Dołącz do nas

Piłka nożna Sponsorzy

[BUKMACHER] GieKSa faworytem w ostatniej kolejce

Avatar photo

Opublikowany

dnia

GKS w niedzielne wczesne popołudnie zagra z ŁKS-em. Widzew zmierzy się z Podbeskidziem, Chrobry podejmie Zagłębie, a Arka zawalczy o awans z Sandecją.

Katowiczanie nie liczą się już w walce o awans, ale mogą pokrzyżować plany gościom z Łodzi. W przypadku zwycięstwa przy Bukowej i odpowiednim wynikom innych spotkań ŁKS może znaleźć się w strefie barażowej. Podopieczni Rafała Góraka w ostatnim czasie pokazują, że potrafią wygrać z wyżej notowanymi rywalami i mimo nie grania już o nic, są zaangażowani i w każdym meczu chcą zgarnąć trzy punkty. GKS nie przegrał od sześciu meczów, cztery z nich wygrał i dwa zremisował. ŁKS w ostatnim okresie prezentuje się fatalnie. W pięciu poprzednich kolejkach raz wygrali i zaliczyli aż cztery porażki. Najbardziej dotkliwa była ostatnia na własnym stadionie, łodzianie przegrali z Odrą 0:4. Przy odpowiednim układzie innych wyników GieKSa ma szansę zakończyć sezon na 8. miejscu, wyżej od najbliższego rywala. Kurs na wygraną GieKSy 2,20. Kurs na remis 3,50. Kurs na zwycięstwo ŁKS-u 3,20.

MOŻESZ ZAŁOŻYĆ KONTO W SUPERBET I MOŻESZ POSTAWIĆ TAM NA WYGRANĄ GIEKSY!

Widzew, który walczy o bezpośredni awans, u siebie zagra z Podbeskidziem, które nadal ma szansę na udział w barażach. Gospodarze przegrali dwa ostatnie mecze, a w pięciu poprzednich kolejkach wygrali dwa mecze i zaliczyli jeszcze jedną porażkę. Widzew ma tylko jeden punkt przewagi nad Arką, trzeba zaznaczyć, że Arka ma dużo lepszy bilans bramkowy i wygrała obydwa mecze z Widzewem. Podbeskidzie przy zwycięstwie w Łodzi i odpowiednich innych wynikach może znaleźć się na wymarzonym 6. miejscu. Bielszczanie jednak grają w kratkę, poprzednie pięć kolejek to kolejno — porażka, zwycięstwo, porażka, zwycięstwo i remis. Zdaniem bukmacherów Widzew jest faworytem. Kurs na zwycięstwo Widzewa 2,00. Kurs na remis 3,55. Kurs na wygraną Podbeskidzia 3,55.

Z drużyn wciąż walczących o baraże teoretycznie najłatwiejsze zadanie ma Chrobry. Grają z Zagłębiem Sosnowiec, które jest już bezpieczne na własnym terenie. W przypadku wygranej będą w barażach bez oglądania się na wyniki na innych stadionach. Głogowianie w poprzednich pięciu meczach wygrali tylko raz, zremisowali i przegrali po dwa mecze. Goście z Sosnowca w tym samym okresie również tylko raz wygrali, ale przegrali tylko jeden mecz i zanotowali trzy remisy. Bukmacherzy są zdania, że Chrobry jest absolutnym faworytem tego starcia. Kurs na tryumf Chrobrego 1,80. Kurs na remis 3,60. Kurs na zwycięstwo Zagłębia 4,25.

Korespondencyjny pojedynek o bezpośredni awans z Widzewem stoczy Arka. Gdynianie na swoim stadionie podejmą Sandecję, która walczy o baraże. W przypadku remisu Arka zrówna się punktami z Widzewem, ale jak wspomniałem wyżej — ma lepszy bilans bezpośrednich spotkań i lepszy bilans bramek, w przypadku porażki Widzewa do awansu Arce wystarczy remis. Arka po fenomenalnej serii zwycięstw mocno spuściła z tonu i w poprzednich pięciu meczach odnotowała kolejno — dwie wygrane, dwie porażki i remis. Jeśli faktycznie padnie remis to Sandecja musi liczyć na to, że inne drużyny się potkną, wtedy to Sandecja powalczy o awans. Jeśli goście z Nowego Sącza wygrają, muszą liczyć na to, że tylko Chrobry straci punkty. Natomiast jeśli Sandecja i Chrobry wygrają swoje mecze, to udział w barażach przypadnie ekipie z Dolnego Śląska. Drużyna z Nowego Sącza nie ma w ostatnim czasie oszałamiającego bilansu, poprzednich pięć kolejek to jedna wygrana, trzy remisy i jedna porażka. Kurs na wygraną Arki 1,75. Kurs na remis 3,75. Kurs na zwycięstwo Sandecji 4,25.

Moje typy:

GKS Katowice – ŁKS Łódź typ 1 @ 2,20

Widzew Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała typ X @ 3,55

Chrobry Głogów – Zagłębie Sosnowiec typ 2 @ 4,25

Arka Gdynia – Sandecja Nowy Sącz typ 1 @ 1,75

Przypominamy, że nasz partner Superbet ma świetną mobilną aplikację (tutaj), w której znajdziecie też… GieKSa.pl. Poniżej nasze typy z apki Superbet:

.

2 komentarze
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

2 komentarze

  1. Avatar photo

    Łukasz Z.

    21 maja 2022 at 20:54

    Straszna cisza w komentarzach na naszej stronie! Czyżby powodem jest ,że dobrze nam idzie? Przykro, że lawina jest tylko po niepowodzeniach. Jutro tylko zwycięstwo i jak najwyższa pozycja na koniec sezonu! Trzeba walczyć o każdy punkt!

  2. Avatar photo

    Kato

    22 maja 2022 at 15:05

    Sukcesy fajne, tylko że jest druga strona medalu;

    Bo tutaj (w Katowicach) kibice chyba są niepotrzebni.
    Zarząd ani miasto nawet nie potrafią napisać odwołania.
    Jak i nie potrafią wogole działać pro społecznie.
    Jak widać drogi władzy i kibiców się rozjechały w innych kierunkach.

    To po co pisać o sukcesach.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga