Hokej Wywiady
[WYWIAD] Bartosz Fraszko: Wszystko zaczyna się od stanu 0:0
W drugim meczu fazy play-off GieKSa pokonała 5:0 Re-Plast Unię Oświęcim. Po spotkaniu porozmawialiśmy z bohaterem meczu, autorem trzech bramek, Bartoszem Fraszko. Przeczytajcie, co miał nam do powiedzenia 25-letni napastnik.
Wczoraj przegrywamy z Unią 0:8, dziś wygrywamy 5:0. Co powiesz o tych dwóch spotkaniach?
Bartosz Fraszko: Wczorajszy mecz i mecz z Cracovią to był wstyd. Ciężko było powiedzieć cokolwiek po takich meczach. Dzisiaj chcieliśmy pokazać charakter i w pewien sposób przeprosić kibiców za ostatnie wyniki, bo nie przystoi grać w GieKSie i przegrywać w takich rozmiarach. Wydaje mi się, że w pewnym stopniu nam to się udało. Jednak po końcowej syrenie zapominamy o dzisiejszym spotkaniu i zaczynamy myśleć o meczach w Oświęcimiu.
Teraz rywalizacja przenosi się do Oświęcimia, gdzie w sezonie zasadniczym dwukrotnie wygraliśmy. Jaki cel na te spotkania?
Bartosz Fraszko: Jedziemy do Oświęcimia, by wygrać oba mecze. Wyniki sezonu zasadniczego nie mają dla nas znaczenia. Teraz jest play-off, który lubi rządzić się swoimi prawami. Tak naprawdę zaczynamy wszystko od stanu 0:0 i musimy wszystko wygrać.
Dochodziły słuchy, że w przerwie przed ostatnimi dwoma kolejkami sezonu zasadniczego mieliście ciężkie treningi. Czy te ostatnie wysokie porażki były wynikiem tych ciężkich treningów?
Bartosz Fraszko: Nie, to nie miało żadnego znaczenia. To raczej coś siedziało w naszych głowach. Tak naprawdę jest mi powiedzieć co, bo tak naprawdę byliśmy drużyną, która traciła najmniej bramek, a w dwóch ostatnich meczach straciliśmy ich 18. Staramy się już o tym nie myśleć, co mam nadzieję, było dziś widać na lodzie.
Hokeiści GieKSy już za kilkanaście dni powrócą na lód, by rozpocząć przygotowania do sezonu 2026/27. Korzystając z przerwy – Wierzba spotkał się z Bartoszem Fraszko na godzinną rozmowę.
Dajcie znać, jak Wam się podobał odcinek. Prosimy także o pomoc w wypromowaniu podcastu poprzez lajki, udostępnienia, oceny w aplikacjach itd. Nie obrazimy się także na dyskusję w komentarzach. Z góry dzięki!
Możesz nas wesprzeć finansowo (odsłuchanie kosztuje 5 zeta, a komentowanie 19,64 ;)):
Konto:
Santander
87 1090 1186 0000 0001 2146 9533
SK 1964
ul. Bukowa 1a, 40-108 Katowice
Tytułem: Podcast hokej
PAY PAL:
E-mail: [email protected]
Tytułem: Podcast hokej
Posłuchaj archiwalne podcasty:
Jesteśmy dostępni także na Spotify:.
Piłka nożna
Bliżej Żiliny
Hajduk Split wygrał w pierwszym meczu pierwszej rundy eliminacji Ligi Europy z MSK Żilina 2:0. Przegrany tego dwumeczu będzie rywalem GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji.
Pierwszą bramkę zdobył w 22. minucie Roko Brajković, pięknym technicznym strzałem z kilkunastu metrów pokonując Jakuba Badzgona. Drugie trafienie zaliczył Dalisson, który przeprowadził indywidualną akcję i płaskim strzałem zza pola karnego podwyższył prowadzenie swojego zespołu.
Hajduk był zespołem dominującym i stworzył sobie jeszcze kilka sytuacji, jednak Żilina również miała swoje okazje – m.in. znakomitych sytuacji sam na sam nie wykorzystali Timotij Hranica i Marko Roginić.
Rewanż odbędzie się w czwartek 16 lipca o 20:30 w Żilinie.
Pierwszy mecz drugiej rundy eliminacji Ligi Konferencji GKS Katowice rozegra na wyjeździe 23 lipca.
Hajduk Split – MSK Żilina 2:0
Bramki: Brajković (22), Dalisson (49).
Hajduk: Silić – Acapandie, Maresić, Van Horenbeeck, Hrgović, Brajković (79. Hodak), Pajaziti, Pukstas, Dalisson (79. Del Moral), Melnjak (73. Huram), Sego (86. Livaja).
Żilina: Badzgon – Paliscak, Kasa (63. Minarik), Narimanidze, Hranica (82. Datko), Kaceer (71. Adang), Bzdyl, Kasko (63. Ilko), Kosa (63. Florea), Bari, Roginić.
Zapraszamy do drugiej galerii z VII Turnieju „Tasi CUP”, który niedawno odbył się na Murckach i był połączony z rodzinnym piknikiem. Zdjęcia autorstwa Anny oraz Mariusza.

Kato
26 lutego 2021 at 10:07
Ogrom radości słyszalny z Satelity na zewnątrz, przy pierwszym trafieniu-
NIE DO ZAPOMNIENIA!