Dołącz do nas

Piłka nożna

[34. KOLEJKA/BARAŻE] Remis jak porażka, GieKSa zagra w barażach

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Sezon zasadniczy II ligi zakończony. GKS Katowice po remisie z Resovią zagra w barażach o I ligę. Bezpośredni awans stał się udziałem Górnika Łęczna oraz Widzewa Łódź. Grono spadkowiczów nieoczekiwanie uzupełniła Stal Stalowa Wola.

Katowiczanie zremisowali z Resovią przy Bukowej. Rzeszowianie wyszli na prowadzenie krótko przed końcem pierwszej połowy po golu zdobytym po stałym fragmencie gry. Po chwili do remisu doprowadził Rogalski, który wykorzystał rzut karny podyktowany za zagranie ręką w polu karnym. Górnik Łęczna pokonał Legionovię i przypieczętował zwycięstwo w tegorocznych rozgrywkach. Widzew mimo porażki ze Zniczem zachował miejsce premiowane bezpośrednim awansem. Decydujący przy takiej samej ilości punktów okazał się bilans bramkowy. Rzutem na taśmę do barażów dostała się Stal Rzeszów, która wykorzystała porażkę Olimpii Elbląg w Krakowie. Wygrana Błękitnych we Wronkach oraz Znicza w Łodzi, w połączeniu z wygraną Pogoni w Stalowej Woli doprowadziły do spadku gospodarzy. Stal Stalowa Wola dołączyła do Elany, Gryfa i Legionovii, które już wcześniej pożegnały się ze szczeblem centralnym.

34. kolejka – 25-26 lipca

Elana Toruń – Gryf Wejherowo 6:0

Garbarnia Kraków – Olimpia Elbląg 3:2

GKS Katowice – Resovia 1:1

Górnik Polkowice – Bytovia Bytów 2:2

Lech II Poznań – Błękitni Stargard 0:3

Legionovia Legionowo – Górnik Łęczna 0:2

Stal Rzeszów – Skra Częstochowa 4:0

Stal Stalowa Wola – Pogoń Siedlce 0:3

Widzew Łódź – Znicz Pruszków 0:1

GieKSa przy Bukowej zagra ze Stalą Rzeszów. Będzie to drugie spotkanie tych zespołów po wznowieniu rozgrywek. W poprzednim meczu katowiczanie wygrali ze Stalą 3:2, a decydującego gola w końcówce meczu strzelił Janiszewski. Po pauzie za kartki do kadry meczowej wracają Mrozek, Rogala i Kurbiel. W drugiej parze Bytovia zagra przed własną publicznością z Resovią. W meczach bezpośrednich w tym sezonie lepsi byli gospodarze, którzy pokonali na swoim boisku rzeszowian. W rewanżu oba zespoły podzieliły się punktami.

Baraże – 28 lipca

Bytovia Bytów – Resovia (28 lipca, 17:30)

GKS Katowice – Stal Rzeszów (28 lipca, 20:15)

Kliknij, by skomentować
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść komentarzy, jednakże zastrzega sobie prawo do ich cenzurowania lub usuwania.

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Galeria Piłka nożna

My im nie dali wygrać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Ostatni mecz w tym sezonie na Nowej Bukowej GieKSa zremisowała z Jagiellonią Białystok 2:2. Zapraszamy do fotorelacji z Areny Katowice.

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna

LIVE: Remis cenniejszy niż złoto

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

17.05.2026 Katowice
GKS Katowice – Jagiellonia Białystok 2:2
Bramki: Nowak (3), Galan (78) – Vital (31), Pululu (56-k)
GKS: Strączek – Wasielewski, Czerwiński, Jędrych, Olsen (90. Klemenz), Galan (90. Jirka) – Kowalczyk, Milewski (65. Rasak), Nowak, Marković (65. Wędrychowski) – Zrel’ák (65. Szkurin).
Jagiellonia: Abramowicz – Wojtuszek, Vital, Kobayashi, Montoia, Pozo (76. Jóźwiak), Kozłowski (90. Nahuel), Lozano (63. Mazurek), Imaz, Szmyt, Pululu (63. Bazdar).
Ż.kartki: Wasielewski, Jędrych, Galan, Olsen
Cz.kartki: 
Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa)
Widzów: 14651

Kontynuuj czytanie

Piłka nożna Wywiady

Nowak: Nie będziemy się cieszyć ani płakać

Avatar photo

Opublikowany

dnia

Przez

Po remisie z Jagiellonią w strefie mieszanej porozmawialiśmy z Bartoszem Nowakiem, strzelcem pierwszej bramki dla GieKSy.

Remis, który nie usatysfakcjonuje żadnej drużyny, czy właśnie punkt, który na koniec może przynieść oczekiwaną radość?

Bartosz Nowak: Ja już nie wiem. Graliśmy tak, jakbyśmy chcieli to wygrać do końca, tak samo, jak Jaga. Mecz był mocno bliski. Były wślizgi, bramki, ładne akcje, kiksy, więc myślę, że to fajny mecz dla kibica. Może nie do oglądania przez tę aurę, ale zagorzały fan potrafi taki mecz docenić. Ostatni mecz przed nami, gramy w nim jak zawsze o zwycięstwo. Tylko ono może nam dać spełnić te marzenia, o których przed sezonem jeszcze nie myśleliśmy. Fajnie, gramy dalej.

Można było paść z sił, mecz się rozgrywał od pola karnego do pola karnego. Dla kibica na pewno ciekawe, a dla piłkarza?

Jakbyśmy mieli pograć jeszcze 10 minut, to też byśmy dali radę. W takim momencie sezonu, gdzie już grasz o realne cele… Tak przed sezonem, w pierwszej rundzie, gdy każdy pyta „O co gracie?” to tak naprawdę nikt nie wie, bo sezon jest szalony, nigdy nie wiesz, jak to będzie wyglądało. Trzeba się skupiać na tym najbliższym meczu, a teraz ten mecz jest ostatni, najważniejszy, on daje realne miejsce na koniec sezonu.

Myślałeś zimą, że ostatni mecz może być tak istotny dla GKS-u Katowice?

Wiedzieliśmy, że na pewno będzie istotny, widząc, co się dzieje w tej tabeli. Każdy mecz daje wahania pozycji. Cieszy to, że w tym roku utrzymujemy stabilną formę, stabilnie gramy. Wiadomo, czasem są mecze bardzo dobre, czasem takie okej, ale dążymy do gry po swojemu i nie mamy się co bać żadnego przeciwnika. Jasne, trzeba podchodzić z szacunkiem, że przyjeżdża do nas jedna z najmocniejszych drużyn, najlepiej grających w piłkę, ale nie pękliśmy. To jest budujące, nie mamy co chować głowy w piasek. Nie będziemy się cieszyć z tego remisu, ale nie mamy zamiaru też płakać, bo szanujemy rywala.

Z perspektywy trybun ta sytuacja z rzutem karnym była taką jedną z kilkudziesięciu w trakcie spotkania.

Ja nie wiem, już od dłuższego czasu nie chcę się na ten temat wypowiadać, bo nie wiem, kiedy jest faul, kiedy jest ręka. Wydawało mi się, że trafiłem najpierw piłkę, potem gdzieś był kontakt. Sędzia główny i VAR to widzieli, ja jeszcze nie widziałem powtórki. Sędzia podyktował rzut karny i szkoda, bo brakło nam tej jednej bramki.

Bartosz Nowak przypomniał się dzisiaj w kontekście reprezentacji.

Nie, jesteśmy przed urlopami, jeszcze czeka nas ostatni mecz. Nawet nie wiem, kiedy gra reprezentacja. Wszystkie ręce na pokład na najważniejszy mecz tego sezonu.

Dzisiaj pole gry bardziej przypominało lodowisko niż piłkarską murawę, przeszkadzało ci to?

E, dobre boisko było. Szybko piłka latała, szybki mecz był. Jasne, że jak biegniesz szybko, to murawa jest nawilżona i łatwo się poślizgnąć. W takich warunkach moglibyśmy zawsze grać, bo mecz jest szybki.

Kontynuuj czytanie

Zobacz również

Made with by Cysiu & Stęga