Dołącz do nas

Piłka nożna

[KONFERENCJA] Nie zasłużyliśmy nawet na punkt

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS Katowice przegrał w Częstochowie 0:1 ze Skrą. Poniżej materiał przygotowany przez oficjalną telewizję klubową z wypowiedziami trenera Rafała Góraka i pomocnika Daniana Pawłasa.

6 komentarzy
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

6 komentarzy

  1. Avatar photo

    jezyk

    24 października 2020 at 22:07

    Górak niedojdo odejdź bo jest coraz gorzej a nie lepiej

  2. Avatar photo

    Roh

    24 października 2020 at 22:16

    To może teraz drugi fachowiec Góralczyk przejmnie stery. Kurwa co jeden to wiekszy mupet, skad oni ich biorą.

  3. Avatar photo

    Piko

    24 października 2020 at 22:44

    Nie zasłużyliśmy na punkt …. No i co dalej ? Panie trenerze , dyrektorze, prezesie …
    O to samo pytałem po przewalonym awansie latem . Wtedy „nie daliście rady „.

    Dzisiaj podczas meczu Pogoń – Legia jeden z komentatorów zastanawiał się czy Pogoń pokona Legię czwarty raz z rzędu …. Bo ostatnim klubem , który tego dokonał jest GKS Katowice. W sezonach 90/91 i 91/92 . Legia jest gdzie jest , a my staliśmy się ostatnio nawet klubem „MEMEM”…. taka smutna refleksja .
    Pogoń – Legia 0-0 także dalej Gieksa 😉

  4. Avatar photo

    obel

    25 października 2020 at 01:23

    „Nie zasłużyliśmy nawet na punkt”. Na awans też nie zasługujecie, bo są lepsze
    drużyny w II lidze.

  5. Avatar photo

    Kato

    25 października 2020 at 06:33

    Takie bramki są jak wyrok w spotkaniu. Nie da się ich już odrobić. A naszym zdarzają sie regularnie często, zbyt często.
    Tyle treningów i ani jednej bramki…
    Jak pan chcesz awansować ?

  6. Avatar photo

    Rafał

    25 października 2020 at 20:29

    Panowie co wy chcecie skoro prezesem jest bezbarwny i bojący podjąć decyzji pan Szczerbowski który tylko mówi puste frazesy a tylko swoich do klubu wprowadza i klub zadłuża a żadnego pożytku ani z prezesa ani z jego pomocników(kolegów których ściągną do klubu), Szczerbowski wypad razem z trenerem i dyrektorem sportowym i JUŻ I TERAZ. Bo nie umiesz pan zarządzać klubem a trener nie umie ułożyć drużyny a dyrektor ściąga lebiegi co grać nie potrafią i tyle w temacie, Cała 3 WYPAD Z KLUBU i TO JUZ!!!!

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga