Piłka nożna
Nareszcie wraca
Pomalutku wraca choć trochę normalności wczasach pandemii. 30 maja o godzinie 15:00 Górnik Zabrze zmierzy się w Lodzi z tamtejszym ŁKSem w ramach 29. kolejki PKO BP Ekstraklasy.
Departament logistyki rozgrywek opublikował terminarz 29. kolejki PKO Ekstraklasy. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami rozgrywki ligowe mają zostać wznowione 29 maja.
Terminarz najbliższych meczów Górnika:
27. kolejka ŁKS Łódź – Górnik Zabrze; 30.05 (sobota), godz. 15:00
28. kolejka Górnik Zabrze – Lechia Gdańsk; 05.06 (piątek), godz. 20:30
29. kolejka Piast Gliwice – Górnik Zabrze, 09.06 (wtorek), godz. 18:00
Źródło: Roosevelta81.pl/Ekstraklasa S.A.
Wyjaśniła się sytuacja Górnika II Zabrze
Podczas czwartkowego posiedzenia zarządu Śląskiego Związku Piłki Nożnej zapadła decyzja o zakończeniu III-ligowych zmagań w grupie 3. Oznacza to koniec sezonu dla występujących na tym szczeblu rezerw Górnika Zabrze.
“Trójkolorowi” z dorobkiem 27. punktów zajęli dziewiątą lokatę. Mistrzem został Śląsk Wrocław, z ligi nikt nie spada. W przyszłym sezonie do grupy 3. dołączą spadkowicze z II ligi oraz zwycięzca meczu barażowego pomiędzy LZS Goczałkowice – Zdrój a Szombierkami Bytom.
Źródło: slzpn.katowice.pl/Roosevelta81.pl
Tak przedstawia się terminarz i ustalenia dotyczące rozgrywek PKO BP Ekstraklasy do końca sezonu 2019/2020
Restart 29 maja, koniec rundy zasadniczej 14 czerwca, a koniec sezonu 19 lipca – tak wyglądają najważniejsze daty skonsultowanego z Polskim Związkiem Piłki Nożnej terminarza ligowego PKO Bank Polski Ekstraklasy do końca sezonu 2019/2020. Do rozegrania pozostało jedenaście kolejek, z których tylko trzy przypadną na środek tygodnia. Pozostałe spotkania będą mieć miejsce w weekendy.
Podobnie jak do tej pory, 30. kolejka zostanie przeprowadzona w formie multiligi. Mecze odbędą się 14 czerwca w niedzielę. Również kolejki 36. i 37. będą rozgrywane w tej formie – po cztery mecze jednego dnia w każdej grupie. Mistrza Polski poznamy najpóźniej 19 lipca, kiedy wyznaczono ostatnią kolejkę rundy finałowej w grupie mistrzowskiej.
– Zgodnie z międzynarodowymi ustaleniami zaplanowaliśmy dokończenie sezonu PKO Bank Polski Ekstraklasy na 19 lipca. Dzięki temu mogliśmy maksymalnie rozrzedzić kalendarz ligowy i będziemy korzystać z zaledwie trzech terminów w środku tygodnia. Nie chcemy bowiem niepotrzebnie przeciążać piłkarzy, którzy mieli przymusową przerwę w trakcie sezonu. Ligę zakończymy tego lata wyjątkowo późno, zatem start kolejnego sezonu będziemy planować nie wcześniej niż na połowę sierpnia. Ostateczne decyzje w tej sprawie podejmiemy niebawem, kiedy tylko znany będzie kalendarz UEFA na sezon 2020/2021 – powiedział Marcin Stefański, dyrektor operacyjny Ekstraklasy S.A.
Terminarz rozgrywek PKO Bank Polski Ekstraklasy do końca sezonu 2019/2020:
27. kolejka – 29 maja – 1 czerwca (piątek – poniedziałek)
28. kolejka – 5 – 7 czerwca (piątek – niedziela)
29. kolejka – 9 – 10 czerwca (wtorek – środa)
30. kolejka – 14 czerwca (niedziela)
31. kolejka – 19 – 21 czerwca (piątek – niedziela)
32. kolejka – 23 – 25 czerwca (wtorek – czwartek)
33. kolejka – 26 – 29 czerwca (piątek – poniedziałek)
34. kolejka – 3 – 6 lipca (piątek – poniedziałek)
35. kolejka – 10 – 12 lipca (piątek – niedziela)
36. kolejka – 14 lipca (wtorek, grupa B), 15 lipca (środa, grupa A)
37. kolejka – 18 lipca (sobota, grupa B), 19 lipca (niedziela, grupa A)
Źródło: Ekstraklasa S.A.
Kibice Piłka nożna Wideo
Stadion znowu eksplodował
W sobotę GieKSiarze wyglądali imponująco na trybunach i murawie, a stadion (kolejny już raz) eksplodował w 90. minucie. Nowa Bukowa zgromadziła prawie 12,5 tys. fanów, a do Katowic zawitała też liczna grupa sympatyków Cracovii ze swoimi zgodami. Zapraszamy do materiału wideo, na którym zarejestrowaliśmy doping kibiców GieKSy.
Piłka nożna
Mecz Legend GieKSy i Banika
W przerwie sobotniego Meczu Przyjaźni zostanie rozegrane spotkanie Legend GKS Katowice i Banika Ostrava. Będzie to nie lada gratka dla fanów obu drużyn. Ci starsi będą mogli powspominać piłkarzy, których pamiętają z przeszłości, a młodsi – zobaczyć Legendy, o których opowiadali im starsi koledzy.
Do pierwszego spotkania Legend GKS Katowice i Banika Ostrava doszło na Bazalach 27 czerwca tego roku. To właśnie wtedy na legendarnym stadionie Bazaly odbywał się kibicowski turniej Chachar Cup 2026, a w Ostrawie pojawiło się ponad 1100 kibiców GieKSy. Sam mecz Legend zakończył się remisem 6:6. Poniżej relacja wideo z oficjalnej telewizji klubowej.
W sobotę w trójkolorowych barwach będziemy mogli zobaczyć: Artura Andruszczaka, Adama Kucza, Marka i Piotra Świerczewskich, Andrzeja Nikodema, Zdzisława Strojka, Grzegorza Górskiego, Damiana Sadowskiego, Dominika Sadzawickiego, Dawida Plizgę i Jarosława Tkocza. Trenerem naszej drużyny będzie Piotr Piekarczyk.
Banik reprezentować mają: Nemanja Kuzmanović, Vít Baránek, Martin Lukeš, Aleš Neuwirth, Antonín Buček, Petr Zajaroš, Rostislav Pikonský, Marek Heinz, Jan Daněk, Michal Daněk, Jan Laštůvka, Michal Papadopulos i Pavel Besta.
Przypominamy, że cały czas dostępne są bilety na sobotni Mecz Przyjaźni. Najprościej wejściówki zakupić na www.bilety.GKSKatowice.eu.
Piłka nożna
Oceny za wyszarpanie z Cracovią
Zapraszamy do zapoznania się z ocenami za emocjonujący mecz z Cracovią, końcowo wygrany 3:2. Waszym MVP został Ilja Szkurin dzięki zdobyciu 30,4% głosów.
Gabriel Kobylak (4-) – Czy miał dużo pracy? Ależ skąd, Cracovia oddała trzy celne strzały, a i w rozegraniu do tyłu niezbyt przeszkadzała. Zasadniczo nie mógł nic poradzić na stracone bramki, może gdyby akurat idealnie wyczuł napastnika i podjął jakąś decyzję w ciemno – po prostu były to tak zwane „stuprocentowe sytuacje”.
Pau Resta (4-) – Świetne podanie już w drugiej minucie zostało przyćmione przez jego przegrane walki powietrzne w drugiej połowie meczu.
Lukas Klemenz (4-) – Bardzo pewnie wyglądał jako środkowa postać naszego bloku obronnego, zresztą jego mocne strony najlepiej pasują właśnie do tej pozycji. Może istnieje jeszcze margines do poprawy w komunikacji z pozostałą dwójką, ale po dwóch latach gry na boku tej formacji to w pełni zrozumiałe. Blisko był wpisania się na listę strzelców, zabrakło nieco szczęścia.
Alan Czerwiński (3) – Był aktywnym i dobrze odnajdywał się tam, gdzie powinien się znaleźć w danym momencie. Nie wychodziło mu co prawda idealnie wykręcanie liczb już na pozycji, ale nie można mu odebrać zaangażowania.
Marcin Wasielewski (3) – Zdecydowanie nie jest to Marcin Wasielewski w formie 'Top’, podobnie jak u Alana Czerwińskiego – prawa flanka nie miała swojego najlepszego dnia. Dzięki niemu cieszyliśmy się z rzutu karnego, nieustępliwie chciał wedrzeć się w szesnastkę i opłaciło mu (i nam) się to.
Mateusz Kowalczyk (4+) – Wrzut z autu na początku spotkania zaskoczył nie tylko nas, także Cracovia nie była przygotowana na taki wariant: ciekawe, czy musiał uzyskać pozwolenie na zostanie trebuszem. Razem z Łukasiakiem szczelnie zamknęli środek pola, jak zwykle dobrze widzieć takiego walczaka na murawie.
Kacper Łukasiak (4) – Cały czas drzemie w nim potencjał i momentami potrafi pokazać swój arsenał, choć czasami brakowało mu decyzji o ułamek sekundy szybszej. Dobrze zastawiał się z piłką i prowokował rywali do pressingu, otwierając tym pozostałe części boiska.
Mateusz Wdowiak (4+) – Ten rogal z pierwszej połowy zasługiwał na skończenie w siatce. Takich wahadłowych chce się oglądać.
Bartosz Nowak (4+) – Ależ z energią wyszedł na to spotkanie, spokojnie mógłby dopisać sobie o bramkę i asystę więcej. Szczęście mu tym razem nie sprzyjało, a cieszy także więcej decyzji o oddawaniu strzału.
Szymon Bartlewicz (4) – Oby skurcz złapany w jego ostatniej akcji został do końca wyleczony w przerwie na reprezentację. Pokazał, że chce zostawić serce na boisku, kolejny piłkarz, dla którego nie ma straconych piłek.
Ilja Szkurin (5, MVP) – Ponownie wygrał nam mecz. Można zaryzykować stwierdzenie, że jest najlepszym napastnikiem na świecie… po 90. minucie. Prawdopodobnie przy odrobinę lepszych decyzjach mógł strzelić bramkę już wcześniej.
Marcel Wędrychowski (4-) – Nie był kluczową postacią tego meczu, choć widać u niego chęć walki na boisku.
Erik Jirka (brak oceny) – Po jego wejściu Cracovia znajdowała mniej okazji na flance.
Bartosz Wolski (brak oceny) – W końcówce pokazał dokładnie to, czego od niego można oczekiwać – zagranie długiej piłki z perfekcyjną precyzją.
Marius Olsen (brak oceny) – Jego wyskok utrzymał przy życiu akcję na 3:2.
Borja Galan (brak oceny) – Zmiana w końcówce skutkująca asystą i kluczową akcją w defensywie? Ciężko oczekiwać więcej od występu trwającego kilka minut.


Najnowsze komentarze