Piłka nożna
23 kolejka: Walka o awans i utrzymanie nabiera tempa
Kolejna ligowa kolejka za nami i chyba każdy z kibiców chciałby jak najszybciej o niej zapomnieć. GieKSa w bardzo słabym stylu przegrała z Wisłą Płock 0:1. Wisła dzięki 3 punktom wskoczyła na miejsce na podium gdyż punkty w Jaworznie nieoczekiwanie straciła Termalika. Lepszym zespołem od lidera okazał się być GKS Tychy, który po rzucie karnym zwyciężył 1:0.
Zwycięstwo Tychów przybliżyło znacznie tą drużynę do miejsca premiowanego utrzymaniem. Walka o bezpieczne pozycje zapowiada się bardzo ciekawie gdyż swoje punkty zdobył również Widzew, który rozgromił Stomil na boisku w Ostródzie 1:3. Komplikuje się za to sytuacja dwóch innych zespołów Bytovi i Chrobrego. W bezpośrednim starciu tych drużyn padł bezbramkowy remis. Nerwowo jest zwłaszcza w Bytowie gdzie kibice domagają się odejścia Pawła Janasa. Na dole z bezpieczną jeszcze przewagą nasz najbliższy rywal, czyli Wigry Suwałki. W tej kolejce Wigry musiały uznać wyższość Olimpii Grudziądz, która w końcu zaliczyła przełamanie i wygrała mecz 3:1. Sytuacji w tabeli to jednak nie poprawiło, drużyna z Grudziądza jest w tej chwili na 4 miejscu z 11 punktami straty do awansu. Dobry mecz w Ząbkach zaliczyła Chojniczanka, które zdeklasowała będący na fali Dolcan wygrywając 3:0. Słaby mecz w Gdyni gdzie Arka bezbramkowo zremisowała z Miedzią 0:0. Odrodziła się nieco Sandecja, która pokonała 1:0 Flotę Świnoujście.
Niedzielny mecz to spora sensacja gdyż Zagłębie, które przez wielu widziane już było w ekstraklasie tylko zremisowało u siebie 0:0 ze słabiutką Pogonią Siedlce. Walka o ekstraklasę nabiera tempa.
Piłka nożna
Potencjalni rywale w Lidze Konferencji
Dziś o 14:00 w szwajcarskim Nyonie odbędzie się losowanie drugiej rundy kwalifikacyjnej Ligi Konferencji. Własnie poznaliśmy sześciu potencjalnych rywali GKS Katowice.
GieKSa została przydzielona do grupy 5, w której jest rozstawiona. Na tym etapie wylosować możemy jeden z poniższych klubów: FK Panevėžys (Litwa), przegranego z pary pierwszej rundy kwalifikacyjnej Ligi Europy HNK Hajduk Split (Chorwacja) – MŠK Žilina (Słowacja), ŁNZ Cherkasy (Ukraina), Zimbru Kiszyniów (Mołdawia) lub Auda Ķekava (Łotwa).
ŁNZ Czeraksy swoje mecze ma rozgrywać na stadionie Wisły Płock.
Mecze drugiej rundy kwalifikacyjnej zostaną rozegrane w czwartki – 23 i 30 lipca.
Piłka nożna
Hajduk lub Żilina rywalem GieKSy
GKS Katowice w II rundzie eliminacji Ligi Konferencji trafił na przegranego z pary I rundy eliminacji Ligi Europy – Hajduk Split/MSK Żilina.
Mecze tej rundy odbędą się 23 i 30 lipca.
Pierwsze spotkanie GieKSa rozegra na wyjeździe.
W zakończonym sezonie Hajduk zajął drugie miejsce w lidze chorwackiej z dorobkiem 68 punktów w 36 meczach, na który złożyło się 20 zwycięstw, 8 remisów i 8 porażek (bramki: 61-36)
MSK Żilina natomiast zajęła w lidze słowackiej miejsce czwarte, zdobywając 52 punkty w 32 meczach – 15 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek (bramki: 59-41). Zespół zdobył również Puchar Słowacji w finale pokonując Koszyce 3:1.
Piłka nożna
Gabriel Kobylak 2028
GKS Katowice zdecydował się na transfer definitywny Gabriela Kobylaka z Legii Waszawa. 24-letni bramkarz podpisał z nami umowę do końca czerwca 2028 roku. Kontrakt zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Kobylak występował w podkarpackich drużynach młodzieżowych (Zgoda Zarszyn, Orzeł Bażanówka, Ekoball Sanok i Karpaty Krosno). W 2018 roku trafił do Legii, gdzie najpierw grał w rezerwach a następnie został wypożyczony do Puszczy Niepołomice (2020-22) oraz Radomiaka Radom (2022/23 i wiosna 2024). Po sezonie 2023/24 wrócił do Legii Warszawa, ale nie przebił się na stałe do pierwszej jedenastki. Ze stołeczną drużyną zdobył Puchar i SuperPuchar Polski.
W ostatnim sezonie wystąpił w 8 spotkaniach (6 w rezerwach Legii w III lidze, 1 w Lidze Konferencji i 1 w Pucharze Polski). Na poziomie Ekstraklasy ma rozegrane 47 spotkań, a na jej zapleczu – 50. Ma także skromne doświadczenie pucharowe – wystąpił w 6 meczach w Lidze Konferencji (w tym 1 w eliminacjach).
Życzymy powodzenia w naszych barwach!
Foto: GKSKatowice.eu


ddd
29 marca 2015 at 23:51
Jest szansa ,że z taką grą za chwile będzie tradycyjna już walka o utrzymanie i mecze na Bukowej znowu będą ciekawe