Dołącz do nas

Piłka nożna Prasówka

Doniesienia mediów o meczu Bytovia-GKS Katowice: Dobrze zakończyć jesień!

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Zapraszamy do przeczytania fragmentów doniesień na temat meczu Bytovia Bytów – GKS Katowice. Zapraszamy do lektury.

 

bytoviabytów.pl – Dobrze zakończyć jesień!

[…] Z pewnością nasi defensorzy będą musieli uważać na będącego w dobrej formie Dawida Rogalskiego, który w tym sezonie ma już 8 trafień. Zawsze groźne są uderzenia z dystansu Adriana Błąda, o czym też kiedyś mogliśmy się już przekonać w Bytowie. Co ciekawe, drugim najlepszym strzelcem GKS-u jest obrońca Arkadiusz Jędrych. 27-latek ma już na swoim koncie 5 bramek i wciąż nie powiedział ostatniego słowa.

[…] Zespół Adriana Stawskiego intensywnie przygotowywał się do ostatniego meczu w tym roku. Po dotkliwej porażce z Łodzi jest w nas sporo sportowej złości, szczególnie że z Widzewem nie zagraliśmy aż tak źle. Naszym wielkim atutem w tym sezonie jest jednak stadion przy Mickiewicza 13, który staje się naszą twierdzą. 3 punkty z Bytowa potrafił wywieźć tylko zespół Pogoni Siedlce. Nasz szkoleniowiec będzie mógł w niedzielę skorzystać z powracającego po pauzie za kartki Adriana Liberackiego. Liczymy, że tym razem uda nam się zainkasować komplet „oczek”, choć wszyscy doskonale wiedzą, że nie będzie to takie łatwe zadanie.

 

sport.tvp.pl – 2. liga: Bytovia Bytów – GKS Katowice w TVP

W ostatniej jesiennej kolejce 2. ligi Bytovia Bytów zmierzy się z GKS-em Katowice. Mecz spadkowiczów z zaplecza Ekstraklasy gwarantuje emocje.

[…] Ekipa Rafała Góraka pała żądzą rewanżu, a wygrana zagwarantuje jej zimowy sen w czołówce tabeli. Katowiczanie do liderującego Widzewa Łódź tracą tylko trzy punkty. Bytovia mimo ujemnego bilansu bramkowego jest siódma – a drużyny, które na koniec sezonu zajmą miejsca od trzeciego do szóstego, zmierzą się w barażu o awans do I ligi. Bytowianie mają więc o co walczyć.

 

sportdziennik.com – GKS Katowice. Wyzwanie na Kaszubach

GieKSa w niedzielę w Bytowie zakończy ligowy rok 2019, w którego pierwszej połowie przyzwyczaiła kibiców do zwycięstw na wyjazdach i niepowodzeń w domu. Im głębiej wchodziliśmy w jesień, tym bardziej proporcje te się zmieniały.

[…] Mimo dobrej jesieni, rywale też nie próżnują. I… w niedzielne wczesne popołudnie z pewnością będą liczyć na to, że GKS potknie się w Bytowie. Drużyna z Kaszub z 10 ligowych spotkań wygrała tam aż 7, a przegrała jedynie we wrześniu z Pogonią Siedlce. Postawiła też opór Cracovii, odpadając z Pucharu Polski dopiero po dogrywce.

– Na swoim terenie Bytovia jest bardzo mocna. Wiemy jednak, że każdy mecz w tej lidze wiąże się dla nas z konkretnym wyzwaniem. Jedziemy tam tylko i wyłącznie po trzy punkty – zaznacza Grzegorz Rogala, lewy obrońca GKS-u, którego mecz w Bytowie będzie pokazywany na antenie TVP. I to akurat… średnia wiadomość, bo z czterech poniesionych w tym sezonie porażek, aż trzy zdarzyły się w spotkaniach transmitowanych w telewizji!

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga