Dołącz do nas

Piłka nożna

Oświadczenie (apel?) stowarzyszenia DLP

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Stowarzyszenie Druga Liga Piłkarska, wzorem Ekstraklasy S.A. i Pierwszej Ligi Piłkarskiej, zdecydowało się wydać oświadczenie w sprawie zarobków piłkarzy w czasie koronawirusa. Prezentujemy je w całości (i oryginale – mimo że zawiera trochę błędów i nie jest do końca jasne) niżej.

APEL DO PIŁKARZY I SZTABÓW TRENERSKICH

Działając w porozumieniu Klubów 2 Ligi zrzeszających się w ramach Stowarzyszenia Drugiej Ligi Piłkarska, przedstawiamy rekomendacje dotyczące czasowego ograniczenia wynagrodzeń zawodników oraz trenerów.

Powszechnie panująca epidemia, zmusza Nas do podjęcia bardzo ciężkich decyzji dotyczących dalszego funkcjonowania Klubów. Wszyscy jesteśmy na dzisiaj niepewni co nam przyniosą kolejne miesiące.

Zdajemy sobie sprawę, że nikt nie był przygotowany na paraliż rozgrywek piłkarskich co wiąże się z poważnymi stratami finansowymi. Brak możliwości rozgrywania meczów ligowych powoduje brak wpływów finansowych do Klubów, z tytułu umów sponsorskich, promocji Samorządów, czy też wpływów z tytułu zakupu biletów na mecze. Wstępne oszacowaliśmy straty wszystkich Klubów 2 ligi na poziomie 10 mln zł biorąc pod uwagę pierwsze półrocze 2020 r.

Zwracamy się z apelem do wszystkich zawodników i trenerów pracujących w Klubach 2 ligi o pełną wyrozumiałość i powagę z uwagi na zaistniałą sytuację.

W najbliższych dniach zapewne przystąpicie do renegocjacji Waszych wynagrodzeń, co nigdy nie jest przyjemne ani łatwe. Sprawą kluczową na dzisiaj jest wprowadzenie takich mechanizmów i rozwiązań, które pozwolą przetrwać ten ciężki okres. Stoimy dzisiaj przed dużym wyzwaniem jak przeorganizować Klub tak, aby nie zbankrutował, a jednocześnie zapewnić jego funkcjonowanie i zachować płynność finansową.

W związku z tym DLP rekomendujemy czasowe ograniczenie wynagrodzeń o 50% całkowitego uposażenia (do momentu rozpoczęcia nowych rozgrywek sezonu 2020/2021), oraz kwotą uznaną za maksymalną będzie wartość całkowitego uposażenia na poziomie 3500 PLN brutto. Zmiany miałyby wchodzić od momentu zawieszenia rozgrywek.

Liczymy na Waszą wyrozumiałość, gdyż Kluby to dla Was miejsce pracy. Jeśli nie dojdziemy do porozumienia to wiele z nich przestanie istnieć w najgorszych scenariuszach lub straci płynność finansową, a co za tym idzie stracicie miejsce swojego zarobkowania i robienia tego co kochacie na poziomie centralnym.

Prezesi Klubów II ligi

1 Komentarz
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

1 Komentarz

  1. Avatar photo

    Marcin z Wełnowca

    30 marca 2020 at 20:32

    Ten apel albo pisał jakiś gimnazjalista, albo ja jestem dziś zmęczony, bo niewiele zrozumiałem z tej rekomendacji.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga