Wyjazd na stadion Zagłębia od lat był dla Katowiczan terenem wyjątkowo niewygodnym.
Zapraszam na plusy i minusy po meczu w Lubinie.
Plusy:
+ Wejście w mecz i pressing od pierwszej minuty
Pierwsza akcja ustawiła całe spotkanie. Kapitalny odbiór Milewskiego, szybkie rozegranie, spryt Nowaka i prowadzenie. To był modelowy przykład tego, jak GKS chciał grać w Lubinie. Wysoki pressing, agresja, odbiór na połowie rywala. Zagłębie zostało tym kompletnie zaskoczone.
+ Organizacja i spokój w defensywie
Jeśli ktoś przed meczem martwił się o napór gospodarzy, to po pierwszej połowie mógł spać spokojnie. Stałe fragmenty, wrzutki, zamieszanie – wszystko było kasowane. Klemenz, Jędrych, Milewski każdy wiedział, gdzie ma być. Strączek praktycznie nie musiał wyciągać „setek”. To był bardzo dojrzały występ całej formacji defensywnej.
+ Bartosz Nowak – lider na boisku
Gol, asysta, kreatywność, ciągłe szukanie gry. Nowak znów pokazał, dlaczego jest kluczową postacią tego zespołu. Brał odpowiedzialność, próbował nieszablonowych rozwiązań, potrafił przyspieszyć akcję jednym kontaktem. Bez niego ten mecz wyglądałby zupełnie inaczej.
+ Stałe fragmenty – wreszcie broń
Rzut rożny i główka Jędrycha na 2:0 to moment, który mentalnie „zamknął” mecz. Wcześniej GKS często marnował takie sytuacje. Tym razem było konkretnie, precyzyjnie i skutecznie. A przy wyniku 2:0 Zagłębiu zaczęło wyraźnie brakować wiary.
+ Dojrzałość zespołu
To nie był mecz efektowny. To był mecz mądry. GKS wiedział, kiedy przyspieszyć, kiedy zwolnić, kiedy wybić piłkę, a kiedy ją przytrzymać. Nie było głupich strat, niepotrzebnych szarż, nerwowości.
Minusy:
– Niewykorzystane momenty na podwyższenie wyniku
Galán, Kowalczyk, Nowak – było kilka sytuacji, w których można było „zabić” mecz wcześniej. Zbyt lekki strzał, złe podanie, minimalnie niecelne uderzenie. Przy bardziej wymagającym rywalu takie okazje mogą się zemścić.
– Krótkie fragmenty nerwowości po przerwie
W okolicach 55–65. minuty pojawiło się trochę chaosu w rozegraniu. Niedokładności, straty, problemy z wyjściem spod pressingu. Zagłębie nie potrafiło tego wykorzystać, ale to sygnał ostrzegawczy na przyszłość.
Podsumowanie:
To był jeden z najbardziej „dorosłych” meczów GieKSy w ostatnich miesiącach. Bez romantyzmu, bez chaosu, za to z chłodną głową i realizacją planu od A do Z. Szybki gol, kontrola gry, cios po przerwie i spokojne dowiezienie wyniku do końca.
Wygrana na wyjeździe z niepokonanym dotąd u siebie Zagłębiem ma ogromną wagę – sportową, mentalną i symboliczną. Przełamana została wieloletnia niemoc w Lubinie.
To spotkanie nie było piękne. Było skuteczne. A w obecnej sytuacji tabeli właśnie takich meczów GKS potrzebuje najbardziej. Jeśli ta drużyna będzie grała z podobną dyscypliną, koncentracją i odpowiedzialnością wiosna może być naprawdę spokojna. A może nawet… lepsza, niż wielu się dziś spodziewa.
GieKSiarz


Najnowsze komentarze