Dołącz do nas

Hokej Piłka nożna Piłka nożna kobiet Prasówka Siatkówka

Przegląd doniesień mass mediów: Wyciśnięta cytryna

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania doniesień mass mediów z ostatniego tygodnia, które obejmują dotyczące sekcji piłki nożnej, siatkówki oraz hokeja GieKSy. Prezentujemy, naszym zdaniem, najciekawsze z nich.

Przygotowująca się do rundy rewanżowej drużyna kobiet, rozegrała w sobotę sparing z aktualnymi mistrzyniami Polski drużyną TME SMS Łódź, przegrywając 0:1 (0:1). W kolejnym test-meczu, w środę zespół zmierzy się z czeską drużyną MK Sparty Praga. W dniach 9-10 lutego zespół będzie przebywał na krótkim zgrupowaniu w Jeleniej Górze. Drużyna męska, rozegrała ostatnie spotkanie sparingowe, przed startem Fortuna I Ligi, z GKS-em Tychy, wygrywając 3:1. Grano 2×45 minut+30 minut dogrywka. Piłkarze zainaugurują rundę wiosenną wyjazdowym spotkaniem z Bruk-Betem Nieciecza, w niedzielę o godzinie 15:00.

Siatkarze swoje spotkanie drużyna rozegrają dzisiaj z Cuprum Lubin, na wyjeździe. Początek meczu o 20:30. Następne spotkanie nasza drużyna rozegra w przyszłą niedzielę, 12 lutego od godziny 20:30 z BBTS-em Bielsko-Biała. Mecz będzie rozgrywany w hali w Szopienicach.

W minionym tygodniu hokeiści rozegrali dwa spotkania, w których GieKSa przegrała. W pierwszym spotkaniu nasz zespół przegrał z JKH GKS-em Jastrzębie, po dogrywce, 1:2. W drugim meczu musiał uznać wyższość Ciarko STS Sanok 2:3. Kolejny mecz zaplanowano na przyszłą środę z Podhalem Nowy Targ. Do drużyny dołączyli Robert Mrugała i Maciej Bielec.

 

PIŁKA NOŻNA

kobiecyfutbol.pl – Mistrz Polski pokonał w sparingu liderki ekstraligi

Do ciekawego zimowego sparingu doszło dzisiaj w Łodzi. Tamtejszy TME SMS w spotkaniu kontrolnym pokonał 1:0 aktualne liderki Orlen Ekstraligi – GKS Katowice.

Jedyną bramkę w tym pojedynku zdobyła Klaudia Jedlińska. Powołana do reprezentacji Polski atakująca w 34. minucie na gola zamieniła podanie Gabrieli Grzybowskiej i pokonała Kingę Seweryn. Katowiczanki próbowały na to trafienie odpowiedzieć, lecz finalnie musiały się pogodzić z faktem pierwszego zimowego sparingu bez zdobyczy bramkowej.

W barwach mistrzyń Polski zagrała dzisiaj między innymi Gabriella Cuevas, o której transferze informowaliśmy dzisiaj TUTAJ. Reprezentantka Dominikany przeciwko “GieKSie” w swoim nieoficjalnym debiucie w nowych barwach rozegrała 45 minut.

Jutro podopieczne Marka Chojnackiego wyjeżdżają na obóz do Dzierżoniowa. W jego trakcie TME SMS rozegra sparingi z mistrzyniami i wicemistrzyniami Czech. 7 lutego łodzianki wystąpią przeciwko Slavii Praga, a trzy dni później czeka je starcie towarzyskie z praską Spartą. Klub ten jest także najbliższym sparingowym rywalem GKS-u Katowice . Ze Spartą Praga “GieKSa” zagra w stolicy Czech dwa dni przed mistrzyniami Polski, czyli 8 lutego.

 

sportdziennik.com – Wyciśnięta cytryna

Turecka cytryna została wyciśnięta do ostatniej kropli soku i z tego jestem szczęśliwy – mówi Rafał Górak, trener GieKSy, podsumowując 10-dniowe zgrupowanie w Larze koło Antalyi.

Kierunek na riwierę katowiczanie obrali pierwszy raz, odkąd w połowie 2019 roku szkoleniowiec wrócił na Bukową. – Jesteśmy razem czwartą zimę. Wiem, jak bardzo to było potrzebne zespołowi – mówi Rafał Górak. To dobry impuls dla tych ludzi. Widziałem w oczach chłopaków dużą chęć do pracy. To nie tak, że gdzieś indziej jej nie ma, ale chodzi o bodziec. Drużyna wykorzystała go w 100 procentach.

Ogromny plus, że omijały nas kontuzje i nikt nagle nie był chory, przeziębiony, bo rozmawiamy przecież z trenerami innych zespołów i wiemy, że takie rzeczy się zdarzają. Jeśli chcemy się rozwijać, to również o takie aspekty, ale tylko tak wykorzystane. Wylot do Turcji musi nieść ze sobą pracę nie tylko sztabu czy zawodników, ale też wysiłek organizacyjny. Jeśli pewne rzeczy by się rozmijały, to rzeczywiście można by popaść w lenistwo i samozadowolenie. Tu można się opalać, dobrze jeść, patrzeć w chmury, marzyć, nic nie robić. Ale nasz czas był z całkiem innej bajki. Wszystko ze strony opiekującego się nami organizatora, Roberta Stachury, było dopieszczone i na najwyższym poziomie, nad wszystkim czuwał też dyrektor Góralczyk, nam zostało skupić się na treningu – podkreśla Górak.

W Turcji katowiczanie wygrali z Szachtarem Donieck U-19 2:0 i Metalistem Charków 1:0, a sparing z duńskim Vendsyssel FF został przerwany w 55 minucie z powodu złej pracy miejscowych sędziów przy stanie 0:0 – i to był jedyny zgrzyt podczas zgrupowania GieKSy.

– Nie ma co przeceniać wyników sparingów, zespół i tak zweryfikują pierwsze mecze ligowe, ale zespół i sztab wykonali tu dobrą robotę, dlatego wierzę, że efekty przyjdą. Wszyscy zawodnicy trenowali, pogodę mieliśmy taką, o jakiej można marzyć, bo między 16 a 18 stopni. W spotkaniach kontrolnych nie traciliśmy bramek, to jeden z elementów potwierdzających to, czym dysponowaliśmy już jesienią, a co zostało nieco zatarte w ostatnim meczu z ŁKS-em (1:5 – dop. red.), ale do tego nie chcemy już wracać. Myślimy o tym, co przed nami i wierzymy, że przyjdą efekty tego zgrupowania – mówi dyrektor Robert Góralczyk.

Zimę GieKSa zakończy sparingiem z imiennikiem z Tychów, a wiosnę zacznie od wyjazdu do Niecieczy. – Te dwa mikrocykle mają nam przynieść szczyt formy. Czeka nas trochę treningów na sztucznej nawierzchni, ale w pierwszej lidze nie tylko my nie posiadamy podgrzewanego treningowego boiska i musimy kombinować. Murawa „Rapidu” jest na tyle dobra, nowa i zawsze przygotowana, że nie będzie najgorzej – dodaje trener Górak.

 

SIATKÓWKA

siatka.org – Jakub Jarosz: wróciła wiara we własne umiejętności

– Ta wygrana ma kolosalne znaczenie mentalne. Nasza seria porażek trwała bardzo długo, a do takiej nie byliśmy przyzwyczajeni – powiedział po zwycięstwie z zespołem z Zawiercia atakujący GKS-u Katowice, Jakub Jarosz.

Po serii porażek przełamał się GKS Katowice, który dość niespodziewanie pokonał Aluron CMC Wartę Zawiercie. Do wygranej podopieczni Grzegorza Słabego potrzebowali tylko trzech setów. Po meczu nie ukrywali, że odetchnęli z ulgą. – Ta wygrana ma kolosalne znaczenie mentalne. Nasza seria porażek trwała bardzo długo, a do takiej nie byliśmy przyzwyczajeni. Był to mecz, w którym nie można było zakładać, że się przełamiemy, ale zagraliśmy w nim dobrze od samego początku i wykorzystaliśmy słabości przeciwnika – powiedział atakujący GKS-u, Jakub Jarosz.

Katowiczanie w końcu się odblokowali, a korzystny wynik spowodował, że na ich twarzach w trakcie meczu pojawiły się uśmiechy na twarzy. – Kiedy drużyna gra dobrze i ma przewagę, to wtedy każdy mówi, że jest radość z gry. W poprzednich meczach jej nie było, bo w nich cały czas goniliśmy rywali i przegrywaliśmy. Najważniejsze jest przełamanie i zwycięstwo. Może wpływ na nie miało to, że mieliśmy pełny cykl przygotowawczy do meczu i nie było grania co dwa, trzy dni – dodał doświadczony zawodnik zespołu z Górnego Śląska.

Katowiczanie liczą, że przełamanie w spotkaniu z Aluronem spowoduje, że w kolejnych meczach będzie im się grało łatwiej i będą odnosili kolejne zwycięstwa. – W zespole wróciła wiara we własne umiejętności. Mamy nadzieję, że nie był to tylko jeden dobry mecz rozegrany we własnej hali. Musimy teraz podtrzymać tendencję zwyżkową. Pokazaliśmy sobie i kibicom, że potrafimy grać dosyć dobrze. Teraz musimy to częściej ponownie powtarzać – zaznaczył ofensywny zawodnik.

Przed GKS-em pojedynek z Cuprum Lubin, w którego barwach zabraknie już Grzegorza Pająka, a za rozegranie będzie odpowiadał duet Kajetan Kubicki/Damian Czetowicz. – Jest to drużyna, z którą jesteśmy blisko w tabeli. Musimy się przygotować taktycznie na to spotkanie. U rywali nie będzie pierwszego rozgrywającego, więc na drugiego musimy się lepiej przygotować – zakończył Jakub Jarosz.

 

HOKEJ

hokej.net – Punkt dla GieKSy, dwa dla JKH! Paś z decydującym trafieniem

W „Satelicie” w ramach 42. kolejki PHL do wyłonienia lepszego zespołu nie wystarczył regulaminowy czas gry. Dominik Paś przesądził w dogrywce o losach spotkania i JKH Jastrzębie pokonało na wyjeździe GKS Katowice.

Spotkanie w Katowicach było toczone w szybkim tempie. Pierwsza tercja była najbardziej wyrównana i z niej zwycięsko wyszli hokeiści JKH Jastrzębia. W 14. minucie jastrzębianie wygrali wznowienie w tercji obronnej GKS-u Katowice i Tuukka Rajamäki zaskoczył Johna Murray’a, który skapitulował.

Druga tercja to już skomasowane ataki katowiczan, którzy dominowali przez większość drugiej odsłony. Gospodarze dopięli swego w 29. minucie, kiedy to Teemu Pulkkinen zachował się najprzytomniej pod bramką Bence Bálizsa i ulokował gumę w siatce.

Trzecia tercja była już bardziej wyrównana, ale ze wskazaniem na graczy GieKSy, jednak świetnie dysponowany był w tym meczu bramkarz JKH, który kilkukrotnie chronił swój zespół przed stratą bramki.

Ostatecznie w ostatnich dwudziestu minutach nie oglądaliśmy trafień, więc o losach tego starcia musiała zadecydować dogrywka, w której lepsi okazali się jastrzębianie, a bramkę na wagę dwóch punktów zdobył Dominik Paś. Wcześniej trener gości zdecydował się na zdjęcie bramkarza, a to wprawiło w konsternację zawodników GieKSy, którzy sygnalizowali nadmierną ilość graczy na lodzie. Z chwili rozprężenia skorzystał napastnik JKH i zamknął to spotkanie.

 

Mistrz Polski ograny w Sanoku!

Mistrz Polski z Katowic dość niespodziewanie przegrał na wyjeździe z Marmą Ciarko STS Sanok, która do tego spotkania przystępowała bez kilku kluczowych zawodników. Duży udział w tym zwycięstwie miał Konrad Filipek, który brał udział przy wszystkich bramkach zdobytych przez gospodarzy.

Mocno osłabieni do spotkania z aktualnym mistrzem Polski podchodzili gracze Marmy Ciarko STS-u Sanok. Początek pierwszej tercji idealnie ułożył się dla katowiczan, bo już w 3. minucie potężnym strzałem Aleksi Varttinen zmusił Filipa Świderskiego do kapitulacji. GieKSa była stroną dominującą, co pokazuje statystyka celnych strzałów gospodarzy, która po pierwszej tercji wynosiła cztery. Jednak to nie przeszkodziło Niko Ahoniemiemu na wyrównanie stanu rywalizacji w 19. minucie. Fin wykorzystał błąd gracza z Katowic w tercji obronnej sanoczan i pognał na bramkę Johna Murray’a, które zmusił do kapitulacji.

Tym razem druga tercja zdecydowanie lepiej ułożyła się dla sanoczan, którzy od 24. minuty wyszli na prowadzenie. Grę w przewadze wykorzystał Louis MIccoli, który uderzył nieprzyjemnie, a golkiper gości mógł zachować się zdecydowanie lepiej, jednak przepuścił krążek do bramki. W 33. minucie trzy podania sanoczanom wystarczyły do zdobycia trzeciego trafienia w tym spotkaniu. Konrad Filipek przytomnie dograł do Ahoniemiego, a ten odsłużył podaniem Kalle Valtole, który posłał gumę pod parkanem Murray’a. Na odpowiedź gości nie musieliśmy długo czekać, bo już w 34. minucie Joona Monto mocno powalczył o krążek przed bramką Świderskiego i wbił go do bramki. Później wdał się w przepychanki z jednym z graczy gospodarzy, a sędziowie zdecydowali się na wideoweryfikację, po której wskazali na środek lodowiska.

W trzeciej tercji katowiczanie starali się doprowadzić do wyrównania, ale bezskutecznie. Ostatnia odsłona nie była już, aż tak pod ich dyktando, jak pierwsza i sanoczanie zdołali obronić zaliczkę z drugiej tercji i na przerwę reprezentacyjną udadzą się w doskonałych nastrojach.

 

Bielec do dyspozycji GieKSy

Maciej Bielec został zgłoszony do rozgrywek Polskiej Hokej Ligi przez GKS Katowice. Odbyło się to na zasadzie umowy o współpracy z Naprzodem Janów.

26-letni napastnik przed rozpoczęciem sezonu 2022/2023 zdecydował zmienić barwy klubowe. Po dwuletniej przygodzie z STS-em Sanok w rozgrywkach PHL przeniósł się na Śląsk dołączył do Naprzodu Janów.

– Przeprowadziłem się na Śląsk do większej aglomeracji, gdzie mam więcej możliwości rozwoju zawodowego – mówił nam Maciej Bielec, który w pierwszej lidze radzi sobie naprawdę dobrze.

W 26 meczach zgromadził 30 punktów, na które złożyło się 8goli i 22asyst. Był to pierwszy wynik w wewnątrz klubowej klasyfikacji kanadyjskiej.

Co ciekawie Bielec miał już okazję występować w drużynie GieKSy i miało to miejsce w sezonie 2016/2017. Wówczas rozegrał 39 meczów, w których strzelił 9 bramek i zanotował 3 asysty. Na ławce kar spędził 12 minut, a w klasyfikacji plus/minus wypadł na -7.

Ogółem na taflach PHL spędził pięć sezonów.

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

GieKSa&Baník – 30 lat przyjaźni

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Mecz GKS-u Katowice z Baníkiem Ostrava był wyjątkową okazją do świętowania trzech dekad kibicowskiej przyjaźni. Zobaczcie fotorelację, którą przygotował dla Was Marcin.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

Mecz Legend GieKSy i Banika

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.

Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.

W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk. 

Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.

Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.

Kontynuuj czytanie

Kibice Piłka nożna

Wielki Festyn przed Meczem Przyjaźni!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

W sobotę o 17:00 na Arenie Katowice zostanie rozegrany Mecz Przyjaźni pomiędzy GKS Katowice i Banikiem Ostrava. Będzie to punkt kulminacyjny obchodów 30-lecia zgody pomiędzy kibicami obu klubów.

Tego dnia czeka na Was jednak dużo więcej atrakcji. Już od godziny 11:00, na bocznych boiskach stadionu przy Nowej Bukowej, zostaną rozegrane Mecze Przyjaźni, w których udział wezmą zawodniczki i zawodnicy akademii GKS Katowice i Banika Ostrava.

O 13:00 rozpocznie się Wielki Festyn. Od tej godziny czynne będą pod stadionem dwie strefy. Wzdłuż Trybuny Wschodniej (tzw. Prostej) funkcjonować będzie klubowa Fanzona, która została przygotowana z myślą o całych rodzinach, ze szczególnym uwzględnieniem najmłodszych.

Na miejscu czekać będą między innymi:
– dmuchańce dla dzieci,
– stoły do subsoccera,
– specjalne boisko i rozgrywki podopiecznych Serduszka GieKSy,
– pokaz freestyle football Dawida Krzyżowskiego,
– strefa EA FC,
– dart,
– malowanie obrazów dla dzieci,
– wata cukrowa i popcorn,
– punkty GIEKSA FANSTORE.

Od godziny 15:00 Female Elite ’64 oraz Sektor Mladi Chachari przygotują dodatkowe niespodzianki dla najmłodszych.

Druga strefa zostanie rozstawiona za Blaszokiem. Tam na kibiców czekać będzie powiększony punkt gastronomiczny, a o odpowiednią atmosferę zadba DJ z muzyką. Pojawią się również kibicowskie sklepy Banika (Chachar/Wear i 1922 Store) oraz GieKSy (Blaszok), w których będziecie mogli zaopatrzyć się w zgodowe (ale nie tylko!) gadżety.

Przypominamy także o aktywnościach i atrakcjach, o których już pisaliśmy na stronie. W przerwie Meczu Przyjaźni zostanie rozegrany mecz Legend GKS Katowice i Banika Ostrava (tutaj). Pod stadionem będziecie mogli także odebrać za darmo trzecie wydanie okazjonalnej gazety „GieKSiorz”, które w całości zostało poświęcone opisowi przyjaźni kibiców obu klubów. Nie zabraknie także czeskiej wersji językowej (tutaj więcej). 

Jak było na poprzednich spotkaniach z Banikiem możecie przeczytać tutaj. Jednak jeśli z jakichś powodów nie będziecie mogli być tam z nami, to Kanał Sportowy przeprowadzi relację z Meczu Przyjaźni. Start transmisji na YouTube Kanału Sportowego (tutaj) od 16:00. Mecz rozpocznie się o 17:00, a skomentują go Mateusz Borek oraz Grzegorz Goncerz. 

Cały czas można zakupić bilety na sobotni mecz, do czego gorąco zachęcamy. Najłatwiej zrobić to przez stronę bilety.GKSKatowice.eu. Przyjdźcie z całymi rodzinami i wspólnie świętujmy piękny jubileusz! Uwaga – apelujemy do WSZYSTKICH kibiców GieKSy, by pojawili się na ŻÓŁTO!

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga